wtorek, listopada 29, 2016

Biała kawa zbożowa o smaku gruszkowym.

Biała kawa zbożowa o smaku gruszkowym.
Otwieram oczy, spoglądam na zewnątrz przez okno... i co widzę? Śnieg! Tak moi drodzy, w Wielkopolsce miejscami zrobiło się biało...  A więc do kubka gorącej porannej kawy dołożyłam sporo mlecznego puchu, białej czekolady i oczywiście syropu z sezonowych gruszek, by nadać kawie niepowtarzalny owocowy smak. I tak powstało idealne połączenie kawy z witaminami na chłodny dzień, spróbujecie? :-)


Składniki na 2 szklanki:
  • Inka Klasyczna
  • mleko 3,2 % - 200 ml
  • laska wanilii
  • biała czekolada do oprószenia
  • dojrzała gruszka
  • garść cukru

Wykonanie:

Gruszkę obrać ze skórki i pokroić w małą kostkę, włożyć do niedużego naczynia. Zasypać cukrem i zostawić w ciepłym miejscu, by się rozpuścił, tworząc syrop. Dobrze jest zasypać gruszkę na noc.

Do mleka dołożyć ziarenka z laski wanilii i podgrzać je by było gorące. Mocno spienić, za pomocą np. spieniacza. W szklankach zaparzyć po łyżeczce Inki - uzupełniamy wodą szklaneczki do połowy. Dodać po łyżce lub dwóch syropu i dolać do pełna spienione mleko. Poczekać chwilę, aż mleko odwarstwi się od piany i posypać stratą białą czekoladą, która fantastycznie uzupełnia gruszkowy smak!

Podawać bezpośdrednio po przygotowaniu.

Smaczego i ciepłego ranka :-)
Pozdrawiam, 
Kasia







poniedziałek, listopada 28, 2016

Kiełbaski zapiekane w kapuście włoskiej z słodkim sosem pomidorowym.

Kiełbaski zapiekane w kapuście włoskiej z słodkim sosem pomidorowym.
Witajcie :-) Spieszę do Was ze wspaniałym przepisem na nietypowy, ale fantastyczny w swej prostocie obiad. Gołąbki faszerujemy zazwyczaj mięsem mielonym, a przecież kiełbasa to nic innego, jak mięso zmielone z dodatkiem przypraw. Przyszło mi na myśl, by zawinąć ją w liście kapusty włoskiej i zapiec z lekko słodkim i intensywnie pomidorowym sosem. Gdy robimy gołąbki, to zawsze ucieka nam kilka godzin, prawda? Tutaj ogarniemy temat w ciągu godziny, wliczając w to czas zapiekania. A efekt? No cóż, mogłabym napisać prawdę — że jest naprawdę bardzo smacznie, ale lepiej napiszę — koniecznie spróbujcie sami :-)


Danie podałam z pieczonymi ziemniakami — tutaj przepis, ale świetnie sprawdzi się też ryż.




Składniki na 10 sztuk:

  • 10 białych kiełbas
  • główka włoskiej kapusty
  • puszka pomidorów w puszce
  • ząbek czosnku
  • pieprz ziołowy, sól, oregano, słodka papryka jako przyprawy
  • cukier - na wyczucie, ja dałam 1 łyżkę do sosu, sos powinien być słodki
  • sos tabasco - wg uznania
  • tłuszcz do posmarowania naczynia
  • folia aluminiowa
Wykonanie.

Z kapusty odrzucić pierwsze zdrewniałe liście. Kolejne 10 oderwać od głębia i obgotować w posolonej wodzie. Sprawdzić czy są miękkie nakłuwając najgrubszą część liści - ich trzon. Liście muszą być miękkie, w piekarniku nie dojdą - jedynie się zagrzeją. Jeżeli liść się delikatnie przerwie, to nic się nie stanie. Wyjąć, pozostawić do przestygnięcia. Z chodnych usunąć zgrubiałe trzony.

Z kiełbasek zdjąć skórę i naciąć je w poprzek, podobnie jak na grilla. Zawinąć w liście, identycznie jak mięso w tradycyjnego gołąbka. Ułożyć ciasno w natłuszczonym naczyniu.

