czwartek, grudnia 14, 2017

Świąteczny torcik bezowy

Świąteczny torcik bezowy
Zawsze staram się, by na świątecznym stole oprócz ciast krojonych w kostkę, stanął także jakiś tort. Bo torty to klasyka, to królowie wśród ciast. Nie musi być to tort ważący 4 kg, zamówiony z cukierni, czy dopieszczony wcześniejszego dnia, gdy mamy wiele innych obowiązków w ferworze przygotowań świątecznych. Może być to nieduży torcik, wykonany w bardzo prosty sposób - z domowych blatów bezowych i kremu na bazie serka mascarpone, ale z dodatkami, które są bardzo mocno świąteczne :-). Do białek dodaję odrobinę cynamonu i Inki Klasycznej, tak jak i do kremu, jednak ten wzbogacam dodatkowo piernikami i skórką pomarańczową. Całość przybrana w czekoladę i pierniki, a także kilka gałązek świerku tworzy bajeczny zimowy torcik, który zachwyci zebraną rodzinę w ten szczególny czas. Słodki - idealny do filiżanki mocnej, ulubionej zbożowej Inki.


Świąteczny torcik bezowy


Składniki na blaty bezowe:
4 białka z jaj XL
200 g cukru pudru
łyżeczka mąki ziemniaczanej
łyżeczka octu
łyżeczka cynamonu
łyżeczka Inki klasycznej
szczypta soli

Składniki na krem:
250 g serka mascarpone
250 g śmietany kremówki
2-3 pierniki
łyżeczka kawy Inka Klasyczna
2 łyżki kandyzowanej skórki pomarańczowej
opcjonalnie cukier puder do dosłodzenia

Dodatkowo do przybrania:
kilka kawałków czekolady mlecznej
ozdoby cukrowe
pierniczki.



Wykonanie:

Białka wybić do misy miksera, dodać szczyptę soli i na wysokich obrotach ubić na bardzo sztywną pianę. Stopniowo, łyżka po łyżce dodawać cukier puder, aż masa zacznie lśnić. Na końcu wmiksować cynamon, Inkę Klasyczną, mąkę ziemniaczaną, ocet. 

Na papierze do pieczenia narysować trzy okręgi o średnicy około 15 cm (można użyć np. talerzyka). Wyłożyć w narysowane okręgi przygotowane białka. 

Blaty bezowe wstawić do nagrzanego do 140 stopni piekarnika, piec 20 minut. Po tym czasie zmniejszyć temperaturę do 120 stopni i zapiekać jeszcze przez 40 minut. 

Wyjąć i zostawić, by blaty przestygły. 


Kremówkę ubić na bardzo sztywno. Następnie łyżka po łyżce wkręcić serek mascarpone. Następnie dodać pierniki starte na grubych oczkach i skórkę pomarańczową, a także łyżeczkę kawy. Połączyć. 

Krem rozłożyć na 3 równe części. Położyć go na każdy blat bezowy i złączyć w tort, tak by krem był na wierzchu (blat-krem-blat-krem-blat-krem). Wierzch ozdobić dodatkami wedle uznania. 

Schłodzić w lodówce. 


Smacznego!




środa, grudnia 13, 2017

Schab faszerowany serem górskim i sos z suszonej żurawiny.

Schab faszerowany serem górskim i sos z suszonej żurawiny.
Przechadzając się po Jarmarkach Bożonarodzeniowych, jakie można spotkać aktualnie w większych miastach, wszędzie oprócz świątecznych "przydasi", lizaków, bombek - widać górskie sery. Oscypki, czy gołki królują na co drugim straganie, a kupić je można nie tylko samotnie, ale i w towarzystwie pysznych dodatków, często także na słodko z dodatkiem sosu żurawinowego, bo ten w sposób kontrastowy dopasowuje się do słonego smaku, idealnie go uzupełniając. To taka klasyka świąteczna, te górskie sery, którymi zajadamy się właśnie w tym okresie, bo łatwo jest je dostać w niemal każdym regionie Polski. Tego rodzaju sery świetnie nadają się do faszerowania mięs, bo są bardziej odporne na temperatury, wcześniej zahartowane wędzeniem, nie spiekają się tak jak nabiał,  którym zajadamy na co dzień, ale nadają prawdziwie szlachetny i wyjątkowy smak potrawom. 

Taki jest ten schab - odświętny, wyrazisty w smaku dzięki serowi górskiemu i przełamany sosem z suszonej żurawiny. Idealny, by poczęstować nim gości w Święta, tworząc niebanalny posiłek o zdecydowanym smaku. Oprócz niego, jeżeli gości jest sporo, można pokusić się o przygotowanie np. kaczki faszerowanej piernikami, która świetnie uzupełni stół. Dodatki to już kwestia gustu. 


schab z oscypkiem

Schab faszerowany serem górskim i sos z suszonej żurawiny.

Składniki na schab:
  • 1-1,5 kg schabu w całości
  • łyżka tymianku suszonego
  • łyżka sosu sojowego
  • sól
  • pieprz ziołowy
  • oliwa extra virgin do pieczenia
  • 200 g sera górskiego wędzonego (np. gołka, oscypek)
Składniki na sos żurawinowy:
  • 3/4 szklanki suszonej żurawiny
  • 1,5 szklanki wody
  • łyżka cukru
  • łyżeczka cynamonu.

Wykonanie:

Schab umyć i naciąć wzdłuż w trzech miejscach, na głębokość 2/3 jego wysokości. Obsypać tymiankiem, oprószyć solą oraz pieprzem, wetrzeć łyżkę oliwy i sosu sojowego. 

