wtorek, września 12, 2017

Szarlotka z karmelem, rodzynkami i kratką.

Szarlotka z karmelem, rodzynkami i kratką.
Szarlotka z kratką. Proste ciasto, które wygląda fenomenalnie, przez co może sprawiać wrażenie trudnego. Wcale jednak trudne nie jest, a za to bardzo pyszne, zwłaszcza jeżeli jabłka przesmażymy z karmelizowanym cukrem i uzupełnimy w dodatek rodzynek. Najlepsze tutaj będą kwaskowe owoce, które idealnie się uzupełnią ze słodyczą karmelu.  A teraz, późnym latem, mamy takie pyszne jabłka, które wręcz pachną z daleka!

Przepis trafia na listę moich ulubionych i wiem, że wrócę do niego nie raz, bo oprócz tego, że udało mi się połączyć smaki w ciekawy sposób, to jabłecznik jest nie tylko ładny, ale też po prostu wygodny. Co to znaczy? Wygodne ciasto to dla mnie takie które: łatwo się przechowuje, dobrze się kroi, można mrozić, idealny na imprezy szkolne dla dzieciaków = czyli zawiera wszystkie cechy, które w cieście sobie cenię najbardziej.



Szarlotka z karmelem, rodzynkami i kratką.
Składniki na tortownicę 22-24 cm.
  • 10 kwaskowych jabłek średniej wielkości
  • 1 jajo
  • 150 g masła + łyżka masła
  • 250 g mąki pszennej typ 500
  • 1 łyżka jogurtu naturalnego
  • łyżka bułki tartej
  • cukier - kilka łyżek (wyjaśnię w opisie)
  • wrzątek - kilka łyżek
  • 1 łyżka cynamonu - nie jest to konieczne (niektórzy nie lubią)
  • 1 czubata łyżka mąki ziemniaczanej
  • szczypta soli
  • 100 g rodzynek
  • cukier puder do oprószenia

Wykonanie:

Żółtko oddzielić od białka.

W naczyniu umieścić mąkę, masło, żółtko, szczyptę soli, łyżkę jogurtu i szybko zagnieść ciasto. Jeżeli ciasto jest zbyt sypkie, dodać jeszcze odrobinę jogurtu. Masę podzielić na dwie części - jedną w ilości 75% a drugą 25%. Tę większą część wyłożyć na spod i boki tortownicy, natomiast mniejszą zawinąć w folię i wstawić (obie) do lodówki na czas przygotowywania jabłek.

Jabłka obrać ze skórki, przekroić na 8 części, usunąć gniazda nasienne. Rodzynki przelać gorącą wodą.

Na dużą patelnię z nieprzywierającą powłoką wsypać cukier - tyle, by zakrył dno (około 2 mm warstwa). Podgrzewać go na niedużym ogniu, aż się rozpuści i zacznie brązowieć. Gdy jest już w ładnym karmelowym kolorze, dodać odrobinę wody - dosłownie kilka łyżek (będzie mocno bulgotać) i szybko pomieszać, by nie wytworzyły się skrzepy, lub by powstało ich jak najmniej. Jeżeli się wytworzą, to też nic się nie dzieje - rozpuszczą się w późniejszym etapie. Dołożyć łyżkę masła i na tak przygotowany karmel wyłożyć jabłka. Jabłka smażyć przez około 10-15 minut, aż wyraźnie zmiękną, ale nadal będą całe. Dodać rodzynki i zostawić do wystygnięcia.

Gdy jabłka są chłodne, dodać do nich (nie odsączamy) łyżkę mąki ziemniaczanej i dokładnie połączyć.

Wyjąć z lodówki ciasto. Te część, która jest w tortownicy należy ponakłuwać widelcem i posypać dno bułką tartą. A te drugą, mniejszą, wałkować na placek 5 mm i wyciąć paseczki.

W środek tortownicy, na bułce tartej, ułożyć ciasno jabłka a wierzch przykryć kratką ułożoną z wyciętych paseczków.

