czwartek, października 01, 2015

Cygański kociołek na bazie cukinii, z kiełbasą i pieczarkami.

Historia moich krzaczków z cukinią w tym roku była niezbyt napawająca optymizmem. Zaczynając od tego, że zasiałam odmianę zieloną - którą mój mąż wykopał bo myślał że to chwasty tylko dlatego, że szukał robaków na przynętę dla ryb. Nie będę nawet pisać jaka wściekła na niego byłam ;) Odmiana zielona jest dużo lepsza od żółtej a musiałam za drugim razem kupić tą żółtą bo już zielonej nie było. Zielona cukinia może rosnąć do sporych rozmiarów a pomimo tego skóra pozostaje stosunkowa miękka i dająca się łatwo obrać - czego nie można powiedzieć o tej blado żółtej (dorodną można siekierą rąbać a i tak ciężko). Zielona idzie w długość a nie jak żółta w szerokość, jest też jej więcej na krzaczkach. Pomimo tego, że żółte były siane na końcu czerwca to ładnie obrodziły i wymyślam tylko jak je wykorzystać, nie dopuszczając oczywiście by przerosły. Młode do 1,5 kg wagi są jak najbardziej miękkie w skórce i w smaku takie jak zielone.

Z udziałem cukinii był przepis na leczo, na smażone kwiaty cukinii, na pasztet i dżem cytrynowy a także na sos konserwowy. Dziś dla odmiany prezentuję Wam przepis na Cygański Kociołek, który bazuje także na kabaczkach. Stwierdzam, że jest to ulepszona wersja lecza z cukinią, bogatsza o kilka składników - jednak nie do końca smakuje tak samo. Tutaj dzięki dodatkowi ziemniaków otrzymałam bardziej korzenny smak. Gdybym robiła to danie o miesiąc wcześniej z pewnością dorzuciłabym trochę fasolki szparagowej. Nie ma tu reguły co się daje do środka, ważne jest to by było różnorodnie i warzywnie. Romowie dodawali też mięso gotowane (takie po rosole), leśne grzyby. Można kombinować. Cukinia to idealny dodatek do takich dań bo świetnie przechwytuje inne smaki, ale musi się przegryźć. Czyli przygotowujemy danie tak, by przed podaniem mogło choć godzinkę postać.



 Przepis własny:

Składniki:

  • 2 kabaczki o łącznej wadze 2,5 - 3 kg (po obraniu i wydrążeniu wyjdzie nam wagowo o połowę mniej)
  • 0,5 kg dobrej kiełbasy w pętkach ( zwyczajnej np. śląska)
  • 0,5 kg małych pieczarek
  • 2 cebule
  • 2 ziemniaki
  • szklanka rosołu (zamienna na wodę jeżeli nie macie pod ręką)
  • 2 czerwone papryki - 0,5 kg
  • słoiczek koncentratu pomidorowego 200 g
  • sól, pieprz, bazylia (łyżka stołowa), łyżeczka słodkiej mielonej papryki, płaska łyżeczka ostrej mielonej papryki, łyżka cukru - jako przyprawy
  • smalec do podsmażania
Wykonanie:

Cukinie (kabaczki) obrać ze skórki, przeciąć na pół i wydrążyć miąższ z pestkami odrzucając środek. Pozostałą część pokroić w kostkę. Do garnka wlać bulion, włożyć cukinię i ją posolić - szybciej zmięknie. Gotować na średniej mocy palnika mieszając co jakiś czas. 

Ziemniaki obrać, umyć, pokroić w kostkę, wrzucić do garnka. Paprykę oczyścić z gniazd nasiennych, umyć, posiekać w kostkę i dodać do cukinii. 

Pieczarki pociąć w plastry, cebulkę drobno pokroić -  przesmażyć razem na tłuszczu, dodać do garnka. Kiełbasy nie obierać ze skóry, pociąć na plastry, zrumienić na tłuszczu, dołożyć do pozostałych składników.

Na końcu dodać przecier pomidorowy oraz przyprawy, te najlepiej według uznania, każdy ma inne gusta :)

Całość pozostawić do przegryzienia. Można mrozić i pasteryzować :)

Smacznego!


1 komentarz:

Ze względu na jakość treści - komentarze są moderowane. Jeżeli jesteś na "Poezja Smaków" pierwszy raz, to zapraszam do przejrzenia strony głównej bloga, mam nadzieję, że znajdziesz coś więcej dla siebie :-)

Copyright © 2016 Poezja Smaków