Mięso wstawić do piekarnika w natłuszczonej brytfance i zapiekać przez 50 minut w temperaturze 170 stopni.

Wyjąć schab, usunąć wytworzone białko pomiędzy nacięciami i wsunąć w nie plastry sera. 

Wstawić jeszcze na 30 minut do piekarnika. 

Mięso podczas pieczenia warto podlewać wytopionym rosołem - by nie było byt suche. 


Przygotować sos. 
Wszystkie składniki na sos włożyć do niedużego rondelka i gotować przez 10 minut. Odstawić do lekkiego przestygnięcia i zblendować na gładką masę. W razie potrzeby sos można rozcieńczyć dodatkiem wody. 


Smacznego!


sos żurawinowy przepis

wtorek, grudnia 12, 2017

Przystawki na Sylwestra – wykwintne i niebanalne

Przystawki na Sylwestra – wykwintne i niebanalne
Organizacja Sylwestra w restauracji, to nie lada wyzwanie dla całego personelu. Sprostać trzeba nie tylko dużej liczbie gości, ale też różnym gustom kulinarnym. Oprócz dań głównych, które będą sercem sylwestrowego menu, nie można zapominać o przystawkach. Te – z pozoru niepozorne potrawy, mogą istotnie wpłynąć na humory gości podczas zabawy. Sylwestrowe przekąski towarzyszą im bowiem podczas całej imprezowej nocy.



Jak podać sylwestrowe przekąski?
Oprócz wyboru konkretnych rodzajów przekąsek, bardzo ważna jest forma ich podania. Najlepszym pomysłem na zaserwowanie ich podczas sylwestrowego przyjęcia, jest szwedzki bufet. Podczas tego rodzaju imprez, goście komponują własne dania z potraw udostępnionych na wspólnym, dużym stole, swobodnie przemieszczając się i rozmawiając, zaś do posiłku zasiadają dopiero, gdy podawane są dania główne. Ważne jest, aby podczas całej nocy nie zabrakło przekąsek sylwestrowych, szczególnie tych podawanych na zimno. Dobrym rozwiązaniem są przekąski w formie finger food. Aby je zjeść, nie potrzeba używać sztućców, a nawet talerzyka, ponieważ tego rodzaju niewielkie zakąski są zazwyczaj na jednego kęsa. Tak przygotowany szwedzki stół zachęci wszystkich gości do tego, aby podczas wielogodzinnego przyjęcia, pomiędzy daniami głównymi, korzystać z niego, próbując niecodziennych, wykwintnych przystawek.

Serwując sylwestrowe przekąski, warto zadbać o dobranie do nich odpowiedniej zastawy stołowej. Pojedyncze, niewielkie porcje najlepiej prezentują się na malutkich talerzykach i w miseczkach, ale większa ilość przystawek może być zaserwowana na półmiskach i tacach. Do podania przystawek można też wybrać m.in. ozdobne słoiczki, kieliszki czy patery. Dobrze jest postawić na taką zastawę, która będzie komponować się z charakterem przyjęcia i, wraz z wykwintnymi przekąskami, stworzy na stole niebanalną dekorację.

Przygotowując przystawki na Sylwestra, warto pomyśleć o połączeniu tradycji z nowoczesnością. Takie rozwiązanie, pozwala na zaprezentowanie znanych już dań w zupełnie nowej odsłonie. W ten sposób można też zaprezentować najnowsze trendy kulinarne i dać gościom szansę na poznanie nowych smaków. Biorąc pod uwagę gust kulinarny wszystkich gości i najnowsze trendy żywieniowe, warto też pomyśleć o sylwestrowych przekąskach vege, pozbawionych glutenu czy przygotowanych ze składników pochodzących z ekologicznych upraw. To kierunki znane w świecie kulinarnym od dłuższego już czasu, i wciąż zyskują na popularności. Takie przekąski na Sylwestra z pewnością docenią też osoby, które są na diecie, np. bezglutenowej.

Przygotowując szwedzki bufet na Sylwestra, warto pamiętać też o różnorodności przekąsek. Trzeba mieć bowiem świadomość, że w przyjęciu uczestniczą różne osoby o rozmaitych gustach kulinarnych, a wśród nich wegetarianie i weganie, osoby uczulone na gluten albo miłośnicy kuchni azjatyckiej. O ile rodzaju przekąsek i dań głównych nie determinuje charakter restauracji, warto zadbać o jak największą różnorodność potraw na szwedzkim bufecie – zgodnie z zasadą, która nakazuje zachować równowagę pomiędzy mniejszą ilością a większym wyborem.

Przeciwieństwem różnorodnych przekąsek Sylwestrowych może być przygotowanie tematycznego menu, co również jest ciekawą propozycją dla wszystkich uczestników przyjęcia. Kuchnia śródziemnomorska, meksykańska czy staropolska, to tylko kilka spośród mnóstwa możliwości. Jednak warto odpowiednio wcześniej poinformować, jaka kuchnia będzie patronować trendom kulinarnym podczas całego Sylwestra.

