niedziela, grudnia 28, 2014

Sernik z rosą (i jego tajemnica).

Sernik z rosą (i jego tajemnica).
Sernik z rosą. Piekliście? Ile razy Wam nie wyszedł? Powiem Wam w tajemnicy, co zrobić by ten sernik wyglądał tak jak powinien wyglądać. I jak go upiec by był smaczny... Moja mama ten sernik piecze od wielu lat. Ja krócej, jednak też mam za sobą kilka wpadek. Metodą prób i błędów doszłam do perfekcji. Tak więc nadszedł ten czas, by w końcu podzielić się przepisem i na to ciasto.





Składniki na ciasto (temperatura pokojowa):

  • 30 dag mąki pszennej
  • 10 dag margaryny
  • 1 czubata łyżka smalcu
  • 1 jajo
  • 1 żółtko
  • 2 łyżeczki proszku do pieczenia
  • pół szklanki cukru pudru
Wyżej wymienione składniki wyłożyć do naczynia, po czym dokładnie zagnieść. Wyłożyć na suchą blaszkę, bez żadnego podkładu typu papier do pieczenia. Ciasto rozłożyć również na bokach blaszki, robiąc w ten sposób dobry podkład pod masę serową.



Składniki na masę serową:

  • 1 kg sera
  • 1,5 szklanki mleka (porcja na sobie mielony ser, przy rzadkim z wiaderka dać 0,5 szklanki)
  • 0,5 szklanki oleju
  • szklanka drobnego cukru
  • 1 budyń śmietankowy z cukrem (proszek)
  • 4 żółtka
  • 2 jaja
  • olejek pomarańczowy
Żółtka, jaja, cukier, budyń, olej, olejek zmiksować. Ser dołożyć i wymieszać łyżką. Masa powinna być dość rzadka, podobna w konsystencji do ciasta naleśnikowego. Jednak jeżeli jest bardzo rzadka, to zmniejszyć ilość mleka. Dlatego mleko dodajemy na końcu.

Wylać masę na ciasto i wstawić do piekarnika. Ja piekę z termoobiegiem w 170 stopniach. Piec około 50 minut. Około - ponieważ ser musi się zarumienić na wierzchu. Czas może być troszkę dłuższy. Po tym czasie wyjąć, położyć na wierzch piane z białek i jeszcze na chwilę włożyć szybciutko do piekarnika na kilka minut. Piana musi się tylko lekko zarumienić.


A o co chodzi z tą pianą i z rosą?

Składniki na beze:
  • 5 białek schłodzonych w czasie pieczenia sernika
  • szklanka cukru pudru
Pianę przygotowujemy na sam koniec, wtedy kiedy sernik piecze się już około 40 minut. Musi być bardzo dobrze ubita, tak jak typowa beza. Najpierw bijemy białka z szczyptą soli, na bardzo bardzo sztywno. Kilka minut, aż zaczną ukazywać się pęcherzyki powietrza. Następnie łyżka po łyżce dodajemy stale miksując cukier puder. Całość musi być kleista i zbita.

Wykładamy na ciasto - robimy to szybko, tylko na chwilkę przerywając pieczenie. Pianę zapiekamy dosłownie tylko troszkę, na leciutko złoty kolor (około 7 minut). Chodzi o to by skarmelizowany cukier mógł się wydostać na wierzch i utworzyć złote kropelki.

Niektórzy twierdzą, że dobrze dodać jest łyżkę octu, czy mąki ziemniaczanej. Nie prawda. Piana musi mieć dużo cukru i musi być lekka jak chmurka a masa serowa dobrze wypieczona (to też bardzo ważne by ciasto nie chłonęło rosy do siebie, dlatego pisałam by je zrumienić).
Na moim serniku wychodzi tak wielka rosa, że na następny dzień robią się na nim już kałuże :)
Na pianie przed włożeniem do piekarnika, można porobić falę widelcem, będzie to ładnie wyglądać, bo w dołkach zbierze się najwięcej rosy. Robiłam takie fale przy skubańcu - klik 

Rosa pojawia się wtedy, kiedy sernik zaczyna stygnąć.
Jest niezwykle aksamitny, wilgotny i kremowy.
Polecam!

Życzę smacznego i pozdrawiam.
Kasia :)











BRYTYJSKIE I POLSKIE TRADYCJE ŚWIĄTECZNE – CO NAS ŁĄCZY?



piątek, grudnia 19, 2014

Śledzie w sosie musztardowym.

Śledzie w sosie musztardowym.

Śledzie - obowiązkowe na wigilijnym stole. Co roku takie same? A może lubicie nowe smaki? Danie szybkie, proste i bardzo smaczne. Nie tylko na Święta Bożego Narodzenia. Ja często takie śledziowe dania robię w piątek, podaje razem z pieczonymi ziemniakami albo po prostu z gotowanymi w mundurkach.




czwartek, grudnia 11, 2014

Kawa świąteczna.

Kawa świąteczna.
Święta nie byłyby tak magiczne, gdyby nie towarzyszyły im te wszystkie specyficzne zapachy przygotowywanych potraw, ciast. Tylko ten jeden raz w roku w naszych domach pięknie pachnie pierniczkami, suszonymi owocami, tudzież pomarańczami (u nas w grudniu je się ich bardzo dużo).
Kawa świąteczna. Niesamowicie aromatyczna, o absolutnie genialnym smaku pierniczków z nuta pomarańczową. Zaparzam ją w Boże Narodzenie z samego rana. Idealnie podkreśla świąteczny klimat - zapach takiej kawy roznosi się po całym domu. Do tego duża ilość mlecznej pianki. Można się zakochać :) Niestety, w tym przepisie jest minus  - by ją przygotować, musimy posiadać włoską kawiarkę. O kawiarkach już kiedyś pisałam TUTAJ.


wtorek, grudnia 09, 2014

Sałatka z makaronem ryżowym i fasolą czerwoną.

Sałatka z makaronem ryżowym i fasolą czerwoną.

Bardzo lubię sałatki. Niestety, czasem jest tak, że wychodzi ich bardzo mało, przy czym są dość drogie w wykonaniu. Z tą sałatką jest inaczej. Jest stosunkowa tania, a z takiej porcji jaką podałam poniżej wychodzą dwie sporej wielkości salaterki. Bardzo dużym plusem jest tez to, że przygotowanie zajmie nam najwyżej pół godziny licząc czas gotowania jaj i makaronu.  Dodatkowo sałatka jest bardzo smaczna. Nieprzekombinowana ale o wyrazistym smaku.

niedziela, grudnia 07, 2014

Zimne nóżki - galat.

