sobota, listopada 29, 2014

Pierniczki bez kakao, najlepsze!

Pierniczki bez kakao, najlepsze!
Zawsze na koniec listopada sięgam po ten przepis. Przyznam szczerze, że ja jakoś bardzo piernikowa nie jestem. Nie przepadam za tymi wypiekami. Piekę głównie dla dzieci, ale, jeżeli mam upiec pierniczki, to muszą być bardzo smaczne! Tak jest z tym przepisem. Pierniczki wychodzą z niego przepyszne. Jest to na tę chwilę jedyny przepis na te ciastka, z którego jestem zadowolona, bo nawet mi smakują. 

Można je formować w dowolne kształty. Nie muszą być koniecznie wycinane foremkami. Można zrobić w formie np. kopytek, czyli z wałeczków ciasta odcinać kawałki na skos. Pierniczki są dobre bezpośrednio po upieczeniu, kiedy są jeszcze ciepłe lub dopiero po minimum 2 tygodniach.




czwartek, listopada 27, 2014

Tradycyjna zupa grochowa z grochu łuskanego - grochówka.

Tradycyjna zupa grochowa z grochu łuskanego - grochówka.

Grochówka - ulubiona zupa mojego Taty. Zawsze robiona w naszym domu w sposób tradycyjny, bo tak Tato zajadał w wojsku i taką pokochał :). Koniecznie z grochem łuskanym, żaden inny nie wchodzi w grę, bo wtedy to już nie tradycyjna zupa grochowa i smakuje zupełnie inaczej. Podobnie mięso - koniecznie owędzane. 

Albo się ją uwielbia, albo i nie. W każdym razie ta propozycja jest bardzo sycąca i jak na prawdziwą zupę przystało - bardzo aromatyczna i gęsta. 



wtorek, listopada 25, 2014

Placki ziemniaczane - poznańskie plyndze.

Placki ziemniaczane - poznańskie plyndze.
Placki ziemniaczane to jeden z tych smaków, które poznałam w dzieciństwie. Niby nic specjalnego - tarte surowe ziemniaki z mąką, jajkiem, śmietaną...  Ale czasem przypominam sobie ten smak, cały czas niezmienny od wielu wielu lat. Najbardziej lubię na słodko, tak robiła moja babcia - była specem od naleśników, pączków i wszystkiego co tuczące ;) To głównie jej zawdzięczam to, że kocham gotować! Niemal codziennie angażowała nas do kulinarnych poczynań, robiąc z "niczego" - "coś".



Składniki na około 25 małych placuszków:
1 kg ziemniaków
pół szklanki mąki pszennej 450
1 jajo
kopiasta łyżka gęstej śmietany
szczypta soli
olej rzepakowy do smażenia
Dla tych którzy nie słodzą: do ciasta dołożyć dużą drobno pokrojoną cebulkę, szczyptę pieprzu. Można też dodać łyżeczkę majeranku.
WYKONANIE:
Ziemniaki obrać. Jeżeli trzecie ręcznie na tarce, to warzywa zetrzeć lepiej na tarce o grubych oczkach (uprzednio ćwiartując ziemniaki), natomiast jeżeli używacie szatkownicy elektrycznej to użyjcie tarki o drobnych oczkach. Przetarte ziemniaki ułożyć w dużym naczyniu, wbić jajo, dodać mąkę, łyżkę śmietany oraz szczyptę soli. Masę dokładnie wymieszać.
Na patelni z grubym dnem rozgrzać olej. Placki ziemniaczane niestety olej kochają, i sporo go potrzeba. Dno patelni musi być cały czas przykryte tłuszczem. Smażyć na dość dużym ogniu na rozgrzanej patelni.. Ja zawsze włączam największy palnik i zmniejszam go do minimum - trzeba wyczuć własny sposób, bo niestety kuchenka kuchence nie równa. Nakładać na rozgrzany tłuszcz za pomocą łyżki stołowej porcje, które następnie formować w zgrabne okrągłe placuszki. Rumienić na mocno złoty kolor po obu stronach. Powinny mieć chrupiące brzegi.
Po wyłożeniu placuszki osuszyć na papierowym ręczniku. Podawać najlepiej ciepłe.
Moje rady:
Masę na placki bardzo często mieszać, ponieważ z ziemniaków będzie uciekać skrobia ziemniaczana i będzie osadzać się na dnie. Spowoduje to to, że ostatnie porcje mogą być zbyt wodniste i nie dadzą się usmażyć.
Jeżeli natomiast ziemniaki przygotowujecie na kilka godzin przed smażeniem, to posypcie wierzch mąką. Porcją z przepisu. Dzięki temu ziemniaki nie zmienią koloru na szary.
Pozdrawiam cieplutko i życzą smacznego!
Kasia Rzepecka :)



