poniedziałek, lutego 29, 2016

Flaczki z boczniaków. Flaczki bez mięsa.

Flaczki z boczniaków. Flaczki bez mięsa.
Witajcie :-) Dawno nie było zupy na blogu, więc czas troszkę nadgonić temat. Dziś zapraszam na bardzo aromatyczne i szybkie w wykonaniu flaczki z boczniaków. My lubimy zajadać boczniaki w formie kotletów czy w jajecznicy, ale ostatnio mój mąż kupił skrzynkę prawie 2 kg tego grzyba, więc trzeba było zrobić coś bardziej zaawansowanego  - wybór padł na zupę. 

Boczniaki to bardzo wdzięczne grzyby, które nie są mocno aromatyczne a dzięki temu z łatwością łapią inne smaki. Kiedy pokroimy je w paski to świetnie imitują flaczki mięsne. Zupa mocno doprawiona, pikantna, może smakować naprawdę dobrze - do tego stopnia, że nieświadomy składników człowiek będzie pewien, że zajada prawdziwe flaczki ;). Nie mamy jednak zamiaru nikogo oszukiwać, prawda jest taka, że flaczki z boczniaków to także bardzo interesująca propozycja :) 



Składniki na garnek 5l:

  • 2,5 l wody
  • 1,2 kg boczniaków
  • 5-6 średniej wielkości marchewek
  • 3 korzenie pietruszki
  • 1 mały korzeń selera
  • 2 kopiaste łyżki koncentratu pomidorowego
  • 2 średnie cebule
  • 2 duże ząbki czosnku
  • tłuszcz do podsmażenia
  • dwie pełne łyżki majeranku
  • sól i pieprz według uznania
  • czerwona papryka w proszku - słodka i ostra - według uznania
  • 5 ziaren ziela angielskiego
  • 3 liście laurowe


Wykonanie:

Jarzyny (marchew, pietruszkę seler) zetrzeć na tarce o dużych oczkach, cebulę przekroić na pół - posiekać w paseczki, czosnek przecisnąć przez praskę. Boczniaki umyć, odrzucić nóżki i pokroić w paski.

Na dużej patelni rozgrzać tłuszcz, najpierw podsmażyć cebulę z dodatkiem soli na złoty kolor, następnie dodać pozostałe warzywa i podsmażyć przez kilka minut by lekko zmiękły.

Równocześnie podczas smażenia zagotować w dużym garnku wodę z przyprawami. Na wrzącą wrzucić podsmażone warzywa i gotować około 10 minut. 

Następnie do garnka dodać boczniaki, gotować je pod przykryciem około pół godziny - muszą być miękkie. Wyłączyć zupę. Uzupełnić brakujące przyprawy jeżeli istnieje taka konieczność, oraz dołożyć koncentrat pomidorowy. Flaczki w ostatecznym smaku powinny być, jak to mawia mój tato "dobrze spieprzone" :-).

Pozostawić je na około 20 minut by przegryzły się z koncentratem i podawać gorące.

Smacznego! :-)

PS. Dziś wersja bez mięsa i choć bardzo nam posmakowała, to jednak trochę brakowało mi prawdziwych "oczek na rosole". Pewnie jest to kwestią przyzwyczajenia bo lubię kiedy zupa jest na wywarze mięsnym. Jeżeli jadasz mięso, to możesz dołożyć do garnka dwie ćwiartki z kurczaka (ugotowane obrać i dołożyć mięso do całości). W najbliższym czasie wstawię także przepis na flaczki z boczniaków z mięsem. 

Facebook /// Instagram







piątek, lutego 26, 2016

Zapiekanka z tortellini.

Zapiekanka z tortellini.
Zapiekanka z tortellini lub zapiekane tortellini - można nazwać i tak i tak. Stali czytelnicy bloga wiedzą, że uwielbiam przeróżne zapiekanki i lubię wymyślać ciekawe w nich zestawienia :-). Dziś proponuję zapiekankę z makaronem tortellini. Co prawda, nie ja pierwsza wpadłam na ten pomysł by pierożki umieścić w piekarniku, jednak uważam, że moja wersja wcale nie jest gorsza ;-) Zapiekanka jest bardzo pomidorowa i mięsna (aż na myśl nasuwa się  stwierdzenie "oszukane lasagne") a przy tym jest bardzo łatwa, syta i szybka w wykonaniu.