Zimne nóżki - galat.
Szykując ten wpis przeżyłam nie małe zaskoczenie :) Chodzi o nazwę - u nas mówi się na zimne nóżki GALAT. Jednak nie wszędzie tak jest :) Galart, galert - jak to jest u Was?

Zimne nóżki, tradycyjnie pojawiają się u nas przy największych Świętach. Nie tylko w Wielkanoc, choć tu najbardziej pasują. Lubię by galat był przejrzysty, aromatyczny, dobrze doprawiony i zawierał oprócz mięsa marchew oraz groszek. Wkładam w różne metalowe foremki, bo raz ze łatwo je wyjąć (można pomóc sobie zanurzając foremkę na kilka sekund w gorącej wodzie) a dwa, że bardzo ładnie galareta wygląda :)

Zapraszam po przepis!

Składniki:

  • 2 nóżki wieprzowe
  • 3 golonki ze skórą
  • 4 większe marchewki
  • korzeń pietruszki
  • plaster selera
  • cebula
  • liść laurowy
  • kilka ziaren pieprzu
  • sól i pieprz
  • świeże liście pietruszki lub selera do ozdobienia
  • puszka zielonego groszku
  • na wszelki wypadek: opakowanie żelatyny, jednak zimne nóżki powinny same się zmienić w postać galarety po wychłodzeniu.
Wykonanie:
Nóżki i golonki umyć. Skórę na golonce naciąć lub zdjąć, jeżeli ktoś woli chudszą galaretę. Marchew obrać, pozostawić w całości, podobnie jak inne warzywa. 
Do garnka włożyć mięso oraz przyprawy. Zalać wodą tak, by całość była przykryta. Zagotować, zebrać wytrącającą się pianę i gotować na małym ogniu. Teraz dołożyć włoszczyznę, dosolić i dodać pieprzu w miarę potrzeby. Gotować najlepiej pod przykryciem przez około 2,5 - 3 godziny. W między czasie wyjąć ugotowaną już marchew - nie chcemy, by się rozgotowała, gdyż przyda się do ozdobienia. Pokroić ją w kostkę.
Gdy golonka i nóżki będą miękkie, należy wyjąć je z garnka a wywar przecedzić przez sito lub drobny durszlak. Golonkę i nóżki obrać z mięsa, które pokroić w ładną kostkę. 
W foremkach układać kolejno groszek, marchew, mięso i zalać wywarem. Po wystygnięciu wstawić do lodówki, by galareta się siadła. Podawać z cytryną lub octem.
Moje uwagi końcowe:
  • Przed wlaniem wywaru w foremki, sprawdź czy naturalnej żelatyny w wywarze jest wystarczająco dużo, aby galareta była dość zwarta. W tym calu wlej troszkę wywaru do szklanki i włóż na chwilę do lodówki. Jeżeli się nie siądzie na sztywno, należy dodać żelatynę spożywczą. 
  • Galareta straci na wyrazistym smaku po stężeniu, więc przed zalaniem foremek musi być dość pikantna i słona.
  • Jeżeli stwierdzicie, że porcja jest zbyt duża i nie dacie rady jej zjeść w najbliższych dniach  -można gorący galat włożyć do słoika, słoik zagotować i przechowywać w chłodnym miejscu. Przed podaniem ponownie zagotować (wyłożyć do garnuszka), rozlać do foremki i poczekać aż stężeje. 


Życzę smacznego i cieplutko pozdrawiam - Kasia :)





czwartek, grudnia 04, 2014

Rolada z mięsa mielonego nadziewana pieczarkami i żółtym serem.

Rolada z mięsa mielonego nadziewana pieczarkami i żółtym serem.
Rolada z mięsa mielonego. Takie to łatwe w wykonaniu - a jednocześnie takie smaczne :). Mięso zostało nadziane drobniutko pokrojonymi przesmażonymi pieczarkami i tartym żółtym serem. Jest to mój ulubiony farsz do mięs i krokietów. Rolada jest bardzo smaczna zarówno na ciepło, jak i na zimno. Nie pęka podczas pieczenia, nie wydziela wielkich ilości soków, dobrze się kroi. Minimum przypraw - maksimum smaku. Polecam!



SKŁADNIKI na blaszkę keksówkę o długości 40 cm:
1 kg mięsa wieprzowego od łopatki - mielonego
czerstwa bułka
2 jaja
pół szklanki tartej bułki
0,7 kg pieczarek
30 dag sera żółtego ( najlepiej odmiana pół miękka)
łyżka smalcu do podsmażenia pieczarek
kilka plasterków owędzanego boczku, 4-5 sztuk do przykrycia wierzchniej warstwy rolady
sól i pieprz jako przyprawy

WYKONANIE:
Czerstwą bułkę włożyć do wody, kiedy już będzie całkowicie namoczona - wyciągnąć, odcisnąć. Do naczynia wyłożyć mięso, wbić dwa jajka, dodać rozkruszoną czerstwą bułkę oraz tartą bułkę. Posolić delikatnie, ja dałam około pół łyżeczki. Z solą jednak trzeba uważać. Mięso ma być tylko delikatnie słone, nabierze wyrazistego smaku podczas pieczenia. Dodać tez szczyptę pieprzu. Całość dokładnie wymieszać.
Pieczarki drobno pokroić, w kosteczkę. Podsmażyć lekko posolone na łyżce smalcu, jeżeli grzyby puszczą wodę, to odparować ją na patelni. Odstawić do wystygnięcia. Ser zetrzeć na tarce o grubych oczkach i dodać do już chłodnych pieczarek. Farsz wymieszać.
Mięso rozłożyć na papierze do pieczenia tak, by jeden z boków miał 40 cm (by pasował do blaszki). Można upiec też w naczyniu żaroodpornym, nie musi być koniecznie to blaszka. Na mięso nałożyć farsz, pozostawiając wolne miejsca na brzegach, około 3 cm. Roladę zawijać pomagając sobie papierem i wilgotnymi dłońmi. Z pomocą papieru mięso  delikatnie ścisnąć, by nie rozeszło się podczas pieczenia.
Roladę przełożyć do formy, na wierzchu ułożyć plasterki boczku. Piec na papierze do pieczenia przez godzinę, w temperaturze 170 stopni. Wyciągnąć na 20 minut przed podaniem.