poniedziałek, listopada 24, 2014

Surówka z kapusty kiszonej słodko - ostra.

Surówka z kapusty kiszonej słodko - ostra.

Surówka z kapusty kiszonej. Bardzo łatwa, bardzo tania i bardzo smaczna oraz zdrowa! Marchew, jabłko, kapusta doprawione nie wielką ilością świeżej cebulki, dzięki czemu zaostrza się smak który nadal pozostaje słodki. Nie trzeba dodawać do niej nawet oleju. Ale jak kto woli. Będzie pasować do ryb, smażonych mięs. 




piątek, listopada 21, 2014

Domowy czy kupny syrop. Syrop z pigwowca (cytrynka saharyjska) i szalotek.

Domowy czy kupny syrop. Syrop z pigwowca (cytrynka saharyjska) i szalotek.
Bardzo rzadko na tym blogu uzewnętrzniam się. Podaje porady, przepisy, zdjęcia... Ale nie nakłaniam :) Dziś będzie nieco inaczej, bo oprócz przepisu na konkretny syrop, chcę przekazać Wam też troszkę swojej wiedzy na temat domowych i kupnych syropów i zmobilizować do własnych poczynań w kierunku domowych lekarstw :)

Swoim dzieciom od maleńkości wpajam, że to co jest domowe, jest lepsze niż kupne. Karmiłam maluszki staranie ucieranymi warzywami, które hodowała moja mama. Wybierałam najlepszej jakości mięsa, szynki. Kupuje zawsze te najzdrowsze produkty, rezygnując z chociażby zwykłych owocowych jogurtów na rzecz jogurtu naturalnego i owoców. Robię mnóstwo kompotów, którymi moje pociechy się zachwycają. Ale do nie dawna nie zwracałam uwagi na to, co jest w syropach.

Nie mówię tu o ziołowych syropach, o czysto ziołowych. Bo wiadomo, że one są bardzo zdrowe. Ale w naszych domowych apteczkach mieści się sporo różności. Kupujemy bo lekarz przepisał, nie zastanawiając się nad składem. Bo i po co? Przecież oni wiedzą co robią.

Otóż nie zawsze jest tak ładnie i pięknie. Syropy posiadają takie składniki jak etanol, różnorodne cukry, barwniki spożywcze takie jak na przykład żółcień pomarańczowa (po co w syropie barwniki do tego bardzo szkodliwe?), sztuczne aromaty i wiele wiele innych substancji, które nie powinny się tam znaleźć. Zachęcam dlatego Was do czytania etykiet. Macie prawo do wyboru czym chcecie poić swoje Skarby. Spójrzcie też na skutki uboczne podawanego syropu, które są opisane na ulotce: wymioty, biegunka, czasem drgawki... To ja się pytam, od czego? 

A data ważności? Otwierasz dziś, a syrop może stać i stać, dopóki data ważności na opakowaniu nie minie. Rok, dwa, trzy lata... No luksus! Ale jakim kosztem?

A może warto pomyśleć o syropach domowej roboty? Jest przecież mnóstwo propozycji na blogach, stronach internetowych czy forach.