Naczynie żaroodporne 20 x 30 cm - 6 porcji
Składniki:
  • 500 g makaronu tortellini z mięsem
  • słoiczek 500 ml ogórków konserwowych
  • słoiczek 500 ml konserwowej papryki
  • puszka słodkiej kukurydzy konserwowej
  • całe pomidory w zalewie własnej - 400 ml
  • ząbek czosnku
  • 1 mała cebula
  • pieprz i sól
  • suszone oregano - około płaska łyżka
  • żółty ser 40 dag
  • opcjonalnie: cukier
Wykonanie:

Tortellini ugotować w posolonej wodzie na miękko, przepłukać chłodną wodą i odcedzić z nadmiaru wody. Kukurydze odsączyć, paprykę i ogórki pokroić w kostkę.

Ser zetrzeć na tarce o drobnych oczkach. Podzielić na dwie równe porcje.

Pomidory (z zalewy) drobno posiekać, połączyć z zalewą. Dodać do niej posiekaną drobno cebulkę, przeciśnięty przez praskę ząbek czosnku, oregano, sól i pieprz. Masa powinna być pikantna ale też słodkawa w smaku - jeżeli nie jest, to delikatnie posłodzić. Do sosu dodać połowę sera, połączyć. 

Kukurydzę, paprykę, ogórki, makaron i sos dokładnie ze sobą zmieszać i przełożyć do naczynia żaroodpornego lub blaszki. Posypać drugą częścią sera i zapiekać w nagrzanym do 180 stopni piekarniku, przez 25 minut.

Smacznego! :-)






środa, lutego 24, 2016

Przepis na cebularze z dużą ilością cebuli i z makiem.

Przepis na cebularze z dużą ilością cebuli i z makiem.
O cebularzach słyszał już chyba każdy, choć może tylko przelotnie. Te pszenne placuszki nadziewane cebulą i posypane makiem to już nasz krajowy tradycyjny wypiek wywodzący się z czasów przełomu 19 i 20 wieku, a najbardziej popularny jest na Lubelszczyźnie. Cebularze są tanie w wykonaniu jednak dość czasochłonne, przez co rzadko w domowym zaciszu się je przygotowuje. Jednak jeżeli mamy wolne popołudnie czy poranek, to pracę nad tym przepisem możemy sobie wygodnie rozłożyć w czasie. Prawda jest taka, że oprócz tego że jest to danie czasochłonne bo ciasto musi wyrastać, to tak naprawdę wcale nie jest trudne. Ot,  jak to powiedział mój synek - bułki z cebulą.

Najbardziej lubię takie cebularze, które mają duuużo farszu, są delikatne i aromatyczne a skórkę mają leciutko chrupiącą - zapraszam po taki właśnie przepis. 



Składniki na około 20 sztuk:
Ciasto:
  • 800 g mąki pszennej
  • 60 g świeżych drożdży
  • 2 jajka
  • płaska łyżeczka soli
  • łyżka cukru
  • 1,5 szklanki letniej wody (szklanka = 250 ml)
  • 1 jajo do posmarowania wierzchu ciasta
Farsz:
  • 1 kg cebuli białej
  • 20 dag żółtego sera
  • łyżka maku
  • łyżka śmietany 18 %
  • sól i pieprz, gałka muszkatołowa najlepiej świeżo mielona
  • olej do podsmażenia
Wykonanie:

Do małego naczynia pokruszyć drożdże, dodać łyżkę cukru i łyżkę maki. Zamieszać. Zalać połową ciepłej wody i odstawić na 10 minut. Drożdże powinny napęcznieć i się spienić.

Do dużego naczynia przesiać mąkę, wbić dwa jaja, wsypać płaską łyżeczkę soli, rozczyn oraz pozostałą wodę. Wyrobić ciasto - powinno być zbite i elastyczne. Przykryć je ściereczką i odstawić do wyrośnięcia na 2 godziny.