Życzę smacznego i cieplutko pozdrawiam!
Kasia :)





sobota, listopada 29, 2014

Pierniczki bez kakao, najlepsze!

Pierniczki bez kakao, najlepsze!
Zawsze na koniec listopada sięgam po ten przepis. Przyznam szczerze, że ja jakoś bardzo piernikowa nie jestem. Nie przepadam za tymi wypiekami. Piekę głównie dla dzieci, ale, jeżeli mam upiec pierniczki, to muszą być bardzo smaczne! Tak jest z tym przepisem. Pierniczki wychodzą z niego przepyszne. Jest to na tę chwilę jedyny przepis na te ciastka, z którego jestem zadowolona, bo nawet mi smakują. 

Można je formować w dowolne kształty. Nie muszą być koniecznie wycinane foremkami. Można zrobić w formie np. kopytek, czyli z wałeczków ciasta odcinać kawałki na skos. Pierniczki są dobre bezpośrednio po upieczeniu, kiedy są jeszcze ciepłe lub dopiero po minimum 2 tygodniach.




czwartek, listopada 27, 2014

Tradycyjna zupa grochowa z grochu łuskanego - grochówka.

Tradycyjna zupa grochowa z grochu łuskanego - grochówka.

Grochówka - ulubiona zupa mojego Taty. Zawsze robiona w naszym domu w sposób tradycyjny, bo tak Tato zajadał w wojsku i taką pokochał :). Koniecznie z grochem łuskanym, żaden inny nie wchodzi w grę, bo wtedy to już nie tradycyjna zupa grochowa i smakuje zupełnie inaczej. Podobnie mięso - koniecznie owędzane. 

Albo się ją uwielbia, albo i nie. W każdym razie ta propozycja jest bardzo sycąca i jak na prawdziwą zupę przystało - bardzo aromatyczna i gęsta. 



wtorek, listopada 25, 2014

Placki ziemniaczane - poznańskie plyndze.

Placki ziemniaczane - poznańskie plyndze.
Placki ziemniaczane to jeden z tych smaków, które poznałam w dzieciństwie. Niby nic specjalnego - tarte surowe ziemniaki z mąką, jajkiem, śmietaną...  Ale czasem przypominam sobie ten smak, cały czas niezmienny od wielu wielu lat. Najbardziej lubię na słodko, tak robiła moja babcia - była specem od naleśników, pączków i wszystkiego co tuczące ;) To głównie jej zawdzięczam to, że kocham gotować! Niemal codziennie angażowała nas do kulinarnych poczynań, robiąc z "niczego" - "coś".



Składniki na około 25 małych placuszków:
1 kg ziemniaków
pół szklanki mąki pszennej 450
1 jajo
kopiasta łyżka gęstej śmietany
szczypta soli
olej rzepakowy do smażenia
Dla tych którzy nie słodzą: do ciasta dołożyć dużą drobno pokrojoną cebulkę, szczyptę pieprzu. Można też dodać łyżeczkę majeranku.
WYKONANIE:
Ziemniaki obrać. Jeżeli trzecie ręcznie na tarce, to warzywa zetrzeć lepiej na tarce o grubych oczkach (uprzednio ćwiartując ziemniaki), natomiast jeżeli używacie szatkownicy elektrycznej to użyjcie tarki o drobnych oczkach. Przetarte ziemniaki ułożyć w dużym naczyniu, wbić jajo, dodać mąkę, łyżkę śmietany oraz szczyptę soli. Masę dokładnie wymieszać.
Na patelni z grubym dnem rozgrzać olej. Placki ziemniaczane niestety olej kochają, i sporo go potrzeba. Dno patelni musi być cały czas przykryte tłuszczem. Smażyć na dość dużym ogniu na rozgrzanej patelni.. Ja zawsze włączam największy palnik i zmniejszam go do minimum - trzeba wyczuć własny sposób, bo niestety kuchenka kuchence nie równa. Nakładać na rozgrzany tłuszcz za pomocą łyżki stołowej porcje, które następnie formować w zgrabne okrągłe placuszki. Rumienić na mocno złoty kolor po obu stronach. Powinny mieć chrupiące brzegi.
Po wyłożeniu placuszki osuszyć na papierowym ręczniku. Podawać najlepiej ciepłe.
Moje rady:
Masę na placki bardzo często mieszać, ponieważ z ziemniaków będzie uciekać skrobia ziemniaczana i będzie osadzać się na dnie. Spowoduje to to, że ostatnie porcje mogą być zbyt wodniste i nie dadzą się usmażyć.
Jeżeli natomiast ziemniaki przygotowujecie na kilka godzin przed smażeniem, to posypcie wierzch mąką. Porcją z przepisu. Dzięki temu ziemniaki nie zmienią koloru na szary.
Pozdrawiam cieplutko i życzą smacznego!
Kasia Rzepecka :)



poniedziałek, listopada 24, 2014

Surówka z kapusty kiszonej słodko - ostra.

Surówka z kapusty kiszonej słodko - ostra.

Surówka z kapusty kiszonej. Bardzo łatwa, bardzo tania i bardzo smaczna oraz zdrowa! Marchew, jabłko, kapusta doprawione nie wielką ilością świeżej cebulki, dzięki czemu zaostrza się smak który nadal pozostaje słodki. Nie trzeba dodawać do niej nawet oleju. Ale jak kto woli. Będzie pasować do ryb, smażonych mięs. 




piątek, listopada 21, 2014

Domowy czy kupny syrop. Syrop z pigwowca (cytrynka saharyjska) i szalotek.

