niedziela, grudnia 20, 2015

Jak suszyć pomarańcze? Jadalne, suszone i pachnące ozdoby świąteczne.

Pomarańcze to nieodzowny element naszych polskich świąt. Właśnie teraz jest na nie sezon i teraz są najlepsze. Uwielbiam zapach pomarańczy, nie tylko tych świeżych ale też właśnie tych suszonych. No i nie tylko pomarańczy - bo suszyć można mandarynki, limonki, cytryny i inne cytrusy. W domu pięknie będzie pachnieć a taka ozdoba niesamowicie ożywi stroik czy drzewko świąteczne. Suszenie nie jest trudne - jest wręcz bardzo przyjemne, ponieważ zapach unosi się po domu cały czas. Metod na suszenie jest też kilka i naprawdę warto minimum dwa dni przed Wigilią Bożego Narodzenia się za to zabrać, wprowadzimy dzięki temu już bardzo świąteczny nastrój.



Pomarańcze przed suszeniem wyszorować - zwłaszcza jeżeli mamy w domu małe pociechy które mogą zakradać się po takie naturalne ozdoby. Cytrusy kroimy na paseczki o grubości około 7 - 10 mm (nie grubiej) - można cieniej, jednak te cieniutkie będą się wywijać i mogą być nie do końca tak kształtne, jakbyśmy tego chcieli.

Metoda 1 i chyba najbardziej magiczna, świąteczna, nastrojowa.
Suszone plastry zawiązujemy na sznureczkach i suszymy nad piecem, przywiązane do innego sznurka (mocniejszego). Jak ktoś ma angielską kuchnię to wie o czym mówię. Suszymy nad rozgrzaną płytą pieca, na wisząco. Moda na angielki wraca do łask wielkimi krokami, także musiałam o tym wspomnieć. Jest to najbardziej ekologiczna metoda suszenia nie tylko owoców ale i grzybów itp.

Metoda 2.
Suszenie na grzejniku. Na blaszkę do pieczenia ciast wykładamy folię aluminiową. Układamy na niej plastry cytrusów. Suszymy co jakiś czas przewracając owoce. Metoda ta jest najdłuższa, bowiem suszenie trwa około 24 godziny pod warunkiem, że grzejnik cały czas jest gorący.

Metoda 3.
Suszenie w piekarniku. Pomarańcze układamy na blaszce wyłożonej folia aluminiową, wkładamy do piekarnika. Włączamy termoobieg i ustawiamy piekarnik na 70 stopni, zostawiamy uchylone drzwiczki. Suszenie trwa kilka godzin, pamiętajmy przewracać owoce raz na jakiś czas.

Metoda 4 i najłatwiejsza.
Korzystamy z suszarki do grzybów - suszymy tak długo aż osiągniemy pożądany efekt. Około 6-8 godzin.


Kochani, jest to prawdopodobnie ostatni wpis przed Świętami, także życzę Wam zdrowych, wesołych, pysznych, rodzinnych i udanych Świąt Bożego Narodzenia. 

Pozdrawiam ciepło, Kasia :)




Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ze względu na jakość treści - komentarze są moderowane. Jeżeli jesteś na "Poezja Smaków" pierwszy raz, to zapraszam do przejrzenia strony głównej bloga, mam nadzieję, że znajdziesz coś więcej dla siebie :-)

Copyright © 2016 Poezja Smaków