Przekąski sylwestrowe na zimno
Wśród sylwestrowych przystawek nie może zabraknąć tych, które są podawane na zimno. Świetnie sprawdzą się podczas całego przyjęcia, ponieważ można po nie sięgnąć o każdej porze. Wśród wykwintnych i niebanalnych przekąsek na zimno warto wskazać na:
  • schab nadziewany oscypkiem i migdałami w wodorostach norii, podawany w formie roladki pokrojonej w plastry,
  • sałatka ze sfermentowanego kimchi (to propozycja tradycyjnej, koreańskiej przystawki z kiszonych warzyw),
  • antipasti warzywne z ricottą,
  • śledź podany na purée buraczanym, z dodatkiem ziemniaków i marchwi, jako wariacja na temat tradycyjnej sałatki śledziowej, to dobry pomysł na zaserwowanie tradycyjnego dania w nowoczesnej odsłonie,
  • tatar z łososia z gorczycą i Cremefine Fraiche – to kolejny pomysł na znane już danie w nowej odsłonie.

Przekąski sylwestrowe na ciepło
Oprócz przekąsek na zimno i gorących dań głównych nie można zapominać o sylwestrowych przystawkach podawanych na ciepło, np.:
  • pate z kurczaka i wątróbki w chrupiącym panko to przekąska w formie panierowanych, mięsnych kuleczek,
  • przegrzebki z konfiturą pomidorową i pudrem ogórkowym to niezwykle wykwintna przystawka,
  • przegrzebki, kaszanka z przepiórczym jajkiem, mus z kalafiora to nowoczesne połączenie kuchni polskiej z francuską,
  • omlet koreański Haemul Paejon to ulubione danie w Korei, które świetnie sprawdzi się w roli sylwestrowej przystawki,
  • sajgonki z wołowiną i mango, to popularne chińskie danie uwielbiane również w Polsce,
  • veloute z żurku podane z konfitowanym boczkiem i perfekcyjnym żółtkiem to nowoczesne podejście do tradycyjnej potrawy kuchni polskiej.

Dokładne przepisy na wszystkie wymienione sylwestrowe przekąski znajdują się na stronie: https://www.unileverfoodsolutions.pl/przepisy.html?filter=%5Bslugified_parent_keyword_names_facet~typ-dania%20%5Bslugified_sub_keyword_names_facet~typ-dania-przystawki%5D%5D.  Jest tutaj też wiele innych propozycji, które doskonale sprawdzą się w roli przystawek podawanych na zimno i ciepło.

Przystawki na sylwestra – podsumowanie
Przygotowując przyjęcie sylwestrowe w swojej restauracji, trzeba mieć pewność, że wszystko jest dopięte na ostatni guzik. O atmosferę podczas tej wyjątkowej, jedynej w roku nocy, warto zadbać na kilka sposobów, również serwując wykwintne dania. Należy mieć przy tym świadomość, że przystawki, choć niepozorne, odgrywają bardzo ważną rolę podczas przyjęcia. Dlatego przygotowując przekąski na Sylwestra, warto więc pamiętać o kilku zasadach:
  1. dobrym pomysłem na zaserwowanie przystawek jest szwedzki bufet – dostępny podczas całego przyjęcia,
  2. zastawa stołowa, odpowiednio dobrana do niewielkich przystawek jest dopełnieniem dekoracji stołu,
  3. komponując dania, warto łączyć tradycję z nowoczesnością,
  4. wśród sylwestrowych przekąsek powinna panować różnorodność, aby każdy znalazł coś dla siebie,
  5. nawet decydując się na tematyczne menu, warto zadbać o różnorodność podając np. mięsne danie również w wersji vege,
  6. przekąski powinny być podane w wersji na zimno oraz na ciepło.

Opracowanie planu przygotowania przyjęcia sylwestrowego i postępowanie według kilku podstawowych zasad pozwoli stworzyć wyjątkowe – bo skomponowane na miarę sylwestrowej nocy, menu.





ARTYKUŁ SPONSOROWANY




czwartek, grudnia 07, 2017

Wigilijny bigos. Kapusta z suszonymi grzybami i grochem łuskanym.

Wigilijny bigos. Kapusta z suszonymi grzybami i grochem łuskanym.
Wigilijny bigos - kapusta z suszonymi grzybami i grochem łuskanym, to danie, które najbardziej kojarzy mi się z Wigilią. Intensywny zapach suszonych grzybów pachnących lasem, kapusty i grochu roznosi się w ten ważny dzień, bardziej niż zapach wypieków czy innych potraw świątecznych. Nie może go zabraknąć. 

Z utęsknieniem odliczam już dni, nie mogąc się doczekać rodzinnej atmosfery, dzieci wypatrujących Świętego, zapachów pełnych radości... Też tak macie? 




Wigilijny bigos. Kapusta z suszonymi grzybami i grochem łuskanym.

Składniki:
  • 1 główka świeżej kapusty białej
  • 2 szklanki suszonych grzybów leśnych
  • 200 g grochu łuskanego
  • sól 
  • pieprz ziołowy.

Wykonanie:

Grzyby zalać na noc, by nasiąknęły wodą. 

Następnego dnia ugotować grzyby z dodatkiem soli do miękkości. Odcedzić, wywar zostawić. Przestygnięte posiekać na drobniejsze kawałki.  

Groch posolić, także ugotować do miękkości (około 60 minut), odcedzić. 

Kapustę poszatkować drobno, włożyć do garnka wraz z odrobiną soli i pieprzem, dolać wodę z grzybów i nieco przegotowanej wody. Gotować do miękkości, odcedzić zostawiając nieco wody. 

Na koniec połączyć ze sobą wszystkie składniki, wstawić na palnik, doprowadzić do zagotowania. Doprawić do smaku solą i pieprzem. 

To wszystko :-)

Tak przygotowany bigos wigilijny, czyli kapusta z suszonymi grzybami i grochem łuskanym to receptura, która jest powielana w naszej rodzinie z roku na rok od pokoleń, a jednocześnie jest to jedno z najłatwiejszych dań wigilijnych. 