Cebulę przekroić na pół, pokroić w plastry, plastry przekroić jeszcze raz na pół. Na patelni rozgrzać tłuszcz, podsmażać cebulę z dodatkiem soli. Cebula powinna zmięknąć - jednak nadal powinna pozostać blada (w razie potrzeby można podlać wodą i wodę odparować). Zostawić do przestygnięcia.
Na tarce zetrzeć ser, dodać go do chłodnej cebuli wraz z śmietaną. Doprawić do smaku pieprzem, gałką oraz w razie konieczności solą.

Z wyrośniętego ciasta urywać kawałki, formować płaskie placuszki, układać je na lekko oprószonej mąką stolnicy. Przykryć ściereczką by nie obeschły i pozostawić na pół godziny do podrośnięcia. 

W każdym placuszku robić wgłębienie za pomocą szklanki - lub rozszerzając placek palcami. W wgłębienie nakładać sporą ilość farszu.

Rozkłócić 1 jajko. Posmarować każdego cebularza jajkiem (można także mlekiem) za pomocą pędzelka, następnie posypać go makiem.

Placuszki układać na papierze do pieczenia i piec przez 20-25 minut w temperaturze 180 stopni.

Smacznego!






czwartek, lutego 18, 2016

Syrnyky - ukraińskie racuchy z sera białego.

Syrnyky - ukraińskie racuchy z sera białego.
Dziś mam dla Was przepis, do którego nie potrzeba ani miksera, ani ogromu czasu. Syrnyky to ukraińskie placuszki smażone z białego sera. Niby podobne do racuchów jakie zajadamy u nas w Polsce, jednak zdecydowanie się różnią.  Są niezwykle delikatne - jeszcze ciepłe są kremowe w środku, tężeją dopiero po przestygnięciu. Mocno serowe. Dobre zarówno na zimno jak i na ciepło. Z racji tego, że syrnyky to słodkie danie, warto je podać z owocami, bitą śmietaną czy tylko z cukrem. Szczerze polecam! 


Składniki:
  • 1 kg białego miękkiego kremowego sera*
  • 2 duże jajka
  • 9 pełnych łyżek mąki pszennej
  • 200 g cukru
  • cukier waniliowy - 1 op.
  • olej do smażenia
* użyłam sera do serników z wiaderka, bardzo gęsty ser sobie mielony można rozcieńczyć 0,5 szklanki mleka

Wykonanie:

Ser pomieszać z cukrem i cukrem waniliowym. Kiedy cukier się rozpuści dodać mąkę oraz jaja. Połączyć łyżką na jednolitą masę.

Na patelni rozgrzać tłuszcz (musi być dobrze rozgrzany), nakładać łyżką stołową porcje które następnie rozpłaszczyć zmoczoną w wodzie łyżką (ciasto się wtedy nie przyklei do niej) formując okrągłe placuszki. Rumienić najpierw z jednej strony, przełożyć za pomocą dwóch łyżek na drugą stronę i zrumienić z drugiej strony.

Gotowe osuszyć na papierowym ręczniku.

Ps. Jeżeli masz problem ze smażeniem, bo ciasto jest według Ciebie zbyt rzadkie, można dodać jeszcze trochę mąki. Niestety ser serowi nie równy ;) Mój był kremowy, ale nie lejący.

Smacznego! :)

Obserwuj bloga przez Facebook lub Instagram.




wtorek, lutego 16, 2016

Najłatwiejszy przepis na chleb pszenny.

Najłatwiejszy przepis na chleb pszenny.
Nie należę do osób, które  często wypiekają chleby. Jednak coraz częściej skłaniam się w ich stronę. Uwielbiam świeżutkie pieczywo. Ciepłe pieczywo. To ono sprawia, że nasze niedzielne śniadanie jest wyjątkowe, nawet kiedy jemy zwykłą kanapkę. A niedzielne wspólne śniadania uwielbiam celebrować. To jedyny czas w tygodniu, kiedy możemy wszyscy razem zasiąść do stołu nawet rankiem.

