sobota, sierpnia 01, 2015

Nalewka wiśniowa - wiśniówka, szybko dobra - tydzień po przygotowaniu.

Długo szukałam idealnego przepisu na tę nalewkę. Nie lubię długo czekać, a wszędzie jak na złość napisane jest że miesiąc musi stać. Z przepisem przywędrowała do mnie moja ciocia. Ona tą nalewkę robi co roku i zawsze wszyscy bardzo zachwalają. Ta nalewka będzie dobra po tygodniu od zalania wiśni alkoholem, jednak nie oznacza to, że im będzie dłużej stała tym gorzej. Nie. Będzie nabierała charakteru - w końcu to alkohol dojrzewający. Jednak już po kilku dniach jest na tyle dobra i przegryziona, by móc troszkę wypić.

Nalewkę zrobiłam na bimbrze, mój Małżonek dostał od kolegi - taki własnej roboty, kolega żyje nadal więc zaryzykowałam :) O dziwo, nie śmierdzi bimbrem, ot po prostu alkoholem. Wiśnie zapach zabiły. Bimber ma około 60-70 % więc jeżeli chcesz zamienić go na spirytus, to trzeba dać szklankę przegotowanej wody więcej. Mój i tak ma moc straszną. No i wiśnie - lepiej ich nie jeść zbyt dużo, bo są mocniejsze od samej nalewki. Kilka wisienek i można wieczoru nie pamiętać ;) A są strasznie smaczne.


Do wykonania nalewki będzie potrzebny słój o pojemności 2 litry:

Składniki:

  • 1,5 kg wiśni ( całe owoce z pestkami) 
  • 0,7 kg cukru
  • 0,5 l alkoholu
  • woda przegotowana - około 300 ml.
Wykonanie:

Wiśnie wkładać do słoja, na przemian z warstwą cukru. Zostawić od góry 3 cm luzu. Można nie wykorzystać wszystkich wiśni, możliwe że wejdzie około 1,3 kg - cukier jednak powinno dać się całą ilość 0,7 kg. Wstrząsnąć. Odstawić na 2 dni w ciepłe miejsce, najlepiej nasłonecznione, by wiśnie puściły sok a cukier się rozpuścił. Przez ten czas kilka razy dziennie podchodzić do owoców, zatrząsnąć słoikiem.

Na 3 dzień przygotować nalewkę. Wiśnie po tym czasie mogą zacząć fermentować - jest to absolutnie naturalne i nie trzeba się tym przejmować.

Do słoja dodać alkohol i uzupełnić do pełności słoik wodą. Jeżeli na dnie słoja pozostał jeszcze cukier, to najpierw wyciągnąć wiśnie (cukier nie rozpuści się już, jeżeli zalejemy go alkoholem) - dolać do cukru trochę wody, mieszać do rozpuszczenia - dopiero wtedy dodać wiśnie, alkohol i uzupełnić wodą. Zakręcić. Odstawić w ciemne, chłodne miejsce na tydzień czasu. Tyle czasu alkohol potrzebuje na przegryzienie. Spirytus około 3 dni, bimber tydzień.



Po miesiącu całość przecedzić. Pozostawić już czystą nalewkę. Z wiśni już nic się nie wyciśnie więcej. Przechowywać w chłodnym miejscu. Można w karafkach, można w słoju - musi być dobrze zakręcona.


Smacznego :)
Pozdrawiam - Kasia :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Ze względu na jakość treści - komentarze są moderowane. Jeżeli jesteś na "Poezja Smaków" pierwszy raz, to zapraszam do przejrzenia strony głównej bloga, mam nadzieję, że znajdziesz coś więcej dla siebie :-)

Copyright © 2016 Poezja Smaków