Rozkłóconym białkiem smarujemy wierzch.

Jabłecznik piec 45 minut w 170 stopniach, na ładny zloty kolor.

Smacznego!





czwartek, września 07, 2017

Sałatka nicejska z wędzonym łososiem i jajkiem.

Sałatka nicejska z wędzonym łososiem i jajkiem.
Sałatka nicejska z wędzonym łososiem i jajkiem to bardzo fajna propozycja dla osób, które cenią sobie łatwość w przygotowaniu oraz czas potrzebny do jej wykonania. Na dobrą sprawę, przygotujemy tę sałatkę na szybko przed pracą, by np. włożyć w słoiczek i zabrać ze sobą.

Sałatka nicejska to jedna z najbardziej znanych obok np.  zupy cebulowej potrawa kuchni francuskiej. Z racji tego, że sałatka wywodzi się  Nicei, czyli malowniczego miasteczka położonego nad Morzem Śródziemnym, jej głównym składnikiem są ryby. Możemy tutaj dodać tuńczyka z puszki, czy grillowaną rybę, jednak moim zdaniem wędzony łosoś robi tutaj ogromną robotę.




Sałatka nicejska z wędzonym łososiem i jajkiem.

Składniki:
  • nieduża główka sałaty lodowej lub pół większej
  • 5 jaj
  • 100 g wędzonego łososia
  • 100 g pomidorków koktajlowych
  • pół zielonego ogórka
  • nieduża czerwona cebula
  • na sos: dwie łyżki jogurtu, łyżka musztardy Dijon, łyżeczka czosnku granulowanego
Wykonanie:

Jaja ugotować na twardo - powinny się gotować 8 minut. Wystudzić, obrać i przekroić na połówki.

Warzywa umyć. Sałatę pokroić na drobne kawałki, ogórka poszatkować, cebulkę drobno posiekać.

Łososia rozdrobnić na małe kawałki.

Składniki na sos połączyć ze sobą, spróbować. W razie potrzeby doprawić pieprzem i solą.

W dużej salaterce układać kolejno:
- sałata
- sos
- ogórek
- pomidor
- cebula
- jajka
- łosoś

Smacznego!


piątek, września 01, 2017

Sernik malinowy jaglany bez pieczenia.

Sernik malinowy jaglany bez pieczenia.
Serniki jaglane rozgłos zdobyły na fali popularności weganizmu. Zakorzeniły się na stałe w Polsce wśród weganów i niemal każdy słyszał o nim pewnie nie raz. Jednak ja weganką nie jestem. Za to lubię zdrowe rzeczy, zwłaszcza kiedy są zarazem pyszne. A ten "sernik" z pewnością taki jest.

Zdrowe i słodkie. Brzmi jak coś nierealnego.. Ale oto jest - sernik z kaszy jaglanej, czyli produktu super food, który wpisuje się na pierwsze miejsce wśród kasz i plasuje bardzo wysoko w rankingu ogólnoświatowym najzdrowszych produktów w ogóle. 

Czy sernik smakuje jak sernik? Ha, to jest dobre pytanie, bo jak się wie, że w środku nie ma sera, tylko kasza, to człowiek wyczuwa jakiś myk. Jednak gdy poczęstujemy nim gości, pochwalą nas za intensywny smak i ciekawą fakturę. 


Sernik malinowy jaglany bez pieczenia.
Blaszka około 27x37 cm

Składniki:

  • 300 g herbatników pełnoziarnistych
  • 100 g masła
  • 500 g malin (mogą być także mrożone)
  • 1 szklanka kaszy jaglanej
  • 2 szklanki wody do kaszy
  • 2 galaretki o smaku malinowym
  • 1,5 szklanki wrzątku do galaretki
  • 240 ml śmietanki kokosowej (można zastąpić produktami krowimi, np. kremówką czy jogurtem)
  • 4 łyżeczki żelatyny na 80 ml wody
  • cukier z prawdziwą wanilią
  • cukier puder lub inna substancja słodząca np. słodzik do poprawienia smaku i nadanie słodyczy


Wykonanie:

Ciasteczka rozkruszyć na mak. Masło rozpuścić w garnuszku, po czym dołożyć do ciastek, zmiksować i wyłożyć nimi spód blachy, dokładnie uciskając. 

