środa, września 09, 2015

Żeberka duszone w Coca-Coli.

Od kiedy zobaczyłam w książce Nigelli przepis na szynkę w Coli, wiedziałam że kiedyś upichcę coś podobnego. Długo mi zeszło, bo książki już dawno nie mam, a co za tym idzie - tamtego przepisu też. Jednak nic straconego, bo osobiście uważam, że żeberka dużo lepiej zachowują się w pieczeniu niż szynka. Dobrałam przyprawy, zostawiłam mięso na noc w marynacie, podsmażyłam i włożyłam do piekarnika z dodatkiem Coli. Efekt przekroczył moje najśmielsze oczekiwania. Mięso wyszło niezwykle brązowe. Karmel zawarty w Coli jednak nie tylko zabarwił mięso, ale także nadał mu bardzo ciekawy słodkawy posmak. Dodatkowo - z zewnątrz mięso jest lekko chrupiące a wewnątrz delikatne i kruche. Jedne z lepszych żeberek jakie do tej pory miałam okazję zjeść :)



Przepis własny

Składniki:
  • 1 kg chudych żeberek
  • około 0,5 l Coca-Coli
  • liść laurowy
  • tłuszcz do podsmażenia mięsa
  • marynata: po 1 gramie ( około 1/4 część pełnej łyżeczki deserowej) soli, pieprzu ziołowego, pieprzu cayenne, 2 łyżki oleju - połączyć ze sobą.
Wykonanie:

Żeberka podzielić na mniejsze porcje. W mięso wetrzeć marynatę i pozostawić je w lodówce na całą noc. 

Na patelni rozgrzać tłuszcz, podsmażyć mięso z obu stron na rumiany kolor. Przełożyć do naczynia żaroodpornego, zalać Colą żeberka tak by były przykryte. Przykryć naczynie. Dusić 70 minut w piekarniku - temperatura 180 stopni. Po tym czasie zdjąć pokrywkę, odlać chochlą pół Coli i przypiec mięso najpierw z jednej strony, następnie odwrócić i to samo zrobić z drugą stroną mięsa (po 10 minut na każdą stronę). To wszystko :)

Smacznego!
Pozdrawiam, Kasia.





1 komentarz:

  1. Za zdrowe to to chyba nie jest...choć brzmi fajnie :-D

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na jakość treści - komentarze są moderowane. Jeżeli jesteś na "Poezja Smaków" pierwszy raz, to zapraszam do przejrzenia strony głównej bloga, mam nadzieję, że znajdziesz coś więcej dla siebie :-)

Copyright © 2016 Poezja Smaków