Smacznego!



poniedziałek, grudnia 04, 2017

Świąteczna kaczka z pomarańczami faszerowana piernikami.

Świąteczna kaczka z pomarańczami faszerowana piernikami.
Kaczka od zawsze kojarzy mi się ze Świętami Bożego Narodzenia. Zwłaszcza ta kaczka, którą zajadamy w towarzystwie pomarańczy. Od niedawna wchodzi do mody trend świąteczny, pochodzący prawdopodobnie z gór, gdzie drób faszerujemy piernikami. Spotkać można przepis na indyka, czy kurczaka, ale jak dotąd nie natknęłam się na kaczkę. A osobiście uważam, że kaczka z pomarańczami idealnie nadaje się, by dołożyć do niej pierniki. Tak więc przetestowałam pomysł i jestem bardzo mile zaskoczona. Całość jest bardzo odświętna, chociaż tak naprawdę banalnie prosta i w zasadzie z tak przygotowaną kaczką poradzi sobie każdy. Danie jest bardzo aromatyczne dzięki pomarańczom i o lekkim korzennym smaku - nie myślcie, że pierniki zepsują smak kaczki, o nie! One podniosą jej smak w bardzo subtelny sposób. To słodko-wytrawne danie warto wykonać 25 grudnia, by zaskoczyć zgromadzoną rodzinę. Polecam! 

świąteczna kaczka

Świąteczna kaczka z pomarańczami faszerowana piernikami.

Składniki:

Sprawiona kaczka o wadze około 2 kg,
100 g pierników (najlepsze będą te bez glazury lub z cienką ich warstwą, ewentualnie ciastka korzenne),
łyżka miodu,
łyżka sosu sojowego,
nieduży kawałek imbiru (2 cm),
kilka gwiazdek anyżu,
sól,
pieprz,
3 pomarańcze.



Wykonanie:

Kaczkę posypać solą i pieprzem zewnątrz i wewnątrz. Miód i sos sojowy połączyć, a następnie wetrzeć w drób. Odstawić do lodówki na minimum 12 godzin.  

Tak przygotowaną wstępnie kaczkę nafaszerować piernikami. W tym celu połączyć: rozdrobnione pierniki, jedną obraną i rozdrobnioną pomarańczę, anyż oraz imbir. Farsz wsunąć w środek kaczki, a fałd skórny zaszyć nićmi. 

Wycisnąć sok z jednej pomarańczy, a drugą pokroić w cienkie plasterki. 

Kaczkę ułożyć w naczyniu żaroodpornym grzbietem do góry, wylać na nią połowę soku, przykryć i piec przez 1,5 godziny w temperaturze 180 stopni. Po tym czasie kaczkę obrócić, polać pozostałym sokiem, oraz wytopionym tłuszczem i piec kolejną 1 godzinę. Odkryć, ułożyć pomarańcze i zapiekać jeszcze 30 minut bez przykrycia. 

Tak przygotowana sztuka jest bardzo miękka, wręcz rozpływająca się w ustach. Zadowoli pięknym aromatem i szlachetnym smakiem. 

SMACZNEGO :-)


świąteczna kaczka z pomaranczami



sobota, grudnia 02, 2017

Wigilijny barszcz czerwony z pieczonych buraków (bez zakwasu).

Wigilijny barszcz czerwony z pieczonych buraków (bez zakwasu).
Barszcz czerwony to tradycyjna wigilijna potrawa. Niektórzy gotują go na zakwasie, który najlepiej zrobić samemu, ale jeżeli go nie mamy, to nic straconego :-) Ten barszcz czerwony z pieczonych buraków gotuję na rosole jarzynowym, przez co jest naprawdę bardzo, bardzo pyszny o zdecydowanym przyjemnym smaku. Barszczyk należy zacząć przygotowywać minimum jeden dzień przed Wigilią, można go także przygotować już na początku grudnia, zagotować w słoikach i tylko wyjąć w odpowiednim momencie (sprawdzone). Barszczyk jest postny - wigilijny, na bulionie jarzynowym, jednak jeżeli najdzie Was ochota na niego w inny dzień roku, warto dodać także np. mięso z kaczki.

Do barszczu można podać paszteciki lub pieczone pierogi z kapustą kwaszoną.


BARSZCZ CZERWONY Z PIECZONYCH BURAKÓW


Wigilijny barszcz czerwony z pieczonych buraków (bez zakwasu).

Składniki:

Na rosół jarzynowy: 
  • pęczek włoszczyzny,
  • liść kapusty
  • cebula,
  • 2 liście laurowe,
  • kilka kulek pieprzu i kilka kulek ziela angielskiego
  • sól,
  • pieprz,
  • kilka gałązek lubczyku,
  • kilka natki pietruszki,
  • łyżka oliwy
  • 2 litry wody

Warzywa oczyścić, pokroić na drobniejsze części, włożyć do garnka i zalać wodą. Zagotować. Dodać przyprawy. 

Cebulę opalić nad palnikiem i także dodać do garnka. Włożyć także natki. 

Całość gotować około 1 godzinę, aż wszystkie warzywa będą miękkie. Na koniec jeszcze raz sprawdzić smak - w razie konieczności uzupełnić sól. Odstawić, a gdy lekko przestygnie - odcedzić. 



Przygotowanie buraczków.

2 kg buraków wyszorować ostrą stroną gąbki (nie obierać) i zawinąć szczelnie w folię aluminiową. Włożyć na blaszkę do nagrzanego piekarnika i piec przez około 90 minut lub do czasu, aż będą miękkie.