Kaszę dokładnie wypłukać, najlepiej 3-4 razy, po czym odsączyć. W rondlu zagotować dwie szklanki wody i na wrzątek wsypać kaszę. Gotować około 15 minut - do miękkości, na niedużym ogniu. Zostawić, by kasza lekko przestygła. 

Do misy miksera/malaksera włożyć nadal ciepłą kaszę oraz maliny (około 300 g). Zmiksować. Im masa będzie gładsza, tym lepiej. Dobrze, by kasza się rozbiła. 

W miedzyczasie przygotować żelatynę w ilości 4 łyżeczki na 80 ml wody - wg opisu na opakowaniu.

Do jaglanki dodać cukier z wanilią, cukier puder, śmietankę, a także stopniowo żelatynę. Dokładnie połączyć.

Masę wyłożyć na spód ciasteczkowy, wyrównać i wstawić do lodówki. 

Galaretkę rozpuścić w 1,5 szklanki wrzątku, a gdy zacznie tężeć, wylać ją razem z pozostałymi 200 g malinami na wierzch naszego sernika. 

Przechowywać w lodówce.
Smacznego!



piątek, sierpnia 25, 2017

Przecier pomidorowy na zimę. Do zup, zapiekanek, sosów a nawet do picia.

Przecier pomidorowy na zimę. Do zup, zapiekanek, sosów a nawet do picia.
Przecier pomidorowy to u mnie pozycja jak najbardziej obowiązkowa do przygotowania każdego roku. Nie tylko dlatego, że mam własne pomidory z przydomowego ogródka, ale dlatego, że zawsze znajdzie u mnie w kuchni mnóstwo zastosowania. Po pierwsze - do zupy, po drugie - do zapiekanek, po trzecie - do sosów z makaronem, a nawet do picia. Po któreś (już nawet nie liczę), ja nie wyobrażam sobie życia bez passaty pomidorowej. Kilka razy w tygodniu sięgam po pomidory, kiedy jest na nie sezon i blenduję, by dodać do obiadu. Zimą nie smakują już tak dobrze. Wiadomo - brak słońca. Ale... właśnie teraz możemy temu zaradzić. 


Przecier pomidorowy na zimę. Do zup, zapiekanek, sosów a nawet do picia. 

Składniki:
  • 5 kg dojrzałych pomidorów
  • 1 łyżka soli
  • 3 łyżki cukru
Do każdego słoika: łyżeczka oliwy lub oleju. 

Wykonanie:

Pomidory sparzyć wrzątkiem i obrać ze skórki. Pokroić na drobniejsze kawałki i za pomocą blendera zmiksować na gładką, jednolitą masę. Na tym etapie można pomidory przetrzeć przez sito, by usunąć pestki. Jeżeli zostaną, to nic się nie dzieje, nie zaszkodzą, tyle, że będą :-) Ja zostawiam. 

Dodać cukier i sól i gotować przecier przez 20 minut. 

Po tym czasie nakładać pomidory do wyparzonych słoiczków, a do każdego dołożyć łyżeczkę oliwy. To taki stary babciny sposób, by przecier trzymał się w słoikach dłużej niż normalnie. Zakręcić szczelnie. 

Słoiki pasteryzujemy w wodzie na średniej wielkości ogniu przez 10 minut. 

Smacznego :-) 









sobota, sierpnia 19, 2017

Koktajl zdrowia ze zbóż i z zielonych warzyw.

Koktajl zdrowia ze zbóż i z zielonych warzyw.
Tego lata pijemy dużo koktajli. Najczęściej stawiam na owocowe z racji upodobań dzieci, jednak czasem warto zrobić coś troszkę innego, i to wcale nie gorszego :-) a bardzo zdrowego, wręcz bombę witaminową. 