Domowy czy kupny syrop. Syrop z pigwowca (cytrynka saharyjska) i szalotek.
Bardzo rzadko na tym blogu uzewnętrzniam się. Podaje porady, przepisy, zdjęcia... Ale nie nakłaniam :) Dziś będzie nieco inaczej, bo oprócz przepisu na konkretny syrop, chcę przekazać Wam też troszkę swojej wiedzy na temat domowych i kupnych syropów i zmobilizować do własnych poczynań w kierunku domowych lekarstw :)

Swoim dzieciom od maleńkości wpajam, że to co jest domowe, jest lepsze niż kupne. Karmiłam maluszki staranie ucieranymi warzywami, które hodowała moja mama. Wybierałam najlepszej jakości mięsa, szynki. Kupuje zawsze te najzdrowsze produkty, rezygnując z chociażby zwykłych owocowych jogurtów na rzecz jogurtu naturalnego i owoców. Robię mnóstwo kompotów, którymi moje pociechy się zachwycają. Ale do nie dawna nie zwracałam uwagi na to, co jest w syropach.

Nie mówię tu o ziołowych syropach, o czysto ziołowych. Bo wiadomo, że one są bardzo zdrowe. Ale w naszych domowych apteczkach mieści się sporo różności. Kupujemy bo lekarz przepisał, nie zastanawiając się nad składem. Bo i po co? Przecież oni wiedzą co robią.

Otóż nie zawsze jest tak ładnie i pięknie. Syropy posiadają takie składniki jak etanol, różnorodne cukry, barwniki spożywcze takie jak na przykład żółcień pomarańczowa (po co w syropie barwniki do tego bardzo szkodliwe?), sztuczne aromaty i wiele wiele innych substancji, które nie powinny się tam znaleźć. Zachęcam dlatego Was do czytania etykiet. Macie prawo do wyboru czym chcecie poić swoje Skarby. Spójrzcie też na skutki uboczne podawanego syropu, które są opisane na ulotce: wymioty, biegunka, czasem drgawki... To ja się pytam, od czego? 

A data ważności? Otwierasz dziś, a syrop może stać i stać, dopóki data ważności na opakowaniu nie minie. Rok, dwa, trzy lata... No luksus! Ale jakim kosztem?

A może warto pomyśleć o syropach domowej roboty? Jest przecież mnóstwo propozycji na blogach, stronach internetowych czy forach.



Syrop z cebuli. Zmora mojego dzieciństwa. Ale jakże zdrowa zmora. Zmodyfikowałam przepis który posiadała moja mama. Zwykłą cebulę zastąpiłam cebulkami szalotkami. Są one najdelikatniejsze wśród tych warzyw. Są słodsze, łagodniejsze ale jednocześnie bardzo zdrowe.
Cytrynę natomiast zastąpiłam pigwowcem japońskim ( potocznie nazwanym cytrynką saharyjską). Jest on dużo bardziej intensywny w smaku, bardziej aromatyczny - dzięki czemu zdominował smak cebuli. Ma 7 razy więcej witaminy C niż zwykła cytryna! Dołożyłam miodu i cukru naturalnego. Dzieci jednogłośnie stwierdziły, że syrop jest "PYCHA".
O właściwościach leczniczych tych produktów można napisać długie wypracowanie. Syrop podniesie odporność, wspomoże produkcję czerwonych krwinek, załagodzi podrażnienia gardła dzięki działaniu antybakteryjnemu, oraz pomoże przy uporczywym kaszlu. Spełni też swoją rolę w odbudowaniu komórek odpornościowych, jednocześnie skracając czas rwania infekcji. 
Syrop pobudzi też apetyt dzięki zawartości pigwowca.
Jeżeli mamy do czynienia ze zwykłym przeziębieniem to jak najbardziej możemy korzystać z tego syropu! Jednak nie leczmy nim poważniejszych chorób układu oddechowego, jedynie wspomagamy.

Składniki:
100 g cebulek szalotek
2-3 sztuki pigwowca japońskiego
łyżka miodu lipowego
3/4 szklanki cukru
WYKONANIE:
Cebulę obrać, pokroić tak aby powstały krążki. Pigwowca obrać ze skórki, przeciąć na pół, usunąć gniazda nasienne i drobniutko pokroić. Składniki włożyć do słoiczka, dodać łyżkę miodu i zasypać cukrem. Zamknąć. Odstawić na 8 - 12 godzin w ciepłe miejsce. Po tym czasie syrop powinien być już gotowy. Można odlać czysty syrop od składników.
Podawać 3 razy dziennie po łyżeczce 5 ml dzieciom od 1 roku życia. Ale dorośli oczywiście jak najbardziej mogą się nim raczyć jednak już nie po łyżeczce a po łyżce. Przechowywać w lodówce maksymalnie przez 1 tydzień.
Na koniec jeszcze mała sugestia - proszę nie mylić pigwowca z pigwą. To dwa różne owoce.

                         


Serdecznie polecam!
Pozdrawiam cieplutko.
Kasia Rzepecka.


wtorek, listopada 18, 2014

Karkówka duszona w ketchupie.

Karkówka duszona w ketchupie.
Karkówka duszona w ketchupie, interesujące prawda? :) Danie banalnie proste (tak więc i przepis krótki), każdy sobie z nim poradzi. Oprócz składników potrzebujemy tylko naczynie z pokrywą, lub naczynie bez pokrywy (blaszkę) i folię aluminiową. Folią musimy bardzo dobrze uszczelnić danie, nakładając dwie jej warstwy, oraz związując dokładnie brzegi naczynia nićmi pozostawiając wystającą folię. Tak i ja zrobiłam. Kiedy rozcięłam folię buchnęła para, to znaczy że karkówka faktycznie dusiła się i jak najbardziej można robić w ten sposób. Do tego dania proponuje ryż. Będzie się fajnie komponować z pomidorowym smakiem :)


niedziela, listopada 16, 2014

Sernik z nutellą i bitą śmietaną. Ciasto bez pieczenia.

Sernik z nutellą i bitą śmietaną. Ciasto bez pieczenia.
Piękny, idealny, o wyśmienitym smaku! Sernik na zimno. Moje ulubione ciasto bez pieczenia. Robię go na imprezy rodzinne, szkolne i po prostu na niedzielę. Nie ma możliwości by go zepsuć. Wychodzi zawsze. Świetnie się kroi. I jest .... w zasadzie już go nie ma :)



środa, listopada 12, 2014

Puchate pierogi drożdżowe. Farsz z kapusty kwaszonej i leśnych grzybów.

Puchate pierogi drożdżowe. Farsz z kapusty kwaszonej i leśnych grzybów.
Drożdżowe pierożki. Czy są lepsze od tradycyjnych? Ciężko stwierdzić, gdyż są zupełnie z innego ciasta. Jednak warto zauważyć, że są dużo bardziej sycące.  Są niczym puchate bułeczki - mięciutkie, jednak z niespodzianką w środku. Fajnie jest je podać z sosem. Takie pierogi mogą stać na Wigilijnym Stole, ale nie tylko. Można je zrobić na obiad, zabrać ze sobą jako przekąskę np. do pracy  czy szkoły - bo muszę tutaj zwrócić uwagę na to, że to danie smakuje równie dobrze na zimno! Można je też mrozić. Surowe ciasto jest zbite, elastyczne i nie klei się do rąk.

Jeżeli jednak wolicie tradycyjne pierogi zapraszam Was po przepis TU, możecie je nadziać dokładnie tym samym farszem który przedstawię poniżej.



niedziela, listopada 09, 2014

Rogaliki drożdżowe (ciasto zatapiane w wodzie) - łatwe i bardzo smaczne!

Rogaliki drożdżowe (ciasto zatapiane w wodzie) - łatwe i bardzo smaczne!
W listopadzie zawsze w Wielkopolsce obchodzimy 11 listopada oprócz Święta Niepodległości - Dzień Świętego Marcina. Tego dnia tradycyjnie zajada się rogale Marcińskie. W moim domu już tradycją stało się, że piekę rogale. Co prawda - nie są to typowe rogale Marcińskie. Ciasto nie jest pół drożdżowe/pół francuskie tylko drożdżowe. Farsz też jest z ciemnego maku zamiast jasnego. Chociaż tutaj można podmienić zawartość na dowolną. Dobre są nie tylko z makiem ale też dżemem, jabłkami z cynamonem itp. Wszystko zależy od waszych upodobań smakowych. 

W tym przepisie ważne jest ciasto. To ono gra główną rolę. Jest bardzo smaczne. Lekko kruche z zewnątrz a mięciutkie w środku i co najważniejsze - długo zachowuje świeżość. Nie tylko przez jeden dzień. Można je z powodzeniem przechowywać przez kilka dni pod folią. Ważnym plusem też jest to, że z masą dobrze się pracuje. Nie klei się do wałka, nie potrzeba zbyt dużej ilości na podsypanie, dobrze się zawija, szybko się piecze. Zawinięte ciasto na rogaliki nie musi leżeć by wyrosło. 





sobota, listopada 08, 2014

Krem kanapkowy z serków topionych - pyszne smarowidło!

Krem kanapkowy z serków topionych - pyszne smarowidło!
Dzisiaj proponuje Wam przepis na pyszne smarowidło do chleba. Połączenie składników to ciekawa mieszanka smakowa. Zrobiłam pierwszy raz ale z pewnością nie ostatni. Krem jest na prawdę dobry, przypomina mi smakiem pasty które można kupić w Biedronce, jednak jest mniej przetworzona i pełna w smaku. Całość robi się bardzo szybko, tak jak i szybko się ją zjada. Na bloga wrzucam tylko te przepisy, które uważam za godne polecenia i tak też jest w tym przypadku. Polecam!



Składniki:

  • 2 ogórki konserwowe
  • 3 gałązki natki pietruszki
  • 300 gram topionego serka o smaku naturalnym/śmietanowym
  • mała cebula
  • 2 łyżki mleka lub śmietany
  • 3 łyżeczki słodkiej papryki (proszek)


Wykonanie:

Ogórki drobno pokroić i odsączyć. Cebulkę obrać i też drobno posiekać, podobnie postąpić z natką pietruszki. Wszystkie składniki włożyć do naczynia, dodać serki, śmietanę lub mleko (dzięki niej ucieranie będzie łatwiejsze), paprykę. Całość utrzeć tak, by składniki połączyły się. To wszystko.



Smacznego!
Pozdrawiam. Kasia R.





czwartek, listopada 06, 2014

Jesienna zupa buraczkowa - czerwona ( z dojrzałych buraków).

Jesienna zupa buraczkowa - czerwona ( z dojrzałych buraków).
Jesień wyjątkowo piękna tego roku jest, a wraz z nią w parze idą buraki. Niezwykle zdrowe warzywa podbudowujące między innymi naszą odporność (dzięki dużej zawartości witaminy C), regulujące ciśnienie tętnicze krwi (dzięki potasowi), posiadające dużo wapnia mającego korzystny wpływ na kości. Korzystajcie z nich ile się da! Dziś proponuję Wam tradycyjną zupę z dojrzałych buraków. Sycąca, aromatyczna i lubiana przez dzieci. Punkt obowiązkowy do zrealizowania jesienią. Na blogu pojawił się też wpis na buraczki zamknięte w słoiczkach .



Składniki na 6 porcji:
  • 2 litry wody
  • 2 średniej wielkości buraczki
  • żeberka trójkątne - 0,5 kg (można porcję rosołową, lub po prostu mięso)
  • 2 marchewki średniej wielkości
  • plaster selera korzennego
  • 1 pietruszka - korzeń
  • liść laurowy
  • sól/pieprz wg uznania
  • kilka ziaren pieprzu (ja daję 5)
  • duża łyżka majeranku suszonego
  • łyżka octu - dzięki temu otrzymamy bardziej intensywny kolor
  • łyżka brązowego cukru



WYKONANIE:

W garnku zagotować 2 litry wody. Na wrzątek włożyć mięso, zmniejszyć palnik. Obgotować je i zdjąć wytrącającą się pianę. Wrzucić liść laurowy, sól, pieprz oraz majeranek. 

Warzywa umyć, obrać i pokroić w kosteczkę. Dodać do gotującego się wywaru na około 15 minut po zagotowaniu mięsa. Przykryć i cały czas gotując pozwolić składnikom zmięknąć. Na koniec dodajemy ocet, oraz cukier. Jeżeli brakuje przypraw, uzupełnić je według swojego smaku (dosolić trochę, czy dodać pieprzu).

Jeżeli lubicie, można zupę zaklepać śmietaną i mąką. Nie zabielamy jej za pomocą samej śmietany czy jogurtu jeżeli dodajemy ocet, by uniknąć zważenia. Ja z tego zrezygnowałam jednak, zupa nie wymaga zagęszczania.



SMACZNEGO!



niedziela, listopada 02, 2014

Ciasto orzechowe Snikers (z orzeszkami ziemnymi solonymi) - najlepsze!

Ciasto orzechowe Snikers (z orzeszkami ziemnymi solonymi) - najlepsze!
Długo szukałam idealnego przepisu na ciasto Snikers. Robiłam z orzechami włoskimi i miodem - jednak ciężko zwykłego orzechowca podpiąć pod tą nazwę (kiedyś pojawi się i ta wersja na blogu). Przepisy które miałam zmodyfikowałam pod własne potrzeby i smak. Tak powstała wersja tego ciasta. Gorąco polecam! Z ciastem fajnie się pracuje, szybko się piecze, dobrze kroi i co najważniejsze - nie jest twarde i zbyt suche. Krem na bazie budyniu, masa kajmakowa i orzeszki ziemne uzupełniają idealnie ciasto, nawiązując do wyżej wspomnianego Batonika!




poniedziałek, października 20, 2014

Papryka konserwowa 1:8 (zalewa octowa bez oleju).

Papryka konserwowa 1:8 (zalewa octowa bez oleju).
Ten przepis wrzucam na bloga głównie dla siebie. Co roku powtarza się ten sam schemat: chcę zrobić paprykę, ale przepis spisany na kartce gdzieś wsiąkł, po czym muszę chwycić telefon i prosić teściową o przepis. W przyszłym roku będzie inaczej :)  

Zalewa do papryki jest delikatna - 1:8, proporcja wody do octu nie jest zbyt wielka. Oczywiście, jest to proporcja jak najbardziej ruchoma i można ją zmniejszyć wg uznania. W przepisie na zalewę nie ma oleju, uważam że nie jest on konieczny, jeżeli papryka będzie zakryta zalewą. Moja papryka stoi bardzo długo, czasem i 3 lata - nie psuje się.





Składniki:

- gruba, jędrna papryka - 5 kg.

do każdego litrowego słoika:
- gorczyca - po pół łyżeczki
- pieprz ziarnisty - po 3 sztuki
- liście laurowe - po 1 
- ziele angielskie - po 5 sztuk

do zalewy:
- ocet spożywczy 10% - 1 szklanka
- woda - 8 szklanek
- sól do zalewy - łyżka
- szklanka cukru


Wykonanie:

Paprykę umyć, usunąć gniazdo nasienne. Pociąć na mniejsze części. Upychać ciasno do słoików. Do każdego słoika włożyć liść laurowy, ziela angielskie, pieprz ziarnisty i gorczycę.

Przygotować zalewę. Wodę z octem, cukrem i solą zagotować, dopilnować by sól i cukier się rozpuściła. Zalać gorącą zalewą przygotowaną paprykę tak by była przykryta, i mocno zakręcić. Jeżeli pasteryzujemy od razu, należy wodę do zagotowania słoików podgrzać do temperatury zalewy. Pasteryzować około 5 minut, jeżeli chcemy by papryka była nadal twarda. Jeżeli chcemy by była miękka, można kilka minut dłużej. Jednak z czasem gotowania lepiej nie przesadzać, bo może nam wyjść rozgotowane warzywo w słoiku.


Smacznego!
Pozdrawiam!





poniedziałek, października 13, 2014

Soczysty kurczak pieczony w całości, z jabłkami. Szybki obiad dla gości.

Soczysty kurczak pieczony w całości, z jabłkami. Szybki obiad dla gości.
Kiedy zapowiadają się goście, a ja nie mam zbyt wiele czasu by wymyślać w kuchni, przygotowuje kurczaka pieczonego w całości. Jest to mięso które robi wrażenie na stole a sam czas pracy nad nim to koło 15 minut. Kurczak pieczę się sam, zaglądamy do niego tylko co jakiś czas i mamy chwilę na inne zajęcia np. przygotowanie stołu.



środa, października 08, 2014

Gołąbki z mięsa i ryżu zawijane w białą kapustę.

Gołąbki z mięsa i ryżu zawijane w białą kapustę.
Bardzo lubimy gołąbki zawijane w kapustę, jednak muszę mieć natchnienie i czas by przygotować je na obiad. Nie oszukujmy się - jest przy nich trochę zachodu, i nie da się przyspieszyć ich przygotowania. Ale jeżeli już mamy na nie ochotę, to wczesne jesienne miesiące są najlepsze na ich ugotowanie. Dlaczego? Dlatego, że kapusta nie jest już bardzo młoda i nie ugotuje się zbyt szybko, liście nie będą się łamać i przerywać, ale też nie jest zbyt stara by gotowała się bardzo długo.



piątek, października 03, 2014

Jak sprawdzić czy nasz piekarnik dobrze grzeje?

Jak sprawdzić czy nasz piekarnik dobrze grzeje?
Prowadząc bloga i podając swoje przepisy dalej bardzo ważne jest by znać swój piekarnik. To że mój piekarnik grzeje ciut mocniej wiem od dawna. A wystarczy 10-15 stopni więcej by przesuszyć ciasto, lub odwrotnie - by nie dopiec ciasta. Dość długo szukałam sposobu domowego na sprawdzenie Precyzji mocy piekarnika. Najpierw do wskaźnika temperatury użyłam wody, jednak trzeba być bardzo dobrym obserwatorem by zauważyć zmiany zachodzące w 100 stopniach. Wtedy jeszcze nie widać że woda zaczyna parować a jednak tak się dzieje. Znalazłam inny sposób - o dziwo bardzo precyzyjny, i banalnie prosty! Wyznacznikiem został cukier.


czwartek, października 02, 2014

Skubaniec vel pleśniak - kruche ciasto z bezą i owocami.

Skubaniec vel pleśniak - kruche ciasto z bezą i owocami.
Skubaniec to bardzo łatwe ciasto, nie wymagające specjalnych zdolności kulinarnych, przy tym bardzo smaczne :) Ja najbardziej lubię z wiśniami, ale daje też śliwki, maliny, jagody - to co aktualnie mam. W niektórych rejonach Polski daje się oprócz owoców też orzechy i bakalie. Wszystko zależy od upodobania. 

niedziela, września 28, 2014

Pasztet z cukinii.

Pasztet z cukinii.
Przepis podpatrzony na pewnym babskim forum, dziewczyny tak go zachwalały, że postanowiłam wypróbować :) Jest pyszny! Wszyscy się nim zajadali tak, że nie zdążyłam zrobić zdjęcia po przekrojeniu, uzupełnię to za następnym pieczeniem!


sobota, września 27, 2014

Pikle warzywne (jesienne).

Pikle warzywne (jesienne).
Mam dla was propozycje na pikle z warzyw, fajny dodatek do obiadów, ale tez do sałatek. Kolorowe warzywa ślicznie wyglądają w domowej spiżarni i są chętnie zjadane :) Dzisiaj propozycja jesienna. Letnia ma w składzie tez fasolkę, zamiast ogórków szklarniowych gruntowe.



środa, września 24, 2014

Konkurs - wygraj książkę Pascal kontra Okrasa.

Konkurs - wygraj książkę Pascal kontra Okrasa.
Z racji tego, że Was tu przybywa - a raczej obserwujecie bloga przez FB (za co bardzo dziękuje bo jesteście, zostajecie i przybywacie :) ) mam dla Was konkurs. Konkurs odbywa się na platformie Facebook. 


Co trzeba zrobić?
Trzeba polubić Fanpage tego bloga, udostępnić zdjęcie konkursowe publicznie na swojej facebookowej tablicy i pozostawić komentarz pod zdjęciem, w którym napiszecie swój ulubiony przepis na zimowe przetwory, oraz adres email.

Wygrywa najciekawszy przepis a sam konkurs trwa do końca września.

Zainteresowanym podaje bezpośredni link (kliknij w zdjęcie poniżej):


wtorek, września 23, 2014

Dżem cytrynowy z cukinii (kabaczka).

Dżem cytrynowy z cukinii (kabaczka).
Jeżeli chcielibyście zrobić dżem pomarańczowy, bananowy, cytrynowy, brzoskwiniowy itp., a nie macie tego owocu w nadmiarze, natomiast cukinie oblegają krzaczki w ogrodzie aż zbyt gęsto, to polecam Wam ten dżem.

Jest to idealny pomysł na wykorzystanie cukinii, przy tym tworząc coś innego niż w wersji wytrawnej. Masa wychodzi smaczna i gładka. Polecam go też mamom, które mają małe dzieci i podają im jeszcze deserki z rozdrobnionych owoców :) To bardzo fajna alternatywa w zimie, kiedy nie mamy nic świeżego pod ręką.

Ważne jest tylko to, by skupić uwagę na jasnych owocach z uwagi na kolor cukinii, reszta zależy już od nas :-) U mnie wersja cytrynowa.


Dżem cytrynowy z cukinii (kabaczka).

Składniki na około 3 litry dżemu (15 słoiczków po 200 g każdy):

  •  3 kg czystego warzywa już po obraniu i odrzuceniu pestek (mi wyszło tyle z dwóch średniej wielkości kabaczków).
  •  3 galaretki o smaku cytrynowym
  •  pół kg cukru 
  •  można dodać aromat cytrynowy
Wykonanie:

Kabaczka obrać ze skóry, przeciąć na pół i odrzucić pestki. Pokroić go w kostkę.
Włożyć do dużego garnka z grubym dnem, zasypać cukrem i smażyć około 1 godzinę. Po tym czasie całość zblenować na gładką masę i znów postawić na ogień. Wolno wsypać proszek z galaretek ciągle mieszając, by nie powstały grudki. Dodać aromat. Smażyć jeszcze przez 15 minut.

Gorącymi napełniać słoiczki i szybko zamknąć, postawić dekielkiem do dołu. 
Ja swoje dla pewności zagotowałam przez 5 minut.

Smacznego! Spróbujcie koniecznie, polecam!




poniedziałek, września 22, 2014

Sos cygański na zimę.

Sos cygański na zimę.
Mieszkając na wsi mam możliwość założenia swojej eko produkcji warzyw i owoców. Mąż zrobił szklarnie, mamy bardzo duuuużo pomidorów (nie pryskanych niczym!). Tak więc, siłą rzeczy jestem zmuszona robić z nich przetwory, szkoda by się zmarnowały :) Cały czas szukam przepisu na sos do spaghetti który jadłam kilka lat temu u znajomej, był to domowy sos zamknięty w słoikach i smakował jak Uncle Ben's - jeżeli ktoś zna taki przepis, bardzo proszę - podzielcie się nim :)

A dziś zapraszam Was na Sos Cygański - nie zbliżony smakiem zbyt bardzo do wyżej wymienionego, ale też bardzo dobry. Sos ten będzie nadawać się do wielu potraw, nie tylko jako dodatek do makaronów, ale też zup, zapiekanek, bigosu i wszystkiego co w składzie ma przecier.. W zasadzie mogę zaryzykować stwierdzenie że to taki dobrze doprawiony przecier pomidorowy.





środa, września 17, 2014

Leczo z kabaczka - letni bigos

Leczo z kabaczka - letni bigos
Późnym latem mamy bardzo dużo warzyw z rodziny dyniowatych. W zasadzie nie tylko tytułowy kabaczek tutaj pasuje (choć ja najbardziej go lubię), możemy wykorzystać np. dynię - jednak niezbyt wielką by miąższ był miękki. Danie jak najbardziej możemy robić w większych ilościach, by włożyć do słoików ( lepiej wtedy bez dodatku cebuli ) lub zamrozić. Ja lubię bardzo :D choć danie wyglądem rewelacji nie robi, smakiem nadrabia wiele.







środa, września 17, 2014

Domowa nutella - masło czekoladowe, czekośliwka

Domowa nutella - masło czekoladowe, czekośliwka
Domowa nutella, a właściwie masło czekoladowe to fajny pomysł na zimowy zapas słoiczkowy. Taki przetwór sprawdzi się nie tylko do kanapki, ale też do naleśników, pierogów, deserów i CIAST :) już nie mogę się doczekać kiedy poleję jakąś bitą śmietanę tym smakołykiem. Cóż, smak wg mnie nie jest bardzo zbliżony do kupnej nutelli (ale ja ją uwielbiam), gdyż w przepisie jest czyste ciemne kakao, a sama nutella ma wiele ulepszaczy smaku a kakao śladowe ilości. My otrzymujemy krem podobny smakiem do gorzkiej czekolady ALE bardziej słodki. Śliwek nie czuć zbyt bardzo, smak czekoladowy nad nimi wyraźnie dominuje. Zapraszam do wypróbowania przepisu.



środa, sierpnia 20, 2014

Sałatka z fasoli na zimę.

Sałatka z fasoli na zimę.
Sałatka z fasoli to fajny dodatek nie tylko do obiadów, zimą smakuje ona nawet jako samodzielne danie. Fasola w tej chwili jest już bardzo tania, jednak trzeba uważać by nie była już przerośnięta. Jeżeli jest właśnie taka, trzeba poobcinać brzegi na złączeniach, by nie było twardych części.


sobota, sierpnia 02, 2014

Kruche babeczki z owocami.

Kruche babeczki z owocami.
Kruche babeczki z owocami, spowite galaretką a w środku przepyszny budyń lub bita śmietana, czy to nie wygląda pięknie? Powiem Wam, ze nie tylko wygląda ale i smakuje rewelacyjnie. Polecam na większe i mniejsze imprezy rodzinne, a także po prostu na co dzień. Babeczki są łatwe w wykonaniu, tak jak i cała reszta - i o to właśnie chodzi :)




Składniki na babeczki:
  • (około 25 sztuk, foremki o średnicy 6 cm)
  • 30 dag mąki
  • 20 dag masła
  • 10 dag cukru pudru
  • 2 żółtka
  • szczypta soli

Wykonanie babeczek:
Na stolnicę przesiać mąkę, sól, wyłożyć zimne masło - posiekać razem. Dołożyć cukier i żółtka i bardzo szybko i energicznie zagnieść dokładnie ciasto. Następnie wkładamy je owinięte folią na małą godzinkę do lodówki. Dzięki temu nie będzie się kleić i da się ładnie formować.
W tym czasie przygotować foremki, należy je posmarować masłem, a spód wyłożyć folią aluminiową. Czyli musimy wyciąć porównywanie wielkie koło do spodu foremki z foli. Na koniec posypujemy kaszą, albo bułką tartą. Nie zdziwimy się po upieczeniu, ciasto bowiem się nie odkształci i ładnie wyskoczy z foremek :)
Na stolnicy układamy jedną warstwę folii spożywczej, kładziemy na to nasze ciasto, przykrywamy drugim kawałkiem folii spożywczej i wałkujemy, dzięki temu nic nam się nie poprzykleja.
Szklanką wykrawamy koła, które przekładamy do foremek dokładnie je wypełniając. Na koniec wykałaczką robimy malutkie nakłucia, by babeczki nie wybrzuszyły się.
Piekarnik nastawiamy na 190 stopni, grzałka góra dół. Pieczemy babeczki na piękny złoty kolor, uważając jednak by nie przypaliły się, około 10-12 minut.
Nadzienie babeczek:
Budyń śmietankowy lub waniliowy z cukrem plus 1,5 szklanki mleka (przygotować wg przepisu z opakowania).
Śmietana kremówka - ubić.
Owoce sezonowe według uznania.
Jasna kolorem galaretka (przygotować wg przepisu z opakowania).
Na spód babeczek nakładać budyń lub bitą śmietanę. Na to owoce. Następnie polewamy je tężejącą już galaretką,  VOILA!
Jeżeli korzystamy z bitej śmietany, to babeczki podajemy tuż przed spożyciem.
Smacznego :)









niedziela, lipca 27, 2014

Tort Rafaello (krem budyniowy, krem kokosowy).

Tort Rafaello (krem budyniowy, krem kokosowy).
Taki tort to tort na specjalne okazje :) jest dość drogi ale smak jest po prostu bajeczny - delikatny słodki, rozpływający się w ustach. Trzeba go spróbować! Wielbiciele Pralinek Raffaello powinni być nim zachwyceni. Kombinacje kremów, ozdób to moja koncepcja - oczywiście można troszkę je zmodyfikować według własnego uznania.



Składniki na biszkopt (mała tortownica):
  • 5 jaj
  • 1/4 szklanki mąki ziemniaczanej
  • 3/4 szklanki mąki pszennej
  • 3/4 szklanki drobnego cukru


Upiec biszkopt według przepisu podstawowego: klik

Składniki na krem budyniowy:
  • 0,5 litra mleka
  • 3 łyżki mąki pszennej z lekkim czubkiem
  • 1 łyżka mąki ziemniaczanej
  •  pół szklanki cukru
  • ziarenka z laski wanilii lub cukier waniliowy
  • kostka dobrego masła 200 g


Ugotować budyń z mleka, cukrów, mąk. Odstawić do całkowitego ostygnięcia, nie przykrywać by masa nie podeszła wodą. Masło (temperatura pokojowa) ucieramy z budyniem, stopniowo go dodając łyżka po łyżce kiedy poprzednia została dokładnie wtarta. Dzięki temu krem się nie zważy. 
Rada! Jeżeli krem zaczyna się obierać należy dodać łyżeczkę sody oczyszczonej.

Składniki na krem kokosowo - migdałowy:

  • 100 g bardzo drobno zmielonych wiórek kokosowych - gdyby były grubo mielone to dodatkowo szklanka mleka, trzeba wiórki zagotować w mleku i pozwolić im zmięknąć, w razie potrzeby odcisnąć nadmiar mleka. 
  • płatki migdałowe pół szklanki
  • 0,25 l śmietany kremówki 30 %
  • 3-4 łyżeczki żelatyny i pół szklanki wody


Ubić śmietanę na bardzo sztywno, dodać migdały i wiórki kokosowe. Żelatynę rozrobić w pół szklanki wody i tężejącą dodać do masy, jednak dopiero przed przekładaniem tortu. 

Składniki pozostałe:
  • pralinki Rafaello około 20 sztuk
  • złote cukrowe kuleczki perełki.
  • dwa opakowania draży mlecznych lub kokosowych/waniliowych
  • pół cytryny
  • kieliszek rumu bądź aromat rumowy.



Wykonanie:

Tort przekroić na 3 części.
Pierwszą, tę która będzie od spodu - skropić sokiem wyciśniętym z cytryny, wyłożyć na nią połowę kremu budyniowego i posypać obficie białymi drażami. Położyć na to drugą warstwę. Skropić rumem bądź aromatem rumowym. Wyłożyć drugi kokosowy krem. Położyć trzecią - wierzchnią warstwę. Cały tort obsmarować dokładnie drugą połową kremu budyniowego, ozdobić kuleczkami i pralinkami :)

Smacznego!







Copyright © 2016 Poezja Smaków