poniedziałek, października 24, 2016

Francuska zupa cebulowa z grzankami

Zupa cebulowa to niemal flagowe danie kuchni francuskiej. Ta zupa to odpowiednik naszej pomidorowej, którą wszyscy z pewnością robią na obiad dość często. Zachwalana niemal na całym globie i tak samo popularna. O co tyle szumu? Zupa cebulowa pomimo dużej ilości cebuli ma lekko słodki smak, a podana z grzankami smakuje naprawdę dobrze. Nie jest też jakoś specjalnie droga ani pracochłonna, choć cebulę trzeba dość długo podsmażać by wydobyć z niej cukier. A to sprawia, że naprawdę ludzie chętnie sięgają po talerz gorącej, rozgrzewającej i sycącej francuskiej zupy z cebuli.



Składniki na 6 porcji:

  • 1 kg cebuli 
  • 5 szklanek bulionu (może być ugotowany tylko na włoszczyźnie, specjalnie na potrzeby zupy, jeżeli nie macie akurat w domu)
  • 2 liście laurowe
  • masło do podsmażania
  • francuska bagietka
  • ser żółty do posypania (około 30 dag)

Nim przejdę do przepisu chciałabym zaznaczyć, że odmiana cebuli użyta do tego przepisu ma bardzo duże znaczenie. Wybieramy cebulę o łagodnym smaku, np. dako. Chodzi o to, że ta ostra nawet po usmażeniu będzie dość szczypiąca pomimo wydobytej słodkości. Wiele ludzi mówi, że zrobiło cebulową i parzyła język pomimo wszystkich wskazówek. Winą jest zła odmiana cebuli użyta do wykonania. Nawet wąchając w sklepie warzywo można stwierdzić które ma bardziej ostry zapach a która łagodniejszy, więc naprawdę polecam zwrócić na to uwagę :-)

Wykonanie:

Cebulę obieramy z łusek i kroimy na cieniutkie plasterki. Na patelni rozgrzewamy masło, wrzucamy cebulę, delikatnie solimy i smażymy na małym ogniu przez 30 minut. Cebula musi być mięciutka, złota a nawet lekko brązowa. Długie smażenie jest konieczne by wytrącił się cukier z cebuli, który jest odpowiedzialny za słodycz naszej zupy. 

Bulion zagotowujemy z liśćmi laurowymi i zalewamy nim cebulę. Zupę gotujemy jeszcze 20 minut. Jeżeli jest taka konieczność to doprawiamy do smaku solą lub pieprzem. 

Bagietkę kroimy na plastry o grubości około 1-1,5 cm. Wkładamy je do opiekacza by troszkę je zrumienić. Ser trzemy na tarce. 

Zupę przelewamy do kokilek. Do każdej kokilki wkładamy bagietkę, posypujemy serem i wkładamy do pieca na kilka minut. Tylko na tyle czasu, by ser się rozpuścił.

Można zapiec bagietki także osobno, jeżeli szykujecie więcej porcji. Ta kwestia nie robi wielkiej różnicy. 

Podajemy gorące.


Smacznego!!!

Pozdrawiam ciepło :-)
Kasia




2 komentarze:

  1. Pyszności :-)

    Zapraszam do mnie :-) htttp://www.mecooks.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Robiłam taką zupę w multicookerze, mam redmonda, wyszła świetnie ;) Nie musiałam jej praktycznie pilnować, w międzyczasie mogłam zrobić na spokojnie sałatkę porową z ryżem, polecam :)

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na jakość treści - komentarze są moderowane. Jeżeli jesteś na "Poezja Smaków" pierwszy raz, to zapraszam do przejrzenia strony głównej bloga, mam nadzieję, że znajdziesz coś więcej dla siebie :-)

Copyright © 2016 Poezja Smaków