sobota, lipca 11, 2015

Dżem z czarnej porzeczki - naturalny i z całymi owocami.

Choć ja osobiście bardziej lubię dżem z czerwonej (tutaj) a nie czarnej porzeczki, to i tego z czarnej zabraknąć nie może w spiżarni. Dżem jest bardzo zdrowy, ale już nawet nie chodzi o to, że to bomba witaminowa. Chodzi o to, że po prostu zawsze, ale to zawsze zostaje wykorzystany. Jak nie do deserów budyniowych, kasz, lodów, ciast np. Walewskiej (tutaj) i murzynka - którego osobiście nie lubię ( jak któraś w ciąży miała odrzut na konkretny smak i tak jej zostało to wie o czym piszę ;)) Zawsze znajdzie się jakieś zastosowanie. To taki "must have" wśród przetworów.  

No i najważniejsze. Dżem uwielbiają moje dzieci. Nie! Oni go ubóstwiają! Ba, sami pomagali w tym roku zbierać porzeczki, umazani od ucha do ucha na bordowo i poparzeni pokrzywami. Co jakiś czas łapali też pajączka za nóżkę. Wrzasku, śmiechu było do rozpuku... Wszystko po to, by móc później bić się na łyżki, który więcej gorącego dżemu zje. Czy nie tak przypadkiem tworzą się historia i wybrane smaki z dzieciństwa? :) Wiem, że będą z utęsknieniem wspominać takie chwile, beztroskie i słodkie. Będą próbować podrobić ten właśnie smak i żaden inny dżem nie posmakuje im właśnie tak, jak dżem z czarnej porzeczki. Dżem wyprodukowany ręką mamy.


Przepis własny.

Składniki:

  • czarna porzeczka - 3 kg
  • cukier 1,5 kg
Na 1 kg porzeczki daję pół kg cukru.

Wykonanie:

O ile przy dżemie z czerwonej porzeczki strasznie denerwują mnie pestki, które skrzętnie z niego likwiduję za pomocą przecieraka, tak tutaj mi nie przeszkadzają, są bardzo drobne. Wbrew pozorom ten przepis do trudnych nie należy ;)

Porzeczki oderwać od gałązek. Wypłukać. Z 1/3 części wszystkich owoców usunąć szypułki, czyli małe brązowe końcówki. Resztę zostawić z szypułkami - chodzi o to by owoce pozostały całe nawet po długim gotowaniu. 

Część bez szypułek rozbić blenderem, włożyć do garnka, zasypać cukrem, dokładnie połączyć. Dołożyć całe owoce. Gotować przez około godzinę na małej mocy palnika, tak by masa lekko zgęstniała ( czytaj: odparować nadmiar wody). Dżem należy dość często mieszać by się nie przypalił.

Można sprawdzić czy dżem ma idealną już konsystencję - włożyć na łyżce odrobinę do lodówki, odczekać 5 minut. Dołożyć cukru, jeżeli gestość nie jest taka jak pożądana.

Gotowy i gorący dżem wkładać do wyparzonych słoiczków, szczelnie zakręcać i postawić do góry dnem, tak aby słoiczki się zawekowały. Można je także pasteryzować - kilka minut w zupełności wystarczy.

Dżem będzie gęstnieć w miarę schładzania się jego temperatury, na zdjęciach widoczny jest jeszcze ciepły dżem.

Smacznego! 
Pozdrawiam, Kasia :)




2 komentarze:

Ze względu na jakość treści - komentarze są moderowane. Jeżeli jesteś na "Poezja Smaków" pierwszy raz, to zapraszam do przejrzenia strony głównej bloga, mam nadzieję, że znajdziesz coś więcej dla siebie :-)

Copyright © 2016 Poezja Smaków