Pomidory zmiksować na jednolitą masę. Dołożyć ząbek czosnku przeciśnięty przez praskę, sos tabasco, cukier, sól, pieprz i paprykę. Tak doprawiony sos doprowadzić do wrzenia, a następnie polać nim "gołąbki".

Całość nakryć folią aluminiową. Chodzi o to, by sos i liście nie spiekły się z wierzchu i nie zepsuły smaku. Wstawić na pół godziny do pieca na 170 stopi.

To wszystko :-) 

Smacznego, pozdrawiam - Kasia :-)


piątek, listopada 18, 2016

Pudding zapiekany z jabłkami i cynamonem.

Pudding zapiekany z jabłkami i cynamonem.

Witajcie w ten jesienny, szary dzień :-) Na dworze coraz chłodniej. No i cóż, cieplej nie będzie. Zima tuż tuż :-) Coraz częściej mam ochotę na coś ciepłego na podwieczorek. Już instynktownie chyba skłaniam się ku ciepłym posiłkom, nie tylko w porze obiadowej. Moje dzieciaki uwielbiają budyń i wszystko, co jest z nim związane. Tak więc wymyśliliśmy wersję zapiekaną, z jabłkami. A mamy niesamowicie smaczne jabłka w tym roku. Nie wiem, czy to efekt embargo, ale naprawdę mam wrażenie, że jabłka w tym roku są znacznie zdrowsze, znacznie bardziej pachnące i znacznie smaczniejsze. Są jakby mniej pryskane i bardziej robaczywe - co jest przecież oznaką, że jednak robak się nie wystraszył :-)

Zachęcam do wykonania, jest nie tylko smacznie ale i lekko rozgrzewająco. A z dodatkiem książki i ciepłego koca... Poczujemy sie naprawdę fajnie i żadna zima nie będzie nam straszna :-) 



Składniki:
  • świeże jabłko
  • laska cynamonu
  • 500 ml mleka 3,2%
  • 2 żółtka
  • 4 łyżki cukru
  • 3 pełne łyżki mąki tortowej Lubella
  • łyżka masła
  • łyżka mąki tortowej Lubella + łyżka masła + łyżka cukru (połączyć, tworząc kruszonkę)
Wykonanie:

W pierwszej kolejności przygotowujemy pudding. Do garnuszka wlewamy 400 ml mleka, a 100 ml zostawiamy na później. 

Garnek z mlekiem ustawiamy w drugim, napełnionym wrzącą wodą. Chodzi o to, by nasz pudding był naprawdę bardzo kremowy i o idealnej konsystencji. A tym sposobem taki będzie. Jeszcze do zimnego dodajemy żółtka i cukier i mieszamy za pomocą koziołka (czy innego firlocka), tak by jak najlepiej je rozbić. 

W 100 ml mleka rozrabiamy mąkę. Kiedy mleko zacznie się gotować, dodać roztwór i stale mieszając doprowadzić do ponownego zagotowania. 

Pudding przelać do kokilek. Ozdobić jabłkami, posypać świeżo startym cynamonem i oprószyć delikatnie kruszonką.

Wstawić do nagrzanego pieca do 160 stopni, na około 10-15 minut - czyli na tyle, by kruszonka się zarumieniła.

Zajadać lekko przestygnięty, ale nadal ciepły :-)

Smacznego!
Pozdrawiam, 
Katarzyna





środa, listopada 16, 2016

Kinder Country z ganache, na dużą blaszkę.

Kinder Country z ganache, na dużą blaszkę.
Ciasto o tej nazwie, stało się ostatnim hitem internetu. Wszędzie jest. Co chwilę czytam "ochy" i "achy"... I wiecie, kiedy tak się ogląda coś bardzo często, to człowiek mimowolnie chce sprawdzić czy faktycznie tak jest. Czy faktycznie jest się nad czym rozpływać. Tak więc zobiłam i sprawdziłam, trochę zmieniłam (bo nie byłabym sobą gdybym zerżnęła słowo w słowo przepis) i mogę Wam powiedzieć, że ciasto smakuje bardzo podobnie do Szyszkowca, którego wymyśliłam w zeszłym roku. Jest kremowe, delikatne, i czuć czekoladę. Czy jest smaczne? Skłamałabym, gdybym powiedziała "nie" :-) 

Czy smakuje podobnie do batonika? Troszkę z pewnością, jednak wybieram ciasto. Mus czekladowy lubię zdecydowanie bardziej :-)

Podaję przepis na większą blaszkę - tę typową 27x35 (około).