Syrop z cebuli. Zmora mojego dzieciństwa. Ale jakże zdrowa zmora. Zmodyfikowałam przepis który posiadała moja mama. Zwykłą cebulę zastąpiłam cebulkami szalotkami. Są one najdelikatniejsze wśród tych warzyw. Są słodsze, łagodniejsze ale jednocześnie bardzo zdrowe.
Cytrynę natomiast zastąpiłam pigwowcem japońskim ( potocznie nazwanym cytrynką saharyjską). Jest on dużo bardziej intensywny w smaku, bardziej aromatyczny - dzięki czemu zdominował smak cebuli. Ma 7 razy więcej witaminy C niż zwykła cytryna! Dołożyłam miodu i cukru naturalnego. Dzieci jednogłośnie stwierdziły, że syrop jest "PYCHA".
O właściwościach leczniczych tych produktów można napisać długie wypracowanie. Syrop podniesie odporność, wspomoże produkcję czerwonych krwinek, załagodzi podrażnienia gardła dzięki działaniu antybakteryjnemu, oraz pomoże przy uporczywym kaszlu. Spełni też swoją rolę w odbudowaniu komórek odpornościowych, jednocześnie skracając czas rwania infekcji. 
Syrop pobudzi też apetyt dzięki zawartości pigwowca.
Jeżeli mamy do czynienia ze zwykłym przeziębieniem to jak najbardziej możemy korzystać z tego syropu! Jednak nie leczmy nim poważniejszych chorób układu oddechowego, jedynie wspomagamy.

Składniki:
100 g cebulek szalotek
2-3 sztuki pigwowca japońskiego
łyżka miodu lipowego
3/4 szklanki cukru
WYKONANIE:
Cebulę obrać, pokroić tak aby powstały krążki. Pigwowca obrać ze skórki, przeciąć na pół, usunąć gniazda nasienne i drobniutko pokroić. Składniki włożyć do słoiczka, dodać łyżkę miodu i zasypać cukrem. Zamknąć. Odstawić na 8 - 12 godzin w ciepłe miejsce. Po tym czasie syrop powinien być już gotowy. Można odlać czysty syrop od składników.
Podawać 3 razy dziennie po łyżeczce 5 ml dzieciom od 1 roku życia. Ale dorośli oczywiście jak najbardziej mogą się nim raczyć jednak już nie po łyżeczce a po łyżce. Przechowywać w lodówce maksymalnie przez 1 tydzień.
Na koniec jeszcze mała sugestia - proszę nie mylić pigwowca z pigwą. To dwa różne owoce.

                         


Serdecznie polecam!
Pozdrawiam cieplutko.
Kasia Rzepecka.


wtorek, listopada 18, 2014

Karkówka duszona w ketchupie.

Karkówka duszona w ketchupie.
Karkówka duszona w ketchupie, interesujące prawda? :) Danie banalnie proste (tak więc i przepis krótki), każdy sobie z nim poradzi. Oprócz składników potrzebujemy tylko naczynie z pokrywą, lub naczynie bez pokrywy (blaszkę) i folię aluminiową. Folią musimy bardzo dobrze uszczelnić danie, nakładając dwie jej warstwy, oraz związując dokładnie brzegi naczynia nićmi pozostawiając wystającą folię. Tak i ja zrobiłam. Kiedy rozcięłam folię buchnęła para, to znaczy że karkówka faktycznie dusiła się i jak najbardziej można robić w ten sposób. Do tego dania proponuje ryż. Będzie się fajnie komponować z pomidorowym smakiem :)


niedziela, listopada 16, 2014

Sernik z nutellą i bitą śmietaną. Ciasto bez pieczenia.