Gdy wystygną, należy je obrać i pokroić w kostkę. 



Przygotowanie właściwe barszczu czerwonego:

Składniki:
  • 2 litry czystego bulionu warzywnego, 
  • 2 kg upieczonych, pokrojonych ziemniaków
  • 1 cebula 
  • łyżka oliwy
  • liść laurowy, kilka kulek ziela angielskiego i kilka kulek pieprzu ziarnistego
  • 1 łyżka octu
  • 2 łyżki majeranku
  • sól 
  • pieprz

Wykonanie:

Cebulę posiekać i zeszklić na łyżce oliwy. 

W garnku zagotować bulion, dodać do niego wcześniej przygotowane buraczki. Gotować 10 minut. Dodać ziele angielskie, liść laurowy i pieprz ziarnisty oraz cebulę. Gotować jeszcze 5 minut. Wyłączyć palnik. 

Barszcz odstawić na 12 godzin w chłodne miejsce, a najlepiej na całą noc. 

Kolejnego dnia do barszczyku dodać łyżkę octu (by zachować piękny kolor) oraz majeranek. Jeżeli natomiast barszczyk ma zostać zagotowany w słoikach, majeranek dodajemy dopiero po wyciągnięciu go ze słoika. Zagotować barszczyk czerwony. Wyłączyć. 

Barszczyk podajemy bez buraków - należy przecedzić zupę przez sito z grubymi oczkami, tak by nie zgubić majeranku. 


Smacznego!



czerwony barszczyk

czwartek, listopada 30, 2017

Kapuśniaczki - paszteciki z kwaszoną kapustą i suszonymi grzybami. Paszteciki wigilijne. Najłatwiejsze i najsmaczniejsze.

Kapuśniaczki - paszteciki z kwaszoną kapustą i suszonymi grzybami. Paszteciki wigilijne. Najłatwiejsze i najsmaczniejsze.
Nim się obejrzymy, będą Święta Bożego Narodzenia, które są moim ulubionym czasem w całym roku ze względu na bardzo rodzinną atmosferę. W sklepach już jest szał, na blogach to samo :-)  Ja mam ten komfort, że prowadząc stronę kulinarną, odczuwam klimat świąteczny już wcześniej, bo cały grudzień to pokazywanie przepisów, kombinowanie, wymyślanie, by jak najwięcej receptur zamieścić i wypróbować, a następnie zaskoczyć swoich gości :-) 

Tak więc już powoli zaczynam, a chciałabym pokazać Wam w tym roku trochę przepisów na Wigilię, a nie tylko ciasta (choć te też będą). Dziś zatem kapuśniaczki lub jak ktoś woli - paszteciki wigilijne z kwaszoną kapustą i suszonymi grzybami, a w kolejnym wpisie będzie barszcz czerwony, które idealnie komponuje się z dzisiejszym przepisem  :-) 

Te paszteciki, to przepis uproszczony. Bo zazwyczaj znaleźć można taki, gdzie do ciasta dodaje się same  żółtka. Ja daję całe jaja - nie lubię, gdy zostaje mi niewykorzystane białko. Do ciasta dokładam też śmietanę lub jogurt, mój ulubiony składnik do tego rodzaju wypieków, który sprawia, że wypiek jest mięciutki i pulchniutki. Co więcej, z tym przepisem nie trzeba czekać, aż ciasto wyrośnie. Mimo tych ułatwień paszteciki są bardzo, bardzo smaczne - lekko chrupiące z wierzchu, a mięciutkie w środku. Dobrze też się kroją, dzięki kruchości. A gdy zostaje mi ciasta, piekę rogale z owocami dla moich chłopców. Przepis jest bardzo uniwersalny :-)

paszteciki z kiszoną kapustą i suszonymi grzybami

Kapuśniaczki - paszteciki z kwaszoną kapustą i suszonymi grzybami. Paszteciki wigilijne. Najłatwiejsze i najsmaczniejsze.

Duża porcja - wystarczy, by zrobić około 70 pasztecików o szerokości 4 cm.

Składniki na ciasto:

1 kg mąki pszennej tortowej
6 jaj
1 jajo do posmarowania wierzchu
łyżka maku
250 g masła
100 g świeżych drożdży
łyżeczka cukru
szczypta soli
250 ml (1 szklanka) śmietany lub jogurtu naturalnego

Składniki na farsz:

1 kg kapusty kwaszonej
liść laurowy
kilka kulek ziela angielskiego
1 marchew
szklanka suszonych grzybów
1 cebula
łyżka oliwy do podsmażenia
sól
pieprz.

Wykonanie:

W pierwszej kolejności naszykować farsz.

Grzyby najlepiej zamoczyć we wodzie już dzień wcześniej i zostawić na noc, by napęczniały. Jeżeli zapomnieliście, nic się nie dzieje, będą się tylko dłużej gotować. Wypłukać, zalać wodą, dodać soli (woda musi być dość słona) i gotować grzyby do miękkości. Odcedzić, a gdy przestygną, pokroić w niedużą kostkę.  

Kapustę odsączamy i próbujemy - jeżeli jest bardzo kwaśna, wypłukać, by otrzymać pożądany smak. Posiekać na kawałki o długości około 3 cm i włożyć do garnka. Zalać wodą, by kapusta była przykryta. Dołożyć poszatkowaną marchew, ziele angielskie, liść laurowy, sól i pieprz, po czym gotować do miękkości. Dokładnie odcedzić na durszlaku. 