Ten przepis to przepis, z którym poradzi sobie absolutnie każdy. Nasza praca przy chlebie zajmie dosłownie kilka minut.  Nie trzeba nawet rozczynu drożdżowego robić. A warto? No pewnie! Chlebek jest mięciutki i wilgotny w środku, idealnie się kroi i nie kruszy się. Skórka natomiast jest chrupiąca. Wspaniale smakuje z wędliną oraz serem albo jeszcze ciepły z odrobiną masła. A aby go zrobić wystarczy mieć w szafce mąkę i drożdże instant.

Ta porcja odpowiada małemu chlebkowi.


Składniki:
  • 2 szklanki mąki pszennej (użyłam tortową) + 2 łyżki do formowania chleba
  • 1 pełna szklanka ciepłej wody
  • 1 pełna łyżeczka drożdży instant (suszone drożdże)
  • płaska łyżeczka soli
(szklanka - 250 ml)

Wykonanie:

Sól, drożdże, mąkę i sól pomieszać ze sobą. Dolać wodę i energicznie pomieszać całość łyżką. Tak by składniki się połączyły - wystarczy dosłownie chwilka. Ciasto odstawić do wyrośnięcia na 4 godziny.

Chlebek najlepiej piec we formie - ciasto jest dość rzadkie (ale dzięki temu osiągniemy delikatny chlebek).
Małą tortownicę lub naczynie żaroodporne posmarować oliwą i posypać mąką. Ciasto pomieszać, uformować kulkę, spłaszczyć ją i włożyć do formy. Zostawić na godzinę do ponownego podrośnięcia. 

Piekarnik rozgrzać do 220 stopni (kuchenka gazowa) lub 200 stopni (kuchenka elektryczna). Na spód piekarnika wstawić małe naczynie żaroodporne z wodą (250 ml). Do rozgrzanego pieca włożyć chlebek. Piec przez 40 minut na piękny brązowy kolor. 

Warto bochenek naciąć, by sam z siebie nie pękł (nie zawsze pęka ale może się to zdarzyć). Da się to dobrze zrobić po 5 minutach pieczenia. Przed pieczeniem ciasto jest za rzadkie by utrzymać nacięcie :)

Smacznego!

Obserwuj bloga przez Facebook i Instagram.






piątek, lutego 12, 2016

Gołąbki z farszem rybnym, podane z sosem pieczarkowym.

Gołąbki z farszem rybnym, podane z sosem pieczarkowym.
Wiem, wiem, że ostatnio sporo gołąbkowych dań na blogu :) Obiecuję, że przez jakiś czas ich nie będzie, jednak jeszcze dziś zapraszam na propozycję gołąbków z farszem bez mięsa. Nigdy nie robiłam gołąbków z rybą w składzie, wcześniej nie wpadłam na taki pomysł, aż do teraz. Danie okazało się niebanalnym smakołykiem na naszym stole a zaserwowałam je w Środę Popielcową. To chyba grzech w tak ogromny post zajadać takie pyszności ;) Ale cóż, stało się. Gołąbki smakują jeszcze lepiej kiedy są uzupełnione sosem pieczarkowym i naprawdę nie warto z niego rezygnować ze względu na łyżkę mąki czy śmietanę - całego i tak nie zjemy w pojedynkę a świetnie podkreśla smak gołąbków ;)

Danie to polecam też na Wigilię Bożego Narodzenia - z pewnością zaskoczy zaproszonych gości :)


Składniki na 12-15 gołąbków:
  • duża (jak największa) główka kapusty włoskiej
  • 1,2 kg filetów ryby ( użyłam mrożone - świeżych można kupić mniej)
  • oliwa z oliwek
  • sok z połowy cytryny
  • 250 g pieczarek
  • 200 g ryżu białego
  • 1 duża cebula
  • przyprawy: sól, pieprz, mielony imbir, czosnek granulowany, bazylia (można też użyć przyprawy do ryb)
  • woda z dodatkiem soli do podlania gołąbków - około 1 szklanka
na sos:
  • 250 g pieczarek
  • sól i pieprz
  • 500 ml wody
  • 100 ml słodkiej śmietany 12-18%
  • łyżka mąki pszennej
  • łyżka oleju do podsmażenia

