wtorek, września 26, 2017

Kawa Inka z orzechami, karmelem i gorzką czekoladą.


Końcówka lata, a początek jesieni to orzechy. Wszelakiej maści. A ja tak strasznie uwielbiam orzechy, zwłaszcza jeszcze miękkie i laskowe. Przemycam je dosłownie wszędzie - nawet, jak widać - do kawy. A uwierzcie - ta kawa to prawdziwe małe dzieło sztuki. Wygląda niczym z włoskiej nadmorskiej kawiarni, a smak? Pozostawia w tyle wiele profesjonalnych propozycji od baristów. Trudność wykonania? Żadna. Dodajemy do Inki kawałek czekolady, spienione mleko, a wierzch przyozdabiamy szczyptą czekolady, karmelu i orzechów.
Całość nieziemsko pyszna, ale i sycąca dzięki zawartemu w Ince błonnikowi. Można się uzależnić. Ja przepadłam :-)



Kawa Inka z orzechami, karmelem i gorzką czekoladą.
Składniki na 2 porcje:
  • 200 ml wrzątku
  • 2 łyżeczki Inki z błonnikiem
  • 200 ml schłodzonego mleka 3,2 %
  • sos karmelowy (może być domowy, przepis podawałam tutaj)
  • 3 kostki gorzkiej czekolady
  • garść orzeszków laskowych.

Wykonanie:

Orzechy rozłupać, włożyć w moździerz i rozdrobnić lub posiekać nożem.

Do szklanek wsypać po łyżeczce Inki, zalać po 100 ml wrzątku. Do każdej szklanki dodać po kostce czekolady.

Mleko podgrzać do około 50 stopni i spienić. Ja używam spieniacza ręcznego tłokowego, ale każdy będzie dobry. Mleko dodać do kawy i delikatnie zamieszać.

Piankę mleczną polać odrobiną sosu karmelowego, szczyptą orzechów i zetrzeć trzeci kawałek gorzkiej czekolady.

Ps. Jeżeli mleka nie podgrzejemy przed podaniem, piana będzie większa, ale szybciej siądzie :-)

Smacznego!




5 komentarzy:

  1. oj, jak jak uwielbiam inkę.. świetnie ją urozmaiciłaś :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepysznie podana.
    Musze koniecznie kupic spieniacz do kawy. Polecasz jakiś konkretny?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Polecam taki jak mam - czyli ręczny, tlokowy. Jest tani i bardzo wygodny i jak widać bardzo dobrze pieni. Co do elektrycznych to nie potrafię powiedzieć bo nie miałam. Podobno nie wszystkie robią tak fajną piane jak ręczny i za porządny trzeba zapłacić. Pozdrawiam Aniu.

      Usuń
  3. Uwielbiam kawy smakowe, sama te dużo eksperymentuję ze smakami :)

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na jakość treści - komentarze są moderowane. Jeżeli jesteś na "Poezja Smaków" pierwszy raz, to zapraszam do przejrzenia strony głównej bloga, mam nadzieję, że znajdziesz coś więcej dla siebie :-)

Copyright © 2016 Poezja Smaków