niedziela, stycznia 08, 2017

Domowe kajzerki.

Gdybyście mogli wybrać: domowe bułki czy te ze sklepowej półki, to które byście wybrali? Z pewnością te domowe. A dlatego, że są bardziej pachnące, mięciutkie, syte, nienapompowane jak te z Biedronki i przede wszystkim swojskie. A jeżeli Wam powiem, że wystarczy kilka minut je zagniatać i na końcu uformować, by je przygotować, a reszta zrobi się sama, to uwierzycie? Spróbujecie!  Potrzeba trochę czasu, by je przygotować, ale tylko dlatego, że ciasto musi rosnąć. 



Składniki na 8 bułeczek:

  • 400 g mąki pszennej typ 500
  • opakowanie drożdży instant 7 g
  • 1 jajo
  • łyżeczka cukru
  • szczypta soli
  • 3/4 szklanki wody
  • 2 łyżki masła (temperatura pokojowa)
Wykonanie:

Wszystkie składniki umieszczamy w misce i wyrabiamy przez kilka minut, tak, by ciasto było jednolite, zbite i gęste. Zostawiamy je na 5 minut i jeszcze raz przerabiamy.

Następnie natłuszczamy kulkę ciasta olejem (odrobiną), by nie kleiło się. Nakrywamy ściereczką i zostawimy na godzinę do wyrośnięcia, lub wstawiamy do lodówki na noc. 

Podrośnięte ciasto dzielimy na 8 równych części. Każdą część formujemy w wałeczek o długości około 30 cm i przewijamy przez siebie na dwa lub trzy razy. Można także uformować okrągłe bułeczki i za pomocą łyżki nacisnąć bułeczki w pięciu miejscach, tak, by stworzyć charakterystyczne dla kajzerek rowki. Bułeczki zostawiamy na omączonej blaszce na 50 minut, by podrosły.

Pieczemy w nagrzanym piekarniku przez 15 minut, na piękny złoty kolor. 

W piekarniku elektrycznym pieczemy w temperaturze 200 stopni, natomiast w gazowym nastawiamy moc na 220 stopni. Upieczone pozostawiamy do przestygnięcia. 

Smacznego!
Pozdrawiam serdecznie :-)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ze względu na jakość treści - komentarze są moderowane. Jeżeli jesteś na "Poezja Smaków" pierwszy raz, to zapraszam do przejrzenia strony głównej bloga, mam nadzieję, że znajdziesz coś więcej dla siebie :-)

Copyright © 2016 Poezja Smaków