Wykonanie:

Ryż ugotować według przepisu na opakowaniu w osolonej wodzie, na miękko. Odcedzić. 
Rybę oprószyć obficie przyprawami, oraz skropić sokiem z połowy cytryny, lekko posolić. Włożyć na posmarowaną oliwą blaszkę i wstawić do piekarnika na 20 minut ( temp 180 stopni). Upieczoną rybę pokroić w kostkę.
Pieczarki (25 dag) pokroić w kosteczkę i razem z drobno posiekaną cebulą podsmażyć do miękkości. 
Wszystkie te składniki połączyć ze sobą ( ryż, pieczarki, cebulę i rybę). W razie konieczności dosolić lub dodać pieprzu.

Z kapusty usunąć kilka pierwszych największych i odstających liści. Pozostałe odcinać od głąba uważając by ich nie rozerwać. Ja odcięłam 15 które nadawały się do zawinięcia. Każdy liść wkładać na wrzątek i gotować około 5 minut. Wyjmować szczypcami lub łyżką cedzakową.

Nakładać farsz wewnątrz liścia, zawijać zgrabne gołąbki. Po zawinięciu ściąć na płasko trzonek liścia z zewnętrznej strony (tą część która bezpośrednio jest przyrośnięta do głębia), by gołąbek był zgrabniejszy i równo się ugotował.

Gołąbki ułożyć ciasno w naczyniu do zapiekania, podlać osoloną wodą do połowy ich wysokości, skropić oliwą, przykryć liśćmi które odrzuciliśmy na początku i wstawić do piekarnika na 40 minut - temp 170 stopni

W tym czasie przygotować sos. 
Pieczarki przeciąć na pół i pociąć w plastry, podsmażyć je do miękkości z dodatkiem soli i pieprzu, podlać wodą, zagotować, wyłączyć. Dodać śmietanę rozkłócona z płaską łyżką mąki i ponownie doprowadzić do wrzenia.

Gołąbki podawać polane sosem,
Smacznego!

Zapraszam na profil Facebook i instagram.










poniedziałek, lutego 08, 2016

Tarta cebulowa z ziołami i mięsem.

Tarta cebulowa z ziołami i mięsem.
 Dość rzadko robię tarty, do tej pory na blogu pokazałam tylko brokułową, choć pewnie niedługo mi się to zmieni, bo można w nich przemycać ogrom składników. Muszę w końcu zrobić kilka spodów i je zamrozić, wtedy wszystko pójdzie bardzo sprawnie :) 

W tym przepisie postawiłam na cebulę - wszyscy zachwalają tarty cebulowe, a ja cebulę uważam za składnik, bez którego moja kuchnia nie może funkcjonować. Choć wiem, że są ludzie, którzy cebuli szczerze nie lubią (na przykład moja mama - na sam zapach dostaje mdłości i wcale nie udaje). Do tarty dodałam mięso, pomimo, że byłaby dobra z samą cebulą, i można pominąć ten składnik, jednak fajnie jest zrobić coś co jest zawsze trochę bardziej różnorodne w składniki niż popularne tarty cebulowe. Danie to jest bardzo syte, i uwierzcie, że jak zjecie dwa kawałki to będziecie mieć dość. Nawet mój mąż odpuścił po trzecim kawałku, a pizzy w tej wielkości zjadłby niemal całą blaszkę.


Składniki na formę do tart o tradycyjnej średnicy:

  • 200 g mąki pszennej tortowej
  • 100 g masła (można użyć margaryny)
  • 50 ml wody
  • szczypta soli
  • łyżeczka masła do posmarowania formy
Składniki na farsz:
  • 0,5 kg białej cebuli
  • 10 dag owędzanego boczku
  • 1 pojedyncza pierś kurczaka - około 30 dag (można też dać mięso z udźców)
  • 150 ml jogurtu greckiego
  • 3 jaja
  • 20 dag żółtego sera
  • zioła prowansalskie
  • sól, pieprz i ostra czerwona papryka
  • tłuszcz do podsmażania
Wykonanie:

Składniki na ciasto włożyć do dużego naczynia, zagnieść sprawnie. Formę posmarować masłem, wyłożyć na nią ciasto aż po same brzegi. Włożyć do lodówki przykryte folią, by się schłodziło (około pół godziny). W tym czasie przygotować farsz.

