czwartek, września 15, 2016

Mrożona kawa z wiśniami na spodzie i mleczną pianką.

Lato zbliża się ku końcowi, ale patrząc na prognozy pogody powinniśmy się spodziewać jeszcze kilka dni upałów - i to takich konkretnych! Wiecie co jest wtedy najlepsze? Mrożona kawa. A z racji tego, że ta kawa wygląda wprost fenomenalnie, to użyłam do jej wykonania Inki by każdy mógł się poczęstować (moje dzieci bardzo lubią). Na spód włożyłam wiśnie w gęstym syropie a zaś na wierzchu znajdziemy piankę mleczną, tak gęstą niczym bita śmietana.


Składniki na 2 szklanki:
  • garść wiśni bez pestek (mogą być mrożone, trzeba rozmrozić)
  • garść brązowego cukru
  • 2 łyżeczki Inki klasycznej
  • 200 ml wody
  • 200 ml zimnego mleka 3,2%
  • laska wanilii
  • kilka kostek lodu

Wykonanie:

Wiśnie wraz z cukrem przesmażyć w niedużym rondelku. Wyłożyć na spód szklanek i wstawić do lodówki, by sos zgęstniał. Kawę rozpuścić w 200 ml wody, wychłodzić, wstawić do lodówki. Jeżeli lubicie słodką kawę, to dosłodzić. 

Mleko podgrzać z ziarenkami z laski wanilii - nie gotować. Wychłodzić, by było zimne. Następnie spienić. Ja używam spieniacza ręcznego tłokowego - powiem Wam, że nawet elektryczny nie pozwolił mi osiągnąć tak świetnych efektów. Ale jeżeli nie posiadacie spieniacza, to mleko można spienić w domu za pomocą słoika (powinien mieć pojemność minimum jeszcze raz taką jak ilość spienianego mleka). Mleko wlewamy do słoika i energicznie potrząsamy przez około 30 sekund.

Teraz łączymy wszystko. 
Kawę wlewamy na wiśnie, wkładamy kostki lodu i dolewamy do pełności spienione mleko. Czekamy chwilkę by piana odwarstwiła się od kawy i podajemy!


Smacznego!
Pozdrawiam ciepło,
Katarzyna







Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ze względu na jakość treści - komentarze są moderowane. Jeżeli jesteś na "Poezja Smaków" pierwszy raz, to zapraszam do przejrzenia strony głównej bloga, mam nadzieję, że znajdziesz coś więcej dla siebie :-)

Copyright © 2016 Poezja Smaków