piątek, maja 01, 2015

10 powodów które pomogą przekonać Ci się do wody filtrowanej.

Niedawno wymieniłam dzbanek filtrujący wodę. Wybór padł na Dafi(klik) ze względu na cenę (50 zł), stosunkowo tanie ale skuteczne filtry, oraz czujnik wymiany filtra (dioda przy uchwycie sygnalizuje swoim kolorem: niebieski - jest ok, żółty - czas na zakup nowego filtra, czerwony - wymień filtr) a także pojemność - 4 litry. Kupiłam tu: konesso.pl i z czystym sumieniem mogę polecić sklep.
Stwierdziłam, że to dobry moment by opisać moją przygodę z wodą filtrowaną, a także podzielić się wiedzą. Większość ludzi z pewnością o dzbankach słyszała, jednak nie każdy wie, że są one bardzo przydatne w życiu i pomogą nie tylko zaoszczędzić pieniądze ale też wpłynąć na zdrowie, a także smaki itp. Ja jako Technik Ochrony Środowiska ( tak, tak :)) i przyszły Inżynier Środowiska (jak dobrze pójdzie;)) sporo się uczyłam o uzdatnianiu wody, jej filtrowaniu, chlorowaniu (mogę długo wymieniać) i cieszę się, że mogę na swoim blogu połączyć kulinarię z moim drugim zainteresowaniem.

Chciałabym zaznaczyć na drodze wstępu, że dzbanek filtrujący usuwa przede wszystkim oprócz kamienia (czyli związków wapnia i magnezu) i nadmiaru minerałów - chlor z wody. Jest on w wodzie bardzo przydatny, zabija bowiem bakterie coli i drobnoustroje chorobotwórcze, jednak przed wypiciem przez człowieka powinien zostać z niej usunięty. Skoro zabija bakterie, drobnoustroje to dlaczego miałby mieć dobry wpływ na człowieka? Ale o tym poniżej.