Na dużej patelni rozgrzać tłuszcz. Zeszklić cebulkę, dodać grzyby i podsmażyć razem. Następnie dodać kapustę i chwile smażyć, aby składniki się przegryzły.  Odstawić do przestygnięcia. 


Przygotowanie ciasta i pieczenie kapuśniaczków. 

Na stolnicę wsypać mąkę, sól i cukier, a także masło. Posiekać. Dodać rozkruszone drożdże, ponownie posiekać. Zrobić dołek na środku kopczyka, wbić jajka i wlać śmietanę. Zagnieść ciasto do połączenia składników. 

Na omączonej lekko stolnicy rozwałkować ciasto na cienki 3-4 mm placek. Na brzegu położyć warstwę farszu i zrolować, by zamknąć wewnątrz  kapustę. Odciąć. Znów położyć farsz na brzegu, zrolować i odciąć. Robimy tak do wyczerpania ciasta. 

Rolki układamy na papierze do pieczenia, nacinamy nożem ich wierzch w poprzek co 3-4 cm (łatwiej wtedy odcinać gotowe paszteciki), smarujemy rozmąconym jajkiem i posypujemy makiem. 

Pieczemy przez 20 minut lub na rumiany kolor w 170 stopniach. 


Smacznego!

paszteciki na wigilię

paszteciki z kapustą









wtorek, listopada 28, 2017

Jak ugotować pyszny kapuśniak? Przepis na kapuśniak z kiszonej kapusty i z wędzonymi żeberkami.

Jak ugotować pyszny kapuśniak? Przepis na kapuśniak z kiszonej kapusty i z wędzonymi żeberkami.
Kapuśniak z kiszonej kapusty i z wędzonymi żeberkami to pozycja, która gościła w kuchni mojej Mamy, odkąd sięgam pamięcią. Każdej jesieni (i jest tak też w tym roku), Mama kisi najlepszą kapustę, jaką można zjeść. Cieszymy się nią w Boże Narodzenie albo przygotowując bigos. Jednak nigdy nie może zabraknąć przepysznej zupy z jej udziałem. Bo to nie tylko wspaniały smak dzieciństwa, ale i pożywny, przepyszny obiad.  Za to Tata, człowiek, który we wojsku spędził kilka lat, wniósł do domu przyzwyczajenie, że kapuśniak, tak jak i grochówka, musi być ugotowany na wędzonych żeberkach. Tak przygotowaną zupę, wypracowana przez moich Rodziców, nauczyłam się i ja gotować, i przyznam, że żaden kapuśniak nie smakuje mi tak dobrze. I to nie chodzi o smaki wyniesione z domu. Wędzonka naprawdę daje bardzo dużo, chociaż nie wszędzie pasuje. Tutaj zdecydowanie podnosi smak potrawy.


Jak ugotować kapuśniak?


Jak ugotować pyszny kapuśniak? Przepis na kapuśniak z kiszonej kapusty i z wędzonymi żeberkami.
Przepis na 6 porcji

Składniki:

3 litry wody
70 dag wędzonych żeberek
3 duże ziemniaki
3 marchewki
nieduża pietruszka
plaster korzenia selera
1 cebula
liść laurowy
łyżka majeranku
sól i pieprz
500 g kiszonej kapusty
kilka suszonych grzybków.


Wykonanie:

W garnku zagotować wodę. Dodać podzielone na mniejsze części żeberka, sól, pieprz, liść laurowy, wypłukane grzyby i gotować około 20 minut.

W tym czasie przygotować warzywa: obrać jarzyny, a następnie pokroić w kostkę. Dodać do zupy, zagotować i gotować przez kilka minut. 

Następnie posiekać kapustę i jeżeli jest bardzo mocno kwaśna, należy ją przepłukać. Następnie dodać do garnka. Całość gotować jeszcze około 20 minut, aż wszystkie składniki będą miękkie. Doprawić do smaku w razie konieczności. 

Wyłączyć palnik i wyjąć mięso. Obrać je od kości i posiekać drobno, po czym ułożyć na talerzach i zalać kapuśniakiem. 

To wszystko :). Niektórzy robią jeszcze zasmażkę, jednak tutaj, w tym przepisie, nie jest konieczna. 

Smacznego!


Kapuśniak na wędzonce

środa, listopada 22, 2017

Zapiekanka Chicken Tetrazzini oraz kilka słów o dobrej patelnii.

Zapiekanka Chicken Tetrazzini oraz kilka słów o dobrej patelnii.
Chicken Tetrazzini to bardzo, bardzo smaczna zapiekanka, na którą kiedyś przypadkiem natknęłam się, czytając zagraniczną książkę. Bohaterka tejże powieści robiła to danie, stwierdzając, że to jedyne czego nie jest w stanie zepsuć, i jedyne co jest  jednocześnie zachwycająco pyszne. W skład zapiekanki wchodzi pieczony kurczak, papryka, cebula, ser, spaghetti i kilka dodatków, które sprawiają, że całość naprawdę jest obłędnie pyszna. Zwyczajne carbonara, czy bolognese przy tym daniu wypadają o wiele słabiej. Obiecuję, że będzie pysznie. 

Przepis czekał długo na swoją premierę, bo ponad rok. Za każdym razem, gdy przygotowywałam Tetrazzini, znikało prosto z naczynia. Może i tak miało się stać, bym teraz mogła wam pokazać jednocześnie zalety patelni tytanowej z odpinaną rączką niemieckiej marki Woll, dzięki której całość można przygotować w jednym naczyniu. Bo możliwość podsmażenia składników i podpieczenia ich w jednym garnku, to naprawdę ogromne ułatwienie życia. 

