niedziela, stycznia 04, 2015

Jak zrobić naleśniki - mini poradnik ze zdjęciami, przepisem i poradami.


Dość długo zbierałam się do tego postu. Powód jest prosty. Naleśniki robię "na czuja" i nigdy nie robię ich z przepisu. Ale czytając fora internetowe czy komentarze na innych blogach - to wiele osób ma problem z usmażeniem naleśników, zwłaszcza kiedy jest początkującym kucharzem. Niby to takie proste... ale? Bez podstawowej wiedzy ani rusz. Co z tego, że ma się dobry przepis, kiedy używa się nieodpowiedniego tłuszczu, złej patelni, smaży na zbyt małym ogniu i tak dalej i tak dalej... Tak więc, mam nadzieję że się przyda :)

Dziś nie będzie tutaj gościł tylko zwykły przepis plus zdjęcia i opis wykonania. Dziś będzie tu gościć także mnóstwo rad, spostrzeżeń i podpowiedzi. Tak jak to było w przypadku postu o smażeniu ryb mrożonych, postaram się pomóc jak najlepiej potrafię. Obiecuję też, że takich postów będzie pojawiać się więcej.



Punkt 1 - przepis.

Na dobry początek podam przepis. Ten przepis będzie Wam przydatny do wszelakiego zastosowania. Na słodko, na słono, do krokietów, koreczków naleśnikowych, tortu naleśnikowego i czego tylko dusza zapragnie.

Składniki (około 12 naleśników):
  • 20 dag mąki ( 1 szklanka i troszkę) - mąka tortowa pszenna
  • 2 jaja
  • 1 szklanka mleka
  • 1 szklanka wody gazowanej
  • 2 łyżeczki cukru
  • szczypta soli
  • olej do smażenia
Wykonanie:
Do naczynia wbić jajka, roztrzepać. Dodać połowę wody i mleka. Drugą połowę dodać na końcu ( ciasto łatwiej jest rozrzedzić niż zagęścić). Zmiksować na gładką masę, dodać cukier i sól.  Ciasto odstawić na minimum 20 minut, najlepiej na godzinę. Masa napęcznieje i lepiej będzie się smażyć.


Punkt 2 - smażenie naleśników.

Ciasto naleśnikowe smaży się na dobrze rozgrzanej patelni. Najlepiej na oleju rzepakowym, lubi on wysokie temperatury. Można użyć także smalcu, ale ja osobiście jestem bardziej przekonana do tłuszczy roślinnych, naleśniki są po prostu smaczniejsze.

Najlepszą patelnią będzie patelnia teflonowa, jeszcze lepiej gdy posiada grube dno - równomiernie się nagrzewa przez co równomiernie smaży.

Oleju lejemy dużo, by tylko rozgrzać patelnię. Po rozgrzaniu zlewamy nadmiar. Patelnia powinna być tylko natłuszczona. Jeżeli olej spływa po patelni, tzn. że jest go za dużo.

Łyżką wazową nalewamy ciasto na patelnie i kulistymi ruchami rozprowadzamy je po całej powierzchni, ważne by zrobić to dość cienko. Wlewamy tylko tyle ile potrzeba, by dało się je rozprowadzić. Zapamiętujemy miarkę czy ilość napełnienia łyżki do kolejnych porcji.

Smażymy najpierw z jednej strony, do momentu aż naleśnik zacznie odchodzić od brzegów, a jego powierzchnia zrobi się matowa (zetnie się). Za pomocą łyżki/łopatki podważamy naleśnik (powinien sam już się odkleić od patelni) i przewracamy na druga stronę. Rumienimy, zdejmujemy z patelni.

Tłuszcz w razie potrzeby uzupełniać, ale tylko po troszku. Naleśniki nie lubią zbyt dużo tłuszczu. Można dodać do ciasta 2-3 łyżki oleju, jednak ja tego nie robię, wolę po prostu co jakiś czas dolać łyżeczkę pod naleśnik.

Naleśniki układać jeden na drugim.



Punkt 3 - warto zapamiętać.
  • Cukier w cieście powoduje ładne rumienienie się naleśnika, im więcej go dasz, tym naleśnik będzie miał bardziej złocisty kolor po usmażeniu.
  • Woda gazowana w cieście daje podobny efekt jak proszek do pieczenia, można ją zamienić na zwykłą przegotowaną a dać w to miejsce łyżeczkę proszku do pieczenia.
  • Jeżeli w naleśniku powstają dziury podczas smażenia, trzeba dodać trochę mąki.
  • Jeżeli ciasto nie dosmaża się w środku, podczas gdy wierzch jest już przypalony -  należy rozcieńczyć nieco konsystencje, z pewnością jest zbyt gęste ciasto.
  • Jeżeli chcecie by naleśniki były bardzo cieniutkie, można zmniejszyć ilość mąki, jednak w to miejsce należy dodać jajo, ponieważ to jajo jest spoiwem i utrzymuje naleśniki w całości.
  • By naleśniki były delikatniejsze, białka do ciasta można ubić.



Propozycja podania widoczna na zdjęciu:

100 gram białego sera rozgnieć z łyżką śmietany 12%, dodać łyżkę cukru waniliowego. Nadziewać naleśniki serem i podawać z ulubionymi owocami.

***

Kochani, to już wszystko :). Chcę zrobić więcej takich pomocnych wpisów, piszcie w komentarzach co chcielibyście by pojawiło się na blogu. Wszystkie takie wpisy będą umieszczane w kategorii: "Jak zrobić" - klik. Na tę chwilę, planuję wpis o białym serze, dobrym domowym rosole, ale może macie jakieś swoje propozycję?

Tymczasem pozdrawiam i tradycyjnie życzę smacznego! :)

11 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. Ja smaze na dwoch palelniach okolo 20 sztuk bo robie to żadko a bardzo je lubie.

      Usuń
  2. Samo smażenie jednej sztuki trwa chwilkę, minute do dwóch w zależności od mocy palnika :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiam naleśniki, zarówno te tradycyjne cienkie jak i amerykańskie grubsze ciasto. Jak dla mnie najsmaczniejsze są zawsze z owocami lub kremem czekoladowym. Świetny przepis i na pewno go wypróbuję, do tej pory zawsze robiłam tak http://www.open-youweb.com/jak-zrobic-nalesniki/ ale pora na zmiany, czuję że będą jeszcze lepsze z Twojej strony.

    OdpowiedzUsuń
  4. Jak długo robi się naleśniki z tego przepisu?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie mierzyłam nigdy czasu. Ale sądzę że każdy ma swoje tempo :)

      Usuń
  5. Ja nigdy nie potrafilam zrobic ladnych nslesnikow zawsze bylo cos nie tak ze przy przekladaniu na druga strone sie rozdwajaly :(jest na to jakis sposob?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Powiem szczerze, ze nigdy mi się naleśniki nie rozdwoily. Ale dodatkowe jajko powinno załatwić sprawę, proszę spróbować w ten sposob :)

      Usuń

Ze względu na jakość treści - komentarze są moderowane. Jeżeli jesteś na "Poezja Smaków" pierwszy raz, to zapraszam do przejrzenia strony głównej bloga, mam nadzieję, że znajdziesz coś więcej dla siebie :-)

Copyright © 2016 Poezja Smaków