środa, marca 26, 2014

STEKI WOŁOWE W MARYNACIE Z OCTU WINNEGO BALSAMICZNEGO + KILKA PRAKTYCZNYCH PORAD.







Nim przejdę do przepisu właściwego chciałabym wprowadzić Was, lub przypomnieć o kilku ważnych zasadach przy pieczeniu steków.

Otóż po pierwsze jakie mięso wybrać? Najodpowiedniejsze to rostbef (można go delikatnie podbić tłuczkiem) , polędwica, antrykot. Wiele osób też kupuje wołowinę miękką, o bardziej czerwonej barwie. Takiej i ja użyłam.

Steków nie soli się przed smażeniem (dopiero po), należy je natomiast oprószyć ciemnym mielonym pieprzem.

Wybór patelni należy do Was. Niektórzy twierdzą że powinna być żeliwna, inni ze teflonowa, albo jeszcze inna. Ile kucharzy tyle opini. Warto by patelnia była z grubym dnem. Ja smażyłam na teflonie. Trzeba jednak pamiętać, by wielkość patelni była dostosowana do wielkosci palnika. Jeżeli małą patelenkę postawimy na dużym palniku, mięso się przypali. Jeżeli z koleji patelnia bedzie zbyt duża, mięso bedzie się raczej dusić a nie smażyć.Jeżli lubicie krwiste steki nie powinniście również nakładać zbyt dużo mięsa na raz, ponieważ temperatura smażenia znacznie się obniży, powodując wydzielanie się soków.

Jeżeli chcecie osiągnąć charakterystyczną różową prążkę w środku ( stek średnio krwisty) musicie bardzo równo pokroić mięso, by cały plaster smażył się równomiernie. Mięso wkładamy na patelnie, i smażymy po 1 minucie z każdej strony.  Następnie moc palnika zmniejszamy i smażymy jeszcze tyle czasu po każdej stronie ile centymetrów ma mięso (minus 1). Czas smażenia po obu stronach musi być idealnie równy, by różowy pasek wypadł na samym środku. Jeżeli mięso zaczęło wydzielac soki, to pomimo ustaleń czasowych trzeba zdjąć je z ognia.

Steków nie należy kroić zaraz po przygotowaniu by soki z nich nie wypłynęły, i by nie straciło na kruchości, należy je natomiast owinąć we folię spożywczą, by woda w środku przestała wrzeć.

Steków nie nakłuwa się podczas smażenia widelcem czy innymi narzędziami kuchennymi.

Mięso przed obróbką cieplną powinno mieć temperaturę pokojową.

Jako tłuszczu nie używa się masła, najlepsze są oleje, ponieważ lubią one wysokie temperatury.

Moje steki są mocno wypieczone, już nie różowe w środku (ja w krwistych nie gustuje choć podobno są dużo smaczniejsze), smażone dłużej - cały stek około 7 minut.


***

Składniki:

- mięso wołowe na steki
- sól i pieprz
- tłuszcz do smażenia np. olej rzepakowy

 Do marynarty:
- ocet winny balsamiczny
- pół cytryny
- 2 łyżki oleju
- ząbek czosnku
- świeża bazylia i tymianek



Wykonanie:
Mięso pokroić na równe plastry. Przygotowac marynatę, musi być jej tyle aby zakryła mięso. Czosnek przecisnąć przez praskę, zioła posiekać, sok z cytryny wycisnąć. Wszystkie składniki wymieszać razem, włożyć w nie wołowinę i odstawić na kilka godzin, ale nie do lodówki, by mięso miało temperaturę pokojową.
Na pół godziny przed smażeniem mięso odsączyć z nadmiaru wilgoci najlpierw na durszlaku, następnie osuszyć ręcznikami papierowymi. Doprawić do smaku pieprzem.

Rozgrzać samą patelnię, następnie tłuszcz. Wkładać steki i smażyć z obu stron tyle czasu, by mięso było dla nas jak najbardziej odpowiednie.
Po usmażeniu mięso solimy.

Smacznego!




Przepis powstał we współpracy z potrtalem beefmania.org














4 komentarze:

  1. My brother suggested I might like this website.

    He was entirely right. This post actually made my day.
    You cann't imagine simply how much time I had spent for this information!
    Thanks!

    Review my site - what's the best garcinia cambogia

    OdpowiedzUsuń
  2. After I originally commented I appear to have clicked on the -Notify me
    when new comments are added- checkbox and now whenever a commrnt is
    addded I recieve four emails with thhe same comment.
    Perhaps there is a means you are able to remove me from tgat service?
    Thanks!

    Feel free to visit my web page ... no more Hemorrhoids

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy nie robiłam steków, ale z Twoim przepisem wdje się być to banalnie łatwe ;) muszę spróbować.
    Ale czy nie są kwaśne z octem i cytryną?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie, nie są :) ocet i cytryna podkreślają smak mięsa :)

      Usuń

Ze względu na jakość treści - komentarze są moderowane. Jeżeli jesteś na "Poezja Smaków" pierwszy raz, to zapraszam do przejrzenia strony głównej bloga, mam nadzieję, że znajdziesz coś więcej dla siebie :-)

Copyright © 2016 Poezja Smaków