Dziś zapraszam więc i na przepis i na recenzję patelni, bardzo szczerą recenzję i możliwe, że niektórych zdenerwuję, ale za to mam dla Was małą niespodziankę na końcu :-) 

Cichen tetrazzini Recipes


Chicken Tetrazzini
Składniki na patelnie o średnicy 28 cm
  • 6 pieczonych w przyprawie do kurczaka udek (można użyć także mięsa pozostałego po rosole czy grillowanego drobiu, ale pieczone smakuje najlepiej)
  • czerwona papryka 1 sztuka
  • 2 białe cebule
  • 200 g pieczarek
  • 300 g sera mozzarella
  • 100 g żółtego sera (na wierzch zapiekanki)
  • łyżka posiekanej natki pietruszki
  • 250 ml mleka
  • pełna łyżka mąki pszennej
  • tłuszcz do podsmażenia (opcjonalnie)
  • 250 g makaronu spaghetti
  • przyprawa do kurczaka
  • sól i pieprz.


Wykonanie:

Makaron ugotować na miękko, odcedzić. 

Kurczaka obrać, posiekać. 

Wrzucić na rozgrzaną patelnię posiekane drobno: cebulę, paprykę oraz pieczarki. Podsmażać przez kilka minut, aż zmiękną. 

Za pomocą rózgi połączyć mleko i mąkę, wlać na patelnię, doprawić do smaku solą, pieprzem oraz przyprawą do kurczaka (dodać jej tyle, by sos był pikantny). Mieszając, doprowadzić do wrzenia. Wyłączyć. 

Wrzucić na patelnie pokrojoną w kostkę mozzarellę, kurczaka oraz spaghetti. Połączyć. Wierzch posypać tartym żółtym serem.

Zapiekankę wstawić do piekarnika (odpiąć rączkę) i piec przez 20 minut w temperaturze 170 stopni bez przykrycia (choć pokrywka także nadaje się do piekarnika). 

Wyjmujemy, dzielimy i zajadamy!

Smacznego :-)

Spaghetti Tetrazzini

Kurczak Tetrazzini

Wracając do patelni. Kilka tygodni temu dostałam zapytanie, czy chciałabym zrecenzować patelnię tytanową niemieckiej marki Woll dostępną tutaj. Patelnię, która jest robiona na odlew, a już samo to mówi za siebie - to przede wszystkim produkt, który ma starczyć na lata. Ogólnie rzecz biorąc mam w kuchni bardzo dużo sprzętów, całkiem nowe patelnie kamienne, a także inne modele marki Woll, więc szczerze - nie była mi kolejna potrzebna. Teoretycznie. Bo w praktyce nie miałam żadnej, której rączkę można odpiąć, ani żadnej, którą wraz z pokrywką da się włożyć do piekarnika zamiast naczynia żaroodpornego. Dlatego po namyśle zdecydowałam się na Wysoką Patelnię Woll Diamond, która jest dostępna w dwóch wielkościach - 24 i 28 cm. 28 cm to patelnia naprawdę ogromna i zapiekanką wykonaną przy jej użyciu, naje się 6 dorosłych osób. 

Kilka tygodni testowania, to niestety nie są lata, ale mogę już powiedzieć, że ta patelnia - patelnia tytanowa Woll Diamond jest naprawdę KONKRETNA. Producent daje 25 lat gwarancji na równość dna i szczerze, nie wiem, w jaki sposób patelnia mogłaby się odkształcić, bo to naprawdę ciężki kawał rondla wykonanego z siluminu. Można by nim trzaskać o beton, a ten by się pokruszył pod naporem tego sprzętu, dodatkowo nic się nie odbije (bo nie ma co), a już na pewno nie wgniecie. Dno to 1 cm grubości... Felgi aluminiowe noszące samochody mają tylko kilka milimetrów więcej, a zazwyczaj są wykonane ze słabszego stopu.

Powłoka patelni to 5-warstwowa powłoka diamentowo-tytanowa. Naprawdę, NAPRAWDĘ, nie idzie jej pokaleczyć, czy zdrapać. Próbowałam. Nie myślcie, że traktowałam tę patelnię jak jajo... O nie, ona przeszła w moich dłoniach prawdziwą szkołę przetrwania. Kroiłam na niej zapiekankę nożem z ostrym czubkiem, drapałam widelcem jajko podczas smażenia (jakby było to konieczne), próbowałam sprawdzić, czy może jednak zostanie głęboka rysa, ale nie. Patelnia wciąż jest w stanie celującym. Często jest tak, że producenci obiecują odporność na zarysowania, a są to tylko puste słowa. Jestem już uczulona na takie kłamstwa, tak więc tę rzecz sprawdziłam bardzo dokładnie. Patelnia tytanowa Woll Diamond nie daje się porysować. To dobrze, bo za tę cenę można i trzeba wymagać czegoś więcej. 


Uważam, że kierując się wyborem patelni, powinniśmy patrzeć zwłaszcza na to, by nie trzeba używać tłuszczu, tak jak nie trzeba używać go przy tej patelni. 

Samo to, że upiekłam na patelni zapiekankę niemal bez tłuszczu, która podczas smażenia i pieczenia (dwóch czasochłonnych czynności w wysokich temperaturach)  - nie przywarła, mówi samo za siebie. Patelnia nie przywiera i nie potrzebuje tłuszczu. To dla mnie priorytet. I powinien być dla każdego.