Cebulę pokroić na bardzo bardzo cienkie plasterki, ja używam do tego szatkownicy. Cebule dość mocno posolić by zmiękła (ale bez przesady). Boczek pokroić w kostkę, wrzucić na patelnię, kiedy wytopi się z niego tłuszcz dodać cebulę. Całość podsmażać na złoty kolor, tak by cebula była już całkowicie szklista, miękka - jednak pilnować by się nie przypaliła. 

Mięso z kurczaka pokroić w kostkę, podsmażać na patelni z ziołami prowansalskimi (dałam łyżeczkę) i odrobiną soli, do miękkości.

Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach, dodać do niego jajka i jogurt. Całość zmiksować na jednolitą masę. Doprawić do smaku solą, pieprzem i ostra czerwoną papryką oraz ziołami. Tarta musi być dość pikantna po upieczeniu, inaczej będzie mdła.

Rozgrzać piekarnik do 180 stopni, wyjąć blaszkę z lodówki, ciasto nakłuć widelcem w wielu miejscach, by nie wybrzuszyło się podczas pieczenia. Wstawić na 15 minut i piec by odeszło od brzegów formy.

Wyjąć ciasto z piekarnika, wyłożyć na nie cebulę i mięso, zalać sosem serowym. Wstawić ponownie do piekarnika i zapiekać jeszcze 25 - 30 minut na złoty kolor. Podawać lekko przestygniętą - po 20 minutach :)

Smacznego!

Zapraszam na Instagram i Facebook bloga.


sobota, lutego 06, 2016

Kapusta pekińska i kalafior zapiekane pod mięsem i serem - zapiekanka kalafiorowa.

Kapusta pekińska i kalafior zapiekane pod mięsem i serem - zapiekanka kalafiorowa.
Ostatnio coraz częściej tęsknie za sezonowymi owocami i warzywami. Często przemycam choć te zagraniczne do obiadu, pomimo, że nie są tak smakowite jak bym tego chciała :) Kiedy będzie sezon na kapustę, można użyć zamiast pekińskiej - młodą białą kapustą. Kalafior i kapustę połączyłam z rozkłóconym jajkiem i jogurtem greckim, natomiast piersi posypałam serem. Chyba nie muszę pisać, że cała zapiekanka jest wyśmienita? Jeżeli lubisz kalafiora i kapustę to więcej niż pewne, że podbije Twoje serce. Ważne jest też to, że nie posiada miliona kalorii. Składniki na tę porcję spokojnie wystarczą na obiad dla 4 osób.


Składniki:
  • filety piersi z kurczaka - 2 sztuki ( około 70 dag)
  • mała główka kapusty pekińskiej
  • kalafior 500 g
  • 5 jaj
  • jogurt grecki 200 g
  • ser żółty 20 dag
  • łyżeczka masła
przyprawy (wszystko w proszku):

  • świeżo mielony pieprz czarny
  • sól
  • curry
  • imbir
  • kminek
  • słodka papryka
  • ostra papryka
Można użyć też swojej ulubionej mieszanki przypraw do kurczaka czy np. gyros.


Wykonanie:

Piersi rozciąć tak jak na schabowe wzdłuż mięsa, na 6 części. Robić je tłuczkiem, oprószyć przyprawami, pozostawić na minimum godzinę w lodówce do przegryzienia.

Kalafior umyć, podzielić na różyczki, włożyć na posolony wrzątek i blanszować około 6 minut - tak by warzywo wyraźnie zmiękło, jednak by nadal było pół surowe.  Z kapusty usunąć głębie, poszatkować ją w kostkę i posolić by zmiękła. Jajka zmiksować z jogurtem greckim, dodać do nich przyprawy, by masa była pikantna i wyraźna  smaku. Masę jajeczną połączyć z kapustą. Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach.

