poniedziałek, października 02, 2017

Grzyby w occie - przepis uniwersalny mojej babci.

Grzyby do octu wkłada się od pokoleń. Jest to bardzo skuteczny sposób, by zachować je na długo. Takie marynowane borowiki, podgrzybki czy nawet pieczarki są idealnym dodatkiem do sałatki jarzynowej, czy zupy jarzynowej (taki zwyczaj mój Małżonek wyniósł ze swojego domu rodzinnego).  Niektórzy kładą grzybki jako zakąskę - w każdym razie, warto mieć kilka słoiczków, zwłaszcza kiedy grzybów w lesie jest nadmiar.

Przepis wrzucam na bloga raczej samolubnie ;-) Bo w sieci jest podobnych od groma i pewnie nawet nie potrzebujecie go zbyt  specjalnie. Chodzi o to, że to ja notorycznie gubię moje zapiski, a ten zginąć ponownie nie może :-) Przepis jest uniwersalny - możemy tak zamarynować wszystkie leśne grzybki, które nadają się do octu. Do pieczarek też będzie dobry.


Grzyby w occie - przepis uniwersalny mojej babci.
Składniki:
  • 1,5 kg małych grzybów
  • łyżka soli

Na zalewę:
  • 3 szklanki wody
  • 1 szklanka octu
  • 1 łyżeczka cukru
  • kilka ziaren pieprzu
  • dwa liście laurowe
  • łyżeczka gorczycy
  • kilka ziaren ziela angielskiego
Wykonanie:

Grzyby oczyścić, wypłukać dokładnie i obgotować przez 10 minut w posolonej wodzie. Ja daje soli około łyżkę - woda musi być dość słona. Odcedzić. Grzyby poukładać ciasno w słoiczkach. 

Do drugiego garnka włożyć wszystkie składniki na zalewę, zagotować i gorącą zalewą zalać przygotowane grzyby. 

Zakręcić i pasteryzować 15 minut. 

Smacznego!

Ps. Do zalewy można dodać świeżą cebulkę, by smak był bardziej wyrazisty i domowy :-)



1 komentarz:

  1. Tylko nie za ciasno układać w słoikach !!!! bo skleją się ... niektórzy dają 4 szklanki wody . Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na jakość treści - komentarze są moderowane. Jeżeli jesteś na "Poezja Smaków" pierwszy raz, to zapraszam do przejrzenia strony głównej bloga, mam nadzieję, że znajdziesz coś więcej dla siebie :-)

Copyright © 2016 Poezja Smaków