Może napiszę wytłumaczenie mojej racji zbyt dobitnie, ale taka jest prawda. Nauczyliśmy się żyć tak, a już zwłaszcza pokolenie moich rodziców, że aby cokolwiek usmażyć, trzeba podlać sporą ilość oleju, czy smalcu, czy jeszcze innej substancji ułatwiającej smażenie. To najgorszy błąd żywieniowy, z jakim się borykamy codziennie. To błąd, przez który cierpimy na nadwagę. I robimy to często nieświadomie. Piszę tak, gdyż sama musiałam w którymś momencie siebie zapytać: "dlaczego tyję?". Ano, właśnie przez zżerającą tłuszcz patelnię. A wiadomo, tłuszcz to naprawdę bardzo kaloryczny składnik potraw. Cichy pogromca. Owszem jest ważny, ale powinno się go spożywać w naturalnych produktach takich jak np. orzechy. Problem ten zostaje rozwiązany, gdy mamy dobrej jakości patelnię. Jeżeli chcemy zmienić sposób odżywiania na zdrowy, powinniśmy go zacząć od wymiany patelni.

Ostatnio łapałam się za głowę, kiedy wyjęłam metalowy wok z kompletu garnków, które dostałam już prawie 10 lat temu na ślub. Szkoda mi się go zrobiło, bo wyglądał wciąż jak nowy. To, co się działo przy jego użyciu, to była porażka. Nie dość, że nagrzewał się aż po rączkę (czego przy tej patelni nie ma), to po prostu nie dało się nie podlać tłuszczu. Wok był metalowy. I chłonął tłuszcz jak gąbka. Nie mam pojęcia, co się zadziało z masłem, po prostu znikało a patelnia wołała więcej. I więcej. Boczniaki w konsekwencji okazały się tuczące, inaczej bym je zwęgliła... Tak było też, kiedy używało się żeliwnych patelni. Ba, nawet teflonowe żarły tłuszcz jak wściekłe, co niby takie fajne miały być (już nie mówiąc o tym, że najlepiej było na nich nie smażyć, by się nie zniszczyły). Wielu ludzi nadal je używa, bo są stosunkowo tanie, a też szkoda pieniędzy na coś lepszego. Potem jednak są problemy, bo cholesterol wysoki, albo w brzuchu centymetrów znów przybyło. No i to tłumaczenie - "przecież ja nic takiego nie jem - jednego ziemniaka, kawałek niedużego mięsa... ", podczas gdy pół szklanki oleju trzeba wlać, by zrobić pieczeń, bo inaczej się przywiera albo spieka na czarno.

Mam w bliskim otoczeniu wiele takich osób, które szczędzą na porządny rondel, podczas gdy zwróciłby się on naprawdę bardzo szybko, chociażby w zużytym tłuszczu. Ale o tym trzeba się przekonać na własnej skórze, zrozumieć, przełamać się. Zmienić nawyki żywieniowe. Dlatego już od jakiegoś czasu, gdy w rodzinie wchodzimy na temat patelni, nie pozostawiam suchej nitki na złym wyborze. Bo dobra patelnia to nie jest zakup na kilka miesięcy, ale na lata. Bo dobra patelnia to zdrowe posiłki, szczuplejsza sylwetka bez wyrzeczeń, a co za tym idzie także i lepsze samopoczucie. To jak garnitur czy mała czarna w szafie pełnej ubrań.  Po prostu rzecz konieczna.

Czasy się zmieniły, mamy teraz tak zaawansowaną technikę, że patelnia, na której można smażyć bez tłuszczu, to nic nowego i nierealnego. To produkt dostępny dla wszystkich. Dlatego, jeżeli jeszcze takiej nie posiadasz, może warto przemyśleć tę kwestię?

Wrócę jeszcze do grubego dna - naprawdę fajnie grzeje. Robiłam na tej patelni frittatę, placuszki z dyni, i byłam zaskoczona tym, jak długo jeszcze po wyłączeniu palnika, patelnia trzymała wysoką temperaturę, wręcz całość jeszcze dłuższą chwilę skwierczała.  

No i ta możliwość zapiekania w piekarniku do 250 stopni - zarówno z pokrywką, jak i bez. REWELACJA. Oszczędność. Ułatwienie i usprawnienie życia. 

Komfort odpięcia rączki to także fajna rzecz przy utrzymaniu porządku w szafkach. Nawet duża patelnia nagle nie potrzebuje wiele miejsca. 
Patelnie tytanową Woll można myć w zmywarce. 
Można także używać jej na kuchni węglowej i na każdej innej.










Więcej informacji o modelu Patelnia tytanowa Woll Diamond tutaj.
Podsumowując, naprawdę polecam tę patelnię. To idealny pomysł na prezent imieninowy, urodzinowy, z okazji rocznicy ślubu a także na Święta. Jest to prezent pewny, każda gospodyni domowa będzie zadowolona. Sama chciałabym znaleźć pod choinką taki podarunek :-) Może nie należy do tanich, ale z pewnością jest wart inwestycji. Dlatego mam dla was małą niespodziankę, a jest nią zniżka 15% na cały koszyk, ważna do 20.12.2017 Wystarczy kod rabatowy: POEZJA15 wpisać przy wykonywaniu zakupów.





Zapiekanka z spaghetti

Kurczak Tetrazzini



Wykorzystanie patelni Woll

Patelnia Woll z odpinaną rączką


Patelnia tytanowa mycie
Patelnia po zapiekance przetarta suchą gąbką.





Copyright © 2016 Poezja Smaków