Sernik z nutellą i bitą śmietaną. Ciasto bez pieczenia.
Piękny, idealny, o wyśmienitym smaku! Sernik na zimno. Moje ulubione ciasto bez pieczenia. Robię go na imprezy rodzinne, szkolne i po prostu na niedzielę. Nie ma możliwości by go zepsuć. Wychodzi zawsze. Świetnie się kroi. I jest .... w zasadzie już go nie ma :)



środa, listopada 12, 2014

Puchate pierogi drożdżowe. Farsz z kapusty kwaszonej i leśnych grzybów.

Puchate pierogi drożdżowe. Farsz z kapusty kwaszonej i leśnych grzybów.
Drożdżowe pierożki. Czy są lepsze od tradycyjnych? Ciężko stwierdzić, gdyż są zupełnie z innego ciasta. Jednak warto zauważyć, że są dużo bardziej sycące.  Są niczym puchate bułeczki - mięciutkie, jednak z niespodzianką w środku. Fajnie jest je podać z sosem. Takie pierogi mogą stać na Wigilijnym Stole, ale nie tylko. Można je zrobić na obiad, zabrać ze sobą jako przekąskę np. do pracy  czy szkoły - bo muszę tutaj zwrócić uwagę na to, że to danie smakuje równie dobrze na zimno! Można je też mrozić. Surowe ciasto jest zbite, elastyczne i nie klei się do rąk.

Jeżeli jednak wolicie tradycyjne pierogi zapraszam Was po przepis TU, możecie je nadziać dokładnie tym samym farszem który przedstawię poniżej.



niedziela, listopada 09, 2014

Rogaliki drożdżowe (ciasto zatapiane w wodzie) - łatwe i bardzo smaczne!

Rogaliki drożdżowe (ciasto zatapiane w wodzie) - łatwe i bardzo smaczne!
W listopadzie zawsze w Wielkopolsce obchodzimy 11 listopada oprócz Święta Niepodległości - Dzień Świętego Marcina. Tego dnia tradycyjnie zajada się rogale Marcińskie. W moim domu już tradycją stało się, że piekę rogale. Co prawda - nie są to typowe rogale Marcińskie. Ciasto nie jest pół drożdżowe/pół francuskie tylko drożdżowe. Farsz też jest z ciemnego maku zamiast jasnego. Chociaż tutaj można podmienić zawartość na dowolną. Dobre są nie tylko z makiem ale też dżemem, jabłkami z cynamonem itp. Wszystko zależy od waszych upodobań smakowych. 

W tym przepisie ważne jest ciasto. To ono gra główną rolę. Jest bardzo smaczne. Lekko kruche z zewnątrz a mięciutkie w środku i co najważniejsze - długo zachowuje świeżość. Nie tylko przez jeden dzień. Można je z powodzeniem przechowywać przez kilka dni pod folią. Ważnym plusem też jest to, że z masą dobrze się pracuje. Nie klei się do wałka, nie potrzeba zbyt dużej ilości na podsypanie, dobrze się zawija, szybko się piecze. Zawinięte ciasto na rogaliki nie musi leżeć by wyrosło. 





sobota, listopada 08, 2014

Krem kanapkowy z serków topionych - pyszne smarowidło!

Krem kanapkowy z serków topionych - pyszne smarowidło!
Dzisiaj proponuje Wam przepis na pyszne smarowidło do chleba. Połączenie składników to ciekawa mieszanka smakowa. Zrobiłam pierwszy raz ale z pewnością nie ostatni. Krem jest na prawdę dobry, przypomina mi smakiem pasty które można kupić w Biedronce, jednak jest mniej przetworzona i pełna w smaku. Całość robi się bardzo szybko, tak jak i szybko się ją zjada. Na bloga wrzucam tylko te przepisy, które uważam za godne polecenia i tak też jest w tym przypadku. Polecam!