Naczynie do zapiekania posmarować cienko masłem. Najpierw ułożyć kalafiora, oprószyć go pieprzem, następnie pomiędzy przerwy powkładać kapustę, dokładnie wszystko ścisnąć by zapiekanka po upieczeniu była zbita. Na to położyć mięso z piersi i całość posypać serem.

Wstawić do nagrzanego piekarnika do 175 stopni i zapiekać 45 minut. Jeżeli ser zacznie się przypiekać, to można na samym końcu nakryć naczynie. Wyjąć, kroić po 10 minutach aż zapiekanka przestanie wrzeć. Zajadać ciepłe.

Ps. Im pikantniejsza zapiekanka, tym lepiej smakuje.

Smacznego!





czwartek, lutego 04, 2016

Gołąbkowy garnek.

Gołąbkowy garnek.
Lubicie gołąbki? My z mężem uwielbiamy, a nasze dzieciaki wprost za nimi przepadają. Ale wiadomo jak to jest z tymi gołąbkami - trzeba poświęcić sporo czasu na zawijanie, gotowanie i całą resztę. Ale kiedy najdzie nas ochota na coś podobnego, to możemy najzwyczajniej w świecie wrzucić składniki do jednego garnka i ugotować pyszny, gęsty oraz pożywny ragout (czy jak ktoś woli może nazwać to danie leczem). Wszystko jest smakiem bardzo podobne do tradycyjnych gołąbków, tyle, że w wersji bardzo szybkiej i sporo łatwiejszej. Z tego przepisu wychodzi spory garnek, więc spokojnie można go podzielić na dwa obiady. Warto pozwolić całości się przegryźć - na następny dzień danie jest jeszcze pyszniejsze!


Składniki:
  • 70 dag mięsa mielonego wieprzowego z łopatki
  • pół główki włoskiej kapusty (można dać białą, będzie bardziej wyczuwalna)
  • pół korzenia świeżego selera
  • korzeń pietruszki (1 większy lub dwa mniejsze)
  • 3 świeże marchewki (około 25 dag)
  • puszka pomidorów w zalewie 400 g
  • koncentrat pomidorowy 200 ml
  • 2 cebule białe
  • 2 ząbki czosnku
  • 1,5 litra wody (jeżeli masz rosół to jak najbardziej możesz go dać zamiast wody)
  • 100 g ryżu parabolicznego - 1 woreczek
  • liść laurowy
  • 1 łyżeczka słodkiej papryki w proszku
  • płaska łyżeczka ostrej papryki w proszku
  • czubata łyżka przyprawy curry
  • sól i pieprz do smaku według uznania
  • łyżeczka majeranku
  • tłuszcz do podsmażenia
Wykonanie:

W pierwszej kolejności podszykować wszystkie składniki: z kapusty usunąć głąb, pokroić ją w kostkę. Seler, marchew, pietruszkę, cebulę, czosnek zetrzeć na tarce o grubszych oczkach. Pomidory pokroić, zalewę zostawić, będziemy dodawać do garnka. 

W dużym garnku rozgrzać tłuszcz, włożyć mięso mielone i podsmażać mieszając aż się porozbija, dodać jarzyny (marchew, cebule, czosnek, pietruszkę, seler), liść laurowy, sól i pieprz - podsmażać około 10 minut, by wszystko zmiękło.

Do garnka dolewamy 1,5 litra gorącej wody, dodajemy sól i pieprz, koncentrat i pomidory wraz z zalewą, zagotowujemy i gotujemy na małej mocy panika około 25 minut. Następnie dodajemy kapustę. Kiedy kapusta jest już dość miękka (po około 10 minutach), uzupełniamy całość brakującymi przyprawami (curry, papryki, majeranek), wsypujemy ryż i gotujemy jeszcze około 15 minut by był miękki.

Jeżeli podczas gotowania okazuje się, że całość jest zbyt gęsta, można nieco jeszcze rozcieńczyć wodą.

Smacznego! :)

Obserwuj bloga przez Facebook oraz Instagram.

Copyright © 2016 Poezja Smaków