  1. Jeżeli jesteś mamą maleńkiego dziecka i z pewnych powodów karmisz lub dokarmiasz dziecko mlekiem modyfikowanym to woda filtrowana jest Twoim przyjacielem. Pamiętam, jak urodziłam pierwszego syna i ze względów zdrowotnych nie mogłam karmić piersią. Szykowałam małemu wodę najpierw kranową, gotowaną 5 minut. Dziecko dostało od niej kolek. Zbyt dużo kamienia, chloru. Od lekarza usłyszałam opinie, że nie jest możliwym by woda była przyczyną kolki (kolki trwały 3 tygodnie czyli tak długo jak młody pił kranówkę)... Dziwne - gdy przeszłam na wodę filtrowaną kolki zniknęły, dosłownie jak ręką odjął. 
  2. Dbasz o zdrowie i nie chcesz umrzeć na raka. A woda chlorowana niestety jest także powodem rozwoju raka jelita oraz żołądka ( wg. Międzynarodowej Agencji Chorób Nowotworowych 59 związków chloru organicznego jest sprawcą tej paskudnej choroby, a nie wszystkie związki zostały jeszcze przebadane). Jeżeli jesteś w ryzyku gdyż w Twojej bliskiej rodzinie ktoś już chorował na raka, to tym bardziej musisz być ostrożny/a.
  3. Jesteś alergikiem lub masz w domu alergika, to powinieneś unikać niefiltrowanej wody kranowej. Zawarty w niej chlor i jego trujące związki sprzyjają powstawaniu alergii pokarmowych oraz dróg oddechowych (mogą je też nasilać), gdyż niszczą błonę śluzową powodując ułatwienie przedostania się alergenów w głąb krwi oraz tkanek.
  4. Woda filtrowana jest także Twoim przyjacielem jeżeli uwielbiasz pić kawę lub różnorodne herbaty. Woda filtrowana ma naturalny smak pozbawiony chloru, związków wapnia i magnezu a także nadmiaru minerałów. Ma to wpływa na smak...
  5. ... nie tylko kawy ale także przygotowywanych z nią dań. Więc, jeżeli lubisz gotować i chcesz imponować bliskim to woda przefiltrowana Ci pomoże w tym :)
  6. Zakup dzbanka filtrowanego to spora oszczędność energii elektrycznej lub gazu. Dlaczego? Woda z dzbanka nadaje się bezpośrednio do spożycia, można pić ją samą lub dolewać do soków. W tym miejscu każdy zapewne uruchomiłby czajnik lub...
  7. ... kupił wodę niegazowaną. Tak więc jest to też dość duża oszczędność pieniędzy. Przykładowo ja pije 2 litry wody dziennie. Koszt butelki 1,5 litra to około 1-2 zł. Rachunek jest więc prosty. Dzbanek zwróci mi się w miesiąc. W kolejnych pozwoli zaoszczędzić pieniądze, gdyż comiesięczna wymiana filtra to tylko około 10 zł.
  8. Lubisz oszczędzać czas. Tak jak ja. Niedługo lato, upał, człowiek spragniony choć kropelki chłodnej wody a co dopiero biegające dzieci, które latem pochłaniają hektolitry i co chwilę przychodzą mówiąc - "Mamo chce mi się pić".... Kranówy się nie napijesz, tym bardziej dziecku nie dasz, w czajniku woda gorąca, do sklepu trzeba wyjść z domu... A dzbanek stoi, wystarczy nalać wody i odczekać pół minuty, dorzucić kostkę lodu, czy dodać soku z cytryny...
  9. Masz żelazko na wodę kranową. Ja też mam i powiem, że strasznie zaszło mi kamieniem od tej kranówy. Niby łatwo się czyści, niby z filtrem ale dziury zapchane kamieniem który zostawia plamy. Środki nie pomagają = czyszczenie w serwisie.... Zawzięłam się, zaczęłam dolewać do niego wody przefiltrowanej - pół roku a żelazko nadal czyste. Jeżeli zaczniesz przegotowywać filtrowaną wodę także ochronisz czajnik.
  10. Wyjeżdżasz za granicę do pracy - na przykład sezonowej. Być może pierwszy raz. Warto zabrać tam właśnie choć nieduży dzbanek filtrujący. Polska ma dość niskie standardy oczyszczania wody w porównaniu do innych krajów UE. Przykładowo w Niemczech uzdatnianie wody to dużo dłuższy proces, dużo bardziej rygorystyczny, z wykorzystaniem wielu metod i silniejszych dawek np. chloru. Dodatkowo inny region to także inna mineralizacja wody. Jej smak jest zupełnie inny niż u nas, a kawa smakuje po prostu obrzydliwie. Ktoś się już o tym przekonał? :)
Dodatkowo mogę powiedzieć, że filtry(klik) te, które pasują do dzbanka Dafi usuwają metale ciężkie. Co prawda robi się to w wodociągach, jednak rury jakimi woda płynie nim trafi do naszych kranów pozostawiają wiele do życzenia...



Pozdrawiam cieplutko :)
Kasia 

11 komentarzy:

  1. Punkt 10- to prawda, woda w Niemczech jest paskudna, nawet mleko sie Od niej waży.

    OdpowiedzUsuń
  2. Wodę filtrowaną piję od dawna;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ten komentarz został usunięty przez administratora bloga.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Przyjęłam do wiadomości :) dzięki.

      Usuń
  4. Świetny post, właśnie zastanawiam się nad zakupem dzbanka filtrującego wodę. Pozdrowienia

    http://mitt-nye-liv.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. można taką przefiltrowaną wodę podawać bezpośrednio 7mc dziecku czy trzeba ją jeszcze przegotować?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taka woda nadal jest wodą surową, lepiej dziecku przygotować ( ja zawsze gotowalam nawet jak używałam butelkowej niegazowanej). Prawdopodobnie nic się maluszkowi nie stanie, jednak układ pokarmowy dopiero się kształtuje i nadal jest bardzo delikatny :)

      Usuń
  6. Ja nigdy nie gotowałam wody butelkowej i Młodej nigdy nic z tego tytułu nie było. poczytam jeszcze trochę nt filtrów i może tez się zdecyduje.

    OdpowiedzUsuń
  7. Jeżeli jest przyzwyczajona do surowej wody to nie ma przeciwwskazań :)

    OdpowiedzUsuń
  8. posiadam w domu taki sam :) ! chwalę go!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetny artykuł! Wszystko ładnie podsumowane :)

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na jakość treści - komentarze są moderowane. Jeżeli jesteś na "Poezja Smaków" pierwszy raz, to zapraszam do przejrzenia strony głównej bloga, mam nadzieję, że znajdziesz coś więcej dla siebie :-)

Copyright © 2016 Poezja Smaków