Składniki:
  • herbatniki na dwie warstwy - około 300 g
  • 200 g dobrej mlecznej czekolady
  • 300 g białej czekolady
  • 1 litr śmietany kremówki
  • 500 g serka mascarpone
  • dwie łyżki miodu
  • zboża preparowane - 70 g
  • żelatyna 4 łyżeczki

Wykonanie:

Na spodzie blaszki układamy pierwszą warstwę herbatników. 

Żelatynę przygotowujemy według opisu na opakowaniu, w proporcji 4 łyżeczki na 70-80 ml.

Białą czekoladę łamiemy na kawałeczki, wkładamy do metalowej miseczki i stawiamy nad parą by się rozpuściła. 

800 ml kremówki ubijamy na sztywno i dodajemy do niej stopniowo rozpuszczoną czekoladę ciągle miksując. Następnie wkręcamy do śmietany, także stopniowo serki mascarpone. A na koniec dodajemy żelatynę wlewając ją cienkim strumieniem. Pierwsza masa jest gotowa. 

Masę wykładamy na herbatniki, rozkładamy równo i przykrywamy drugą warstwą tych ciasteczek. Ciasto wkładamy do lodówki i zabieramy się za ciemną masę.

200 g mlecznej czekolady rozpuszczamy tak, jak to robiliśmy z białą czekoladą - łamiemy w kostkę, wrzucamy do miseczki i ustawiamy nad parą. 200 ml kremówki ubijamy na sztywno. Dodajemy do niej stopniowo rozpuszczoną mleczną czekoladę. Masę przekładamy na górną wartwę heratników. 

Teraz na koniec posypujemy całość zbożami i polewamy miodem, by wszystko lepiej się trzymało i by było naturalnie słodkie.

Ciasto wstawiamy do lodówki na kilka godzin, a najlepiej jest je zostawić na całą noc.


Smacznego! :-)
Pozdrawiam,
Kasia





wtorek, listopada 08, 2016

Biszkoptowe rogaliki z jabłkami (na drożdżach).

Biszkoptowe rogaliki z jabłkami (na drożdżach).
Nazwałam te rogale biszkoptowymi, bo zrobiłam ciasto w zupełnie inny sposób niż zazwyczaj. Białka ubiłam, dodałam stopniowo puder oraz żółtka niczym podczas przygotowania biszkoptu. W efekcie rogale wyszły prawdziwie puszyste i mięciutkie. Jak słodkie puchate i maślane bułeczki. Jak dobrze wypieczony wilgotny biszkopt.

Dobre są zarówno pierwszego dnia, jak i kolejnego. A z dodatkiem jabłek smakują wprost fenomenalnie. Warto pomieszać tutaj dwa rodzaje tego owocu - kwaśne i słodkie, by wydobyć maksymalnie jabłkowy smak. 

Idealne do herbaty.  




Składniki na około 32 rogaliki.

Szklanka =250 ml

Ciasto:
  • 100 g świeżych drożdży (kostka)
  • niepełna szklanka cukru pudru
  • 4,5 szklanki mąki pszennej tortowej
  • 70 ml letniego mleka do rozczynu
  • 200 ml letniego mleka do ciasta
  • 150 g masła roztopionego, wystudzonego
  • 3 jajka
  • szczypta soli
Farsz:
  • 6 niedużych jabłek - 3 słodkie i 3 o kwaskowym smaku
  • pół szklanki cukru
  • pół szklanki mąki
Dodatkowo cukier puder do posypania.