Składniki:

  • 2 ogórki konserwowe
  • 3 gałązki natki pietruszki
  • 300 gram topionego serka o smaku naturalnym/śmietanowym
  • mała cebula
  • 2 łyżki mleka lub śmietany
  • 3 łyżeczki słodkiej papryki (proszek)


Wykonanie:

Ogórki drobno pokroić i odsączyć. Cebulkę obrać i też drobno posiekać, podobnie postąpić z natką pietruszki. Wszystkie składniki włożyć do naczynia, dodać serki, śmietanę lub mleko (dzięki niej ucieranie będzie łatwiejsze), paprykę. Całość utrzeć tak, by składniki połączyły się. To wszystko.



Smacznego!
Pozdrawiam. Kasia R.





czwartek, listopada 06, 2014

Jesienna zupa buraczkowa - czerwona ( z dojrzałych buraków).

Jesienna zupa buraczkowa - czerwona ( z dojrzałych buraków).
Jesień wyjątkowo piękna tego roku jest, a wraz z nią w parze idą buraki. Niezwykle zdrowe warzywa podbudowujące między innymi naszą odporność (dzięki dużej zawartości witaminy C), regulujące ciśnienie tętnicze krwi (dzięki potasowi), posiadające dużo wapnia mającego korzystny wpływ na kości. Korzystajcie z nich ile się da! Dziś proponuję Wam tradycyjną zupę z dojrzałych buraków. Sycąca, aromatyczna i lubiana przez dzieci. Punkt obowiązkowy do zrealizowania jesienią. Na blogu pojawił się też wpis na buraczki zamknięte w słoiczkach .



Składniki na 6 porcji:
  • 2 litry wody
  • 2 średniej wielkości buraczki
  • żeberka trójkątne - 0,5 kg (można porcję rosołową, lub po prostu mięso)
  • 2 marchewki średniej wielkości
  • plaster selera korzennego
  • 1 pietruszka - korzeń
  • liść laurowy
  • sól/pieprz wg uznania
  • kilka ziaren pieprzu (ja daję 5)
  • duża łyżka majeranku suszonego
  • łyżka octu - dzięki temu otrzymamy bardziej intensywny kolor
  • łyżka brązowego cukru



WYKONANIE:

W garnku zagotować 2 litry wody. Na wrzątek włożyć mięso, zmniejszyć palnik. Obgotować je i zdjąć wytrącającą się pianę. Wrzucić liść laurowy, sól, pieprz oraz majeranek. 

Warzywa umyć, obrać i pokroić w kosteczkę. Dodać do gotującego się wywaru na około 15 minut po zagotowaniu mięsa. Przykryć i cały czas gotując pozwolić składnikom zmięknąć. Na koniec dodajemy ocet, oraz cukier. Jeżeli brakuje przypraw, uzupełnić je według swojego smaku (dosolić trochę, czy dodać pieprzu).

Jeżeli lubicie, można zupę zaklepać śmietaną i mąką. Nie zabielamy jej za pomocą samej śmietany czy jogurtu jeżeli dodajemy ocet, by uniknąć zważenia. Ja z tego zrezygnowałam jednak, zupa nie wymaga zagęszczania.



SMACZNEGO!



niedziela, listopada 02, 2014

Ciasto orzechowe Snikers (z orzeszkami ziemnymi solonymi) - najlepsze!

Ciasto orzechowe Snikers (z orzeszkami ziemnymi solonymi) - najlepsze!
Długo szukałam idealnego przepisu na ciasto Snikers. Robiłam z orzechami włoskimi i miodem - jednak ciężko zwykłego orzechowca podpiąć pod tą nazwę (kiedyś pojawi się i ta wersja na blogu). Przepisy które miałam zmodyfikowałam pod własne potrzeby i smak. Tak powstała wersja tego ciasta. Gorąco polecam! Z ciastem fajnie się pracuje, szybko się piecze, dobrze kroi i co najważniejsze - nie jest twarde i zbyt suche. Krem na bazie budyniu, masa kajmakowa i orzeszki ziemne uzupełniają idealnie ciasto, nawiązując do wyżej wspomnianego Batonika!




Copyright © 2016 Poezja Smaków