poniedziałek, marca 17, 2014

Domowa pizza i ciasto które zawsze się udaje. Przepis podstawowy.

Długo szukałam idealnego przepisu na ciasto drożdżowe pod pizze. Jeszcze przed ślubem ( 6 lat temu ) kombinowałam z różnymi proporcjami, ale zawsze coś wyszło nie tak. A to ciasto zbyt luźne, a to zbyt zbite, a to przywiera do podłoża, a to zakalec. Ciągle źle. W końcu podczas wyrabiania ciasta zapomniałam dodać olej. Ciasto wyszło idealne. Równiutko wyrośnięte, o prawidłowej konsystencji, ładnie wypieczone. Od tego czasu piekę bez dodatku oleju. Piekłam tak w starym piekarniku, teraz w nowym, i kiedyś też w kuchni Teściowej. Wychodzi ZAWSZE.







***

Składniki na ciasto ( 1 blaszka ) :
- 1 jajo
- 30 dag mąki pszennej tortowej
- 3 dag drożdży
- około 3/4 szklanki mleka
- łyżeczka cukru
- szczypta soli


Wykonanie:

Mleko podgrzać by było ciepłe (ale nie gorące). Drożdże rozkruszyć w naczyniu, dosypać cukier, i trochę ciepłego mleka (około połowę). Pozostawić na kilka minut by drożdże się ruszyły.


Na stolnicę, lub w dużą  metalową miskę ( ja wolę wyrabiać ciasto właśnie w misce) wsypać przesianą mąkę, wbić jajko, wlać rozczyn drożdżowy oraz pozostałe mleko. Dodać szczyptę soli.
Całość wyrabiać do momentu aż składniki się połączą a ciasto zacznie odchodzić od rąk, powinno być zbite. Jeżeli potrzeba dosypać mąki.
Pozostawić w ciepłym i zaciemnionym miejscu do wyrośnięcia (na około 30 minut).



W tym czasie można przygotować pozostałe składniki:
- przecier pomidorowy do posmarowania
- suszone oregano
- ulubione dodatki do pizzy np.: salami, pieczarki (usmażone), oliwki, pomidory (nie solić by nie puściły soku w trakcie pieczenia), cebulkę, kukurydzę itp.
- ser ( najlepszy do pizzy jest ser Mozzarella, jest bardzo ciągliwy po upieczeniu)


Kiedy ciasto już wyrosło, oprószyć stolnicę i wałek mąką, następnie rozwałkować je. Blaszki nie smarujemy niczym, również podsypujemy mąką, ciasto dzięki temu ładnie "wyskoczy" z formy. Na blaszkę przełożyć ciasto. Jeżeli nie posiadamy formy z otworami wentylującymi specjalnie przeznaczonej do wypiekania pizzy, ciasto trzeba samodzielnie nakłuć widelcem w wielu miejscach.

Ciasto posmarować przecierem, posypać oregano. Warstwy pizzy układać od najbardziej suchej. Czyli na sam spód dajemy np. salami, a na samą górę pod ser najbardziej wilgotne składniki czyli pomidory, by ciasto nie zwilgotniało podczas pieczenia. Posypać tartym serem typu np. Gouda, czy ułożyć Mozzarellę. Ja daję oba rodzaje.


Blaszkę włożyć do nagrzanego piekarnika na 180 stopni ( grzałka góra dół ) i piec około 22 minuty, przez wyciągnięciem sprawdzić czy ciasto jest upieczone. 


Smacznego! Pozdrawiam cieplutko i zachęcam do rozważenia obserwacji bloga!
Kasia R.


***





9 komentarzy:

  1. Ja pizzę w domowych warunkach zawsze na 250*C, 11- max 15 minut piekę :) Główna zasada pieczenia pizzy- wysoka temperatura + krótkie pieczenie. Surowe ciasto warto potraktować olejem zanim położymy składniki- nie przesiąknie. Ja załatwiam dwie sprawy za jednym razem do sosu pomidorowego dodając odrobinę oleju. Nie wiem czemu, ale nie przekonuje mnie grubo posypana warstwa sera na samym wierzchu. Chyba wynika to stąd, że wiem, iż ukrywa się składniki, gdy nie jest się ich pewnym, a większość osób jednak wrzuca ser pod mięso/ warzywa. Nie wiem także skąd pomysł na zamienienie wody na mleko :) PS. Znów widzę przecier.. :D Mimo wszystko całość wygląda apetycznie.

    OdpowiedzUsuń
  2. PS. 2- Skleroza na starość- czemu wałkujesz ciasto? Pierwsze słyszę o tej metodzie formowania ciasta na pizzę. Od czegoś mamy palce :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O oleju wiem :) jednak wolę przecier :)
      można też posmarować roztrzepanym jajkiem.
      Co do wałkowania - w odróżnieniu to formowania palcami ten sposób jest dużo szybszy i ciasto jest równiutkie :) Palcami formuje tylko brzegi jezeli jest to konieczne.
      Do wielu ciast drożdżowych daje się mleko, by ciasto było pulchne, tak i domowa pizzę lubie na ciescie o grubości około 2 cm. Ale na cieniutkim cieście też na pewno kiedyś się pojawią pizze u mnie, wtedy dodam wodę.
      Nie jestem kucharką która robi ściśle według gotowej receptury, kombinuje dużo sama i praktykuje - jest ok i to najważniejsze.

      ps. ostatnio czepiałaś się koncentratu a nie przecieru :)

      Usuń
  3. zjadlabym sobie teraz taka pizze, na pewno jest smaczna, tylko brakuje mi tego "wow"
    ja tez walkuje ciasto i jest w porzadku wiec po co sie bawic (chyba ze ktos ma na to czas albo placa mu za to ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czas? Poważnie? Wyjąć wałek, oprószyć go, użyć, umyć, wysuszyć, chować.. A palcami czujesz więcej :) Dziwne podejście: "jest dobrze, więc po co zrobić coś, żeby było lepiej "..

      Usuń
    2. Kochana, kazda z nas robi według własnego sposobu, i ja swój uważam za bardzo dobry. Nie zacznę ugniatać palcami, bo wiem ze tak jak robię jest lepiej, równiej i wygodniej. A zawsze robie tak jak potrafię najlepiej :) Z wałkiem nie ma duzo pracy, nikt na niego nie musi dmuchać by wysechł... tak jak dłonie, trzena go umyć i tyle.

      Jezeli Ty robisz tak bo uwazasz że tak jest lepiej to nikt nie mówi że masz przestać, szanujmy się wzajemnie. To nie jest forum dyskusyjne tylko blog kulinarny. Pozdrawiam.

      Usuń
    3. Swój sposób to nie wszystko, no ale dobrze, co ja się będę uzewnętrzniać :)

      Usuń
  4. Z chęcią bym taką pizze zjadła, Wygląda przepysznie ja czasem do przecieru dodaje jakieś zioła :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Na zdjęciach pizza wygląda obłędnie. Od razu mam ochotę ją zjeść :) No to chyba dzisiaj będzie wieczór z pizzą u mnie :) Dziękuję za inspirację.

    OdpowiedzUsuń

Ze względu na jakość treści - komentarze są moderowane. Jeżeli jesteś na "Poezja Smaków" pierwszy raz, to zapraszam do przejrzenia strony głównej bloga, mam nadzieję, że znajdziesz coś więcej dla siebie :-)

Copyright © 2016 Poezja Smaków