Wykonanie:

Na dnie miski rozkruszyć drożdże, dołożyć 2 łyżeczki cukru pudru - rozetrzeć. Dolać 70 ml ciepłego mleka, ponownie połączyć tak by rozbić grudki drożdży i zostawić na 20 minut. Masa powinna napęcznieć trzykrotnie.

Białka oddzielić od żółtek, ubić je na sztywno a następnie łyżka po łyżce wetrzeć cukier. Gdy cukier jest wtarty dodać żółtka. Następnie za pomocą już samej łyżki wmieszać do piany pozostałe składniki - rozczyn, mleko, makę, masło i szczyptę soli. Całość wyrabiać kilka minut. Tak by w cieście pojawiały się pęcherzyki powietrza.

Ciasto posmarować w wierzchu olejem i pozostawić je do wyrośnięcia na 60 minut. Jest to dość luźne ciasto ale dzięki temu rogaliki będą niezwykle puszyste. 

Z jabłek usunąć skórkę i nasiona, a następnie pokroić je w kostkę o boku około 1 cm. Połączyć z mąką i cukrem. Można dodać nieco cynamonu jeżeli ktoś bardzo go lubi :-)

Wyrośnięte ciasto dzielimy na 4 części. Każdą część wałkujemy na koło o grubości około 5mm i rozcinamy jak pizze - na 8 kawałków. Na każdą końcówkę nakładamy łyżeczkę farszu i zawijamy tak by powstał rogalik.

Instrukcję zawijania rogalików pokazywałam przy okazji przepisu na Rogale Marcińskie - tutaj.

Gotowe rogaliki ustawiamy na omączonym papierze do pieczenia i pozostawiamy jeszcze na około 20 minut by podrosły.

Pieczemy w nagrzanym do 170 stopni piekarniku, przez 12-15 minut. Dokładniej mówiąc - pieczamy przez tak długi czas, aż rogale średnio się zarumienią.

Oprószamy cukrem pudrem i delektujemy się :-)

Smacznego! :-)





niedziela, listopada 06, 2016

Schab pieczony do kanapek.

Schab pieczony do kanapek.
Był na blogu schab parzony i gotowany (tutaj). Więc przyszedł czas na schab pieczony. Ten przepis pozwoli Wam przygotować schab, który nie jest wysuszony i który jest bardzo aromatyczny. Trzeba tylko spełnić 3 warunki: ponakłówać mięso, marynować je przez 24 godziny oraz podsmażyć przed pieczeniem. A o tym, dlaczego to jest tak istotne znajdziecie w opisie wykonania :-) Polecam!



Składniki:

  • kawałek schabu 1 kg
  • łyżeczka pieprzu ziołowego
  • płaska łyżka ziół prowansalskich
  • słodka czerwona papryka - płaska łyżka
  • łyżeczka soli
  • 3 łyżki oleju
opcjonalnie:
  • 2 ząbki czosnku - dodajemy bezpośrednio przed pieczeniem.

Wykonanie:

Schab nakłówamy widelcem, w kilkunastu miejscach po jednej i w kilkunastu miejscach po drugiej jego stronie. By wszystkie przyprawy wsiąkły wewnątrz mięsa.

Liść laurowy rozkruszamy na drobne kawałeczki. Zioła, pieprz, sól, paprykę i liść laurowy łączymy z olejem. Tak przygotowaną marynatę wcieramy przez minutkę w mięso. Następnie wstawiamy je na 24 godziny do lodówki, by naciągnęło aromatów.

W kolejnym dniu rozgrzewamy tłuszcz na patelni i rumienimy mieso z każdej strony, tak by białko się ścięło i nie wypuściło z mięsa podczas pieczenia marynaty. Dzięki temu mieso będzie nie tylko bardzo smaczne, ale także nie będzie suche.

Schab wkładamy do naczynia żaroodpornego. Teraz można go natrzeć przeciśniętym przez praskę ząbkiem czosnku. Pieczemy przez 60 minut w temeratzurze 170 stopni ( z włączonym termoobiegiem).


Smacznego!
Pozdrawiam cieplutko :-)

Kasia


Copyright © 2016 Poezja Smaków