Koktajl zdrowia ze zbóż i z zielonych warzyw to sycąca propozycja, która nadaje się nie tylko np. na drugie śniadanie, ale będzie także idealnym napojem po treningu. W środku znajdziemy cukinię lub ogórka, pietruszkę, seler, sałatę, Inkę Klasyczną Bio oraz len - czyli warzywa i zboża, które są bogactwem witamin i minerałów w ilościach ogromnych. Oprócz tego w przepisie znajdziemy banana i sok jabłkowy, które nadają lekkiej słodyczy, ale i dodają porcji węglowodanów. Całość jest intensywna, lekko kawowa, lekko warzywna i z nutką owoców - czyli zrównoważona. Koktajl powinien posmakować szczególnie tym, którzy cenią sobie naturalną słodycz.


Koktajl zdrowia ze zbóż i z zielonych warzyw.
Składniki na 2 porcje:
  • łyżeczka Inki Klasycznej Bio
  • łyżeczka mielonego lnu
  • banan
  • 250 ml soku jabłkowego
  • 5 cm łodygi selera naciowego
  • kilka gałązek natki pietruszki
  • liść sałaty
  • pół ogórka zielonego lub jeden gruntowy, lub 1/4 niedużej cukinii
Wykonanie:

Wszystkie warzywa myjemy. Ogórka lub cukinię pozostawiamy ze skórką. Banana obieramy. 

W kielichu blendera umieszczamy kolejno wszystkie składniki i miksujemy na gładką masę. 

Podajemy :-)

Smacznego!




poniedziałek, sierpnia 14, 2017

Łatwy fit sernik pieczony z białego sera. Puszysty, wilgotny i niczym od babci.

Łatwy fit sernik pieczony z  białego sera. Puszysty, wilgotny i niczym od babci.
Fit sernik z  białego sera to propozycja dla tych, którzy starają się zdrowiej odżywiać i wykluczają ze swojej diety uzależniający cukier. Oczywiście sernik słodzimy, ale nie cukrem białym, tylko zamiennikami np. ksylitolem, stewią. Całość pomimo tego wychodzi bardzo puszysta, wilgotna. To taki sernik z rzędu tych babcinych niczym dobry polski wypiek. Minimum składników, maksimum pełnego serowego smaku. Idealny jako przekąska, czy dodatek do ulubionej kawy, kiedy goście u progu. Owoce dodajemy według uznania, mogą być także mrożone, a można obejść się także bez nich. 


Łatwy fit sernik pieczony z  białego sera. Puszysty, wilgotny i niczym od babci.

Składniki na tortownicę 26 cm:
  • 1 kg białego sera (może być niskotłuszczowy) zmielonego trzy razy*
  • 250 ml mleka 2 - 3,2 %
  • 2 proszki budyniowe o smaku waniliowym bez cukru
  • 5 jaj
  • słodzik rozkruszony, stevia itp. zamiast cukru (cukier też można użyć ;))
  • szklanka ulubionych owoców, np. borówka amerykańska, maliny.
*można użyć serka z wiaderka, musi to być jednak ser bardzo dobrej jakości np. Mój Ulubiony.

Wykonanie:

W misie miksera umieścić ser, mleko, żółtka, proszki budyniowe i zmiksować na gładką masę. W drugim naczyniu ubić na sztywno białka. Obie masy delikatnie, za pomocą łyżki wymieszać i dosłodzić do smaku. 

Sernik wlać do wyłożonej papierem do pieczenia foremki, posypać owocami i wsunąć do nagrzanego do 170 stopni piekarnika. Piec około 50 minut za złoty kolor. Studzimy przy lekko uchylonych drzwiczkach. 

Sernik może mocno pójść w górę, a po uchyleniu nieco opaść. To normalne. 

Polecam! I życzę smacznego :-)






Copyright